Polska wieś może czuć się dopieszczona. Władza ogłosiła specjalny program. Jak we wsi będą chcieli zorganizować potańcówkę, to znajdą się na potańcówkę pieniądze. Będzie można i 10 tysięcy złotych otrzymać! W regulaminie konkursu nie określono, jaki repertuar mają grać do tańca, zakładam więc, że jak we wsi znajdzie się bystry kaowiec, to i disco polo, ukochaną przez prowincję muzykę da się przepchnąć we wniosku. Zresztą, kto z Warszawy przyjedzie i sprawdzi, co zagrają na potańcówce dajmy na to w Ciosańcu? Ich to w ogóle nie będzie interesować, lud ma się bawić, obojętnie przy czym.
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie naczelny, przecież tak od kilku lat jest w Złotowie. Władza ,, zabawę " na słynnym Pół - Wyspie zorganizuje i choć bez zainteresowania mieszkańców, należne pieniądze skasuje. A kto ich tam sprawdzi co i ile kosztowało. Kto tam sprawdzi kto występował, jaki był repertuar i kto go oglądał. Folklor się kręci, spacerowiczów się wkręci i już głośno o półwyspie w oparach piwa i szczyn a z tego powodu do uczestnictwa w nim, normalnych ludzi się nie zachęci.
Takie gusta już są kształtowane (narzucane) od przedszkola. Słodkie napoje gazowane i disco-polo
Skoro to ci przeszkadza to zmień przedszkole. W przedszkolu koniecznie Rammstein i koniecznie Elton John. Gusta muzyczne wynosi się z domu. Ty pewnie puszczasz dzieciom Pergolesiego i do picia dajesz tylko kozie mleko. Tak trzymaj
Na koncertach disco polo w dużych miastach ( Łódź Warszawa Sopot) są tysiące ludzi. Wątpię czy wieś tam zjeżdża. Sugestia że disco polo to szmira i słucha jej wieś ( czytaj: ciemny niewykształcony lud głosujący na PiS) jest zwykłą manipulacja. Nad gustami się nie dyskutuje. Disco polo to nie moja bajka. Ale skoro są tacy co jej słuchają to nie można im tego zabronić. Trudno się bawić i tańczyć przy metalu czy 9 symfonii Beethovena. Znam ludzi że wsi co częściej są w filharmonii niż niejeden ważniak z miasta Zlotowa. I co w tym złego że dostaną pieniądze na "potańcówke"? Skoro można na jajo za 250 tys w Warszawie czy parady "równości" to chyba wsi też można.
Przy tych pomyslach, to nasz kraj schodzi na prowincyjny skraj, chyba juz swiata nie tylko europy. Cuda wymyslaja by tylko zwolennicy braku normalnosci glos oddali.
Tobie pewnie słuchanie Bacha na mózg padło. To co pokazywali na Eurowizji to była muzyka....Szczególnie jak wygrała,/wygrał baba z brodą. Gdzie my do nich. Zaścianek istny. Co tam Niemeny Grechuty SBB żeby tylko o muzyce rozrywkowej wspomnieć Co tam Penderecki Górecki. Po prostu zaorać i do Niemiec się wyprowadzić. Przecież u nich kultura na poziomie. Już nieraz nam pokazali.
Ludowy, tradycyjny folk, na żywo a nie syntezatory, to by była dobra alternatywa dla disco-polo
Tak, napewno Disco Polo lepiej posłuchać i przy nim się zabawić niż przy jakimś pojedynczym czy grupowym darciu niby piosenkarzy tzw. Tanich Piosenkarzy. Zawsze Disco polo było cenione przy zabawach , nawet w czasach gdy jeszcze swojej nazwy nie miało ale mieszkańcy przy takiej muzyce bawili się najlepiej. To były imprezy dla dzieci, tańce, dobre jedzenie i do tego coś mocniejszego. Były też imprezy z piosenkarzami z tą różnicą że oni śpiewali a nie darli ryja do mikrofonu dla darcia. Jeszcze przed 2015 rokiem, przyjeżdżali do miasta na zaproszenie ci którzy wiedzą co to śpiew i do niego mają talent. O tym zresztą przed odejściem, mówił Krzysztof Krawczyk. Kto to pamięta ten wie o czym mowa i to co stanowi wielką różnicę, to to że te imprezy były dla mieszkańców, dla ludzi a nie dla Naczelnika jak teraz dla Burmistrza i jego EGO. Do tego jeszcze z woli i decyzji tego samego Burmistrza na półwyspie przy Hospicjum i Kościele, gdzie darcie słychać bardziej niż księdza. Nas Chrześcijan dziwi zachowanie księży, którzy się na to od lat zgadzają. Zastanawiamy się jaki to milczenie w tej nurtującej wielu sprawie, ma związek z datkami branymi z Urzędu Miasta. Urzędu, który utrzymuje się z naszych podatków i jak już to przy ołtarzu w Kościele Katolickim Ksiądz za każde otrzymane pieniądze nie powinien dziękować Burmistrzowi a nam mieszkańcom miasta. Modlitwa i muzyka jak najbardziej idą w parze ale musi ona być w skupieniu jednej grupy osób a nie wielu wykluczających się i to nie wchodzącej drugiej w to po co przyszli i do kogo. Złotów to z jednej strony muzeum, z drugiej, wieczna primicja, promującą Narcyza na półwyspie przy różnych nawet szkodliwych dla eco systemu imprez począwszy od puszczania spalin po niekontrolowane krzyki. To ma się nazywać kultura przez duże K.
Disco Polo jest zarabiaste.
Myśląc o ,,ludzie ", ,, ludowości", najczęściej widzimy kolorowe stroje i sielankową , wiejską atmosferę. Tymczasem, lud musiał stawiać opór swoim panom, w tym oczywiście kościołowi i księżom, dla których chłopi, jako tzw. wierni, byli poddanymi. Świetnie opowiada o tym Michal Rauszer, autor książki z kwietnia tego roku, pt. ,,Ludowy antyklerykalizm. Nieopowiedziana historia ". https://www.znak.com.pl/ksiazka/ludowy-antyklerykalizm-nieopowiedziana-historia-rauszer-michal-245137
Roberta, doczep sobie jaja.
Panie naczelny, przecież tak od kilku lat jest w Złotowie. Władza ,, zabawę " na słynnym Pół - Wyspie zorganizuje i choć bez zainteresowania mieszkańców, należne pieniądze skasuje. A kto ich tam sprawdzi co i ile kosztowało. Kto tam sprawdzi kto występował, jaki był repertuar i kto go oglądał. Folklor się kręci, spacerowiczów się wkręci i już głośno o półwyspie w oparach piwa i szczyn a z tego powodu do uczestnictwa w nim, normalnych ludzi się nie zachęci.
Takie gusta już są kształtowane (narzucane) od przedszkola. Słodkie napoje gazowane i disco-polo
Skoro to ci przeszkadza to zmień przedszkole. W przedszkolu koniecznie Rammstein i koniecznie Elton John. Gusta muzyczne wynosi się z domu. Ty pewnie puszczasz dzieciom Pergolesiego i do picia dajesz tylko kozie mleko. Tak trzymaj