Ostatnio usłyszałem w żartach od swojego młodszego syna, że on to może i by chciał być przewodniczącym samorządu szkolnego, ale pod warunkiem, że do jego obowiązków należałoby jedynie przemawianie do ludzi. Ceną za taki obowiązek miałaby być nieograniczona władza, którą chciałby posiadać. Uśmialiśmy się obaj, chociaż wiele się nie pomylił. Jego obserwacje były w punkt - dziś wielu kocha przemawiać i lansować się, byleby mieć choć kawałek władzy, nawet tej pozornej.
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To znaczy że chciałby tak jak obecny Burmistrz Złotowa.
Więcej takich usypiających komentarzy poprosimy. PIS wręcz ich chce. Tymczasem szykuje się ofensywa wyborcza jakiej wolna Polska nie widziała. PIS zwleka z ogłoszeniem terminu wyborów. Dlaczego? Bo wie że Konfederacja i Hołownia nie mają struktur i nie zbiorą podpisów. Będzie mało czasu. Są też inne sprawy. Ale drzemka platformiarzy jest na ręką pisowców. Miłych snów . Obudzicie się po wyborach.
To znaczy że chciałby tak jak obecny Burmistrz Złotowa.
Więcej takich usypiających komentarzy poprosimy. PIS wręcz ich chce. Tymczasem szykuje się ofensywa wyborcza jakiej wolna Polska nie widziała. PIS zwleka z ogłoszeniem terminu wyborów. Dlaczego? Bo wie że Konfederacja i Hołownia nie mają struktur i nie zbiorą podpisów. Będzie mało czasu. Są też inne sprawy. Ale drzemka platformiarzy jest na ręką pisowców. Miłych snów . Obudzicie się po wyborach.