Wszystko wskazuje na to, że już wkrótce nie będę miał wyboru i będę musiał żyć zgodnie z wartościami chrześcijańskimi.
Dowiedziałem się właśnie, że jeśli nawet nie będę chodzić do kościoła, to będę musiał się dostosować. Nie wiem, co to oznacza – delikatna groźba? Czyżby moje wartości, jak choćby ta, by nikogo nie pouczać, jak ma żyć, będą musiały ustąpić bezwzględnemu posłuszeństwu tym, którzy doskonale wiedzą, jak się prowadzić?
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Bez przesady. Każdy żyje jak chce i część ma gdzieś wartosci chrześcijańskie u jakoś ludzi z tego powodu nie zamykają ani nie szykanują. Jest wręcz odwrotnie. Nie ma przymusu bycia chrześcijaninem. A jeśli ktoś chce uważać się za chrześcijanina to powinien przestrzegać wartości chrześcijańskich. To takie proste. Jak członek PZŁ musi przestrzegać regulaminu polowań. Proste
Ty się, Mariusz, dobrze czujesz?
Bardzo dobrze, nie wiem skąd ta troska. Że nie zgadzam się ze słowami prezesa, że niewierzący będą musieli przyjąć wartości chrześcijańskie? Tak Cię to dziwi?
Coraz gorzej z nim ,kryzys wieku średniego ale coż takie życie....no i jakiś żale ma i zgryzoty .
O czym ten Kaczyński bredzi? Całe społeczeństwo ma kultywować wartości chrześcijańskie, czyli jego podstawę Dekalog? 1. ,,Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną'', czyli każdy obywatel ma prawo akceptować jedynie Boga chrześcijańskiego? wiara w innego bożka będzie karana? 2. ,,Pamiętaj, abyś dzień święty święcił'', czyli wszyscy jak leci muszą obchodzić z szacunkiem każde święto chrześcijańskie? np. rąbanie drewna w tym dniu będzie karalne? 3. ,,Nie cudzołóż'', czyli cudzołóstwo będzie karane jak w Afganistanie ukamienowaniem? w szeregach wyznawców PiS nie ma ,,skoków na bok''? 4. ,,Nie kradnij'', czyli 99% członków PiS powinno być ekskomunikowane. 5. ,,Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu'', czyli język nienawiści wyznawców PiS to miłość do bliźniego czy łamanie tego przykazania? PiS i Kościół to jedno wielkie bagno, jedna wielka hipokryzja, zbiorowisko oszustów, krętaczy i kłamców.
Tak panie Leszczyński. Nikt pana nie zmusza do życia zgodnego z kanonem wiary chrześcijańskiej. Decyzja dotycząca tego, jak będzie pan żył jest pana sprawą i pana wyborem. To co pan, teraz robi, jest niczym innym jak odpaleniem zapalnika a po nim tylko wybuch, tego co na tej stronie obserwuje się od lat. Jeśli chodzi o prowadzenie życia zgodnie z wyznawaną wiara, które kieruje się do ludzi wierzących zwłaszcza w Kościele Katolickim, to rzeczywiście są one nazbyt gumowe. Są one zbyt rozciągliwe w swoim faktycznym przekazie, podanym zarówno w Starym jak i Nowym Testamencie. To że coraz bardziej lekceważy się zasady określające dojście do otrzymania wszystkich sakramentów, jest złą praktyką samej Hierarchii Kościelnej. Powszechna zgoda na brak uczestnictwa w praktycznym wyznawaniu wiary, poprzez uczestnictwo w obrzędach liturgicznych roku kościelnego, powoduje to że i pan może myśleć iż jest ktoś w Kościele, kto zmusza pana do życia którego pan nie chce. Wiem że wielu jest wierzących katolików, którzy mówią że są wierzący, tak jak i pan ale po swojemu. Dlatego też coraz częściej możemy słyszeć stwierdzenia że ,, To jest moja wiara " jak i to że ,, Sakramenty to ja mogę sobie kupić ". To staje się powszechne, być może może nie za zgodą Kościoła a jego kapłanów choćby poprzez ich milczenie w sprawie co nie powinno mieć miejsca. Nie powinno tym bardziej że otrzymanie sakramentów świętych nie jest żadnym prezentem ani towarem, którym można handlować. Otrzymanie ich nie opiera się i nigdy nie polegało na żadnym przymusie. Wybór drogi przez życie należy do rozumu i sumienia każdego człowieka i nikt nikogo do niczego nie zmusza. Idąc tokiem pana myślenia, mogę pytać wszem i wobec, dlaczego skoro chcę zostać kierowcą samochodu mam zgadzać się na spełnianie wielu warunków włącznie z nauką i egzaminem przed otrzymaniem prawa jazdy, skoro ja chcę być tylko kierowcą, swojego samochodu. Dlaczego zmusza się mnie i innych także tych którzy stracą prawo jazdy, poprzez kosmiczne kary mandatowe do ponownego zdawania egzaminów. Dlaczego pomimo że jako kierowcy nie czynimy nikomu żadnej krzywdy, jesteśmy traktowani tak srogo karami. Dlaczego jesteśmy zmuszani do jazdy wg. coraz to bardziej zagmatwanych przepisów. Czy my zwykli ludzie, chcąc żyć po swojemu będąc w nim tylko kierowcami, musimy być zmuszani do tak reżimowych zasad i to wtedy, gdy kurs prawa jazdy opłaciliśmy a jeżdżąc przez wszystkie lata za wszystko płacimy. Pytam pana czy można zostać kierowcą samochodu bez dostosowania się do zasad, które na to pozwalają. Jeśli nie to dlaczego chciałby pan otrzymać to co jest warunkiem przyjęcia do Kościoła Katolickiego, bez wypełnienia warunków i zasad wiary. Nikt nas, ani pana do niczego nie zmusza, lecz każdy z nas, musi znać umiar w żądaniach, wiedząc czemu służą zasady w poszczególnych etapach życia, które chcemy osiągnąć.
Porównywanie Kodeksu Drogowego do kwestii, o których napisałem ma się jak pięść do nosa. Skoro jednak takie porownanie, skad wiesz jak swoim zyciem kieruja niewierzący, skad wiesz że źle, że uwazasz, że muszą przyjać jedyny sluszny system wartości?
Porównywanie Kodeksu Drogowego do kwestii, o których napisałem ma się jak pięść do nosa. Skoro jednak takie porownanie, skad wiesz jak swoim zyciem kieruja niewierzący, skad wiesz że źle, że uwazasz, że muszą przyjać jedyny sluszny system wartości?
Komuś tu chyba wiara weszła za mocno. :D :D :D Jeśli tacy są katolicy, to nic dziwnego. że jest jak jest. Przykre.
Jarosław Kaczyński w Częstochowie: Niewierzący muszą przyjąć chrześcijański system wartości, innego w Polsce nie ma.
Jarek odleciał To taki polityczny Jakimowicz
Panie mleszczynski, właśnie że dobre porównanie tych dwóch spraw bo obie mają decydujące znaczenie w życiu. Tak więc pisanie że zasady wiary chrześcijańskiej i zasady uzyskania prawa jazdy, mają się tak jak pięść do nosa, jest nietrafione. Pozwól pan decydować ludziom o swoich wyborach, panu też to pozostawiamy.
bnn --- a jakby J. Kaczyński na którymś z spotkań powiedział że Polacy w większości przyjmują wartości tradycyjnej rodziny, to by oznaczało żeby takie osoby jak ty byli przekonani że singli i singiel nie mogło by być?. Jeśli tak to gratuluję samodzielnego myślenia i decydowania o sobie. Jeśli podobnie do redaktora naczelnego naczelnego, jesteś uzależniony od słów J. Kaczyńskiego i jego patrzenia na życie to rzeczywiście macie powód do niepokoju. Cóż w Polsce tak mamy że jak nasi zdobywają w biegach na olimpiadzie medale, to sprawozdawcy tych biegów mówią, ,, czy to się komuś podoba czy nie to mówię wam, Polacy szybko biegają ". Czy to dla was oznacza że z tego powodu, wszyscy Polacy mają zacząć szybko biegać?. Oj bnn, przytoczyłeś zdanie które stało się zapalnikiem, w sprawie której nie było i nie ma. Tym samym pomogłeś naczelnemu zrozumieć że w Polsce nikt nikogo w swoim życiu, do niczego nie może zmusić. Jedyne czego niestety musimy wszyscy przestrzegać to PRAWA, choć i ono nie dla wszystkich jest TWARDE w swojej konstytucyjnej równości.
Nikt nikogo nie zmusza do zdobywania uprawnień do prowadzenia pojazdów samochodowych, jest to dobrowolny wybór. Ale wygląda na to że Kaczyński ma w głowie plan zmuszenia całego społeczeństwa kierowaniem się zasadami chrześcijaństwa, czyli zrobienia z Polski państwa wyznaniowego, na wzór Iranu czy Afganistanu.
Jajek ma raczej niska ocene siebie, przecież powiedzial, ze nie wiele osob jest mądrzejszych od niego, a nie, ze jest najmądrzejszy, to chyba przez kulture osobistą.
Do Do Życie. A jak ciebie ,, Kaczyński " może zmusić do przyjęcia wartości chrześcijańskich i wiary. Jak ty to sobie wyobrażasz, przecież sam piszesz że ,, planuje ". Poza tym wymień cechy wartości chrześcijańskich które utrudniają ci życie nawet wtedy gdy nie jesteś wierzącym. Wielu ateistów postępuje bardziej zgodnie z wartościami chrześcijańskimi niż wierzący i jak myślisz z ich powodu świat się wali. Pewnie sam wiele rzeczy planujesz i pewnie wiele z nich pozostanie planami. A teraz napisz pełne zdanie w którym Kaczyński powiedział że planuje siłowe wprowadzenie wartości chrześcijańskich w Polsce. Jeśli słowo że niewierzący powinni uszanować większość Polaków, którzy wyznają wiarę a za tym i wartości chrześcijańskie to przecież nie dokonał żadnego odkrycia. Jeżeli nie wierzący cha by ich wybór uszanować to i muszą szanować wybory innych Polaków. Nie może być inaczej gdyż w przeciwnym przypadku mieli byśmy do czynienia z anarchią a tego pewnie sam byś nie chciał. Tak więc nie pisz że ktoś coś planuje, powiedział, jak nie rozumiesz pełnego przekazu było nie było do tej większości którą jawnie czy nie ale deklaruje 80% Polaków.
W Polsce chrześcijanie powinni płacić z poborów np 5 procent na kościół w zamian wszystkie obrzędy darmowe . Pewnie bardzo by to zredukowało liczbę wiernych . W tej chwili budżet obdarowuje Rydzyka nie wiadomo jakimi kwotami
Ja , skąd twoje ustalenia procentów i ile dałeś ,, Rydzykowi ? Jeśli nic to co ciebie obchodzą inni?.
Problem w tym że PiS daje Rydzykowi i Kościołowi pieniądze każdego podatnika, ateisty też. Każdy, tak jak planował Tusk powinien zadeklarować przy składaniu PIT na kogo przeznacza swoją część (wysokość to kwestia umowna, planowano 3% na co Kościół nie chciał się zgodzić) podatku, zero zł na Fundusz Kościelny, zero zł dotacji państwowych, niech członek każdej grupy wyznaniowej łoży ze swego podatku na swój kościół. Wtedy będzie rzeczywisty obraz ilu jest wyznawców każdej sekty, bo teraz Kościół RK zalicza do swoich każdego ochrzczonego, w okresie gdy nie był pełnoletni i sam nie decydował o tym, a w kościele od czasu chrztu go nie widziano.
I właśnie panie Mleszczynski, po co ta ,, pięść ". W komentarzu do pana aluzji, nie było ujęte to że ,, niewierzący żyją źle. Ma pan rację że ja tego nie wiem, bo jak już to wielu wierzących nie żyje dobrze. Słowo ,, dobrze " używam jako szerokie pojęcie dobra dla rodziny, znajomych i otoczenia. W moim komentarzu było odniesienie do pana słów, które niejako narzucają innym pogląd, że ktoś coś musi w sprawach wiary. Otóż jeśli o nią chodzi to nikt nic nie musi, bycie wierzącym to wybór każdego człowieka a jej pielęgnowanie w rodzinie to też wybór zbiorowy co do którego, nikt z nich nie ma żadnych wątpliwości. Chrześcijanie w Polsce a szczególnie Katolicy jako ludzie wierzący nie zmuszają niewierzących do przychodzenia na mszę święte, tak samo nie zamykają przed nimi Kościołów jeśli ich nie dewastują. Ludzie wierzący też, nie atakują klubów i ośrodków osób niewierzących, nawet nie podnoszą kwestii powszechnej juz agresji niewierzących w stosunku do kościoła, gdy nie dotyka nas bezpośrednio. Chyba przyzna pan że nie na miejscu jest wtargnięcie podczas Mszy Świętej z świeckimi hasłami dotyczącymi postulatów politycznych. Kościół w Polsce nie rządzi i nic nikomu w tym i panu nie nakazuje. Tym się różnimy i należało by to uszanować nie przez ataki i nie przez socjotechniczne opisywanie czyichś słów, tylko po to by wszcząć kolejne burdy na ulicach miast i w kościołach. Jarosław Kaczyński, nie jest zwierzchnikiem Kościoła Katolickiego w Polsce i chyba pora byłaby, aby przestać poprzez politykę atakować mieszkańców powiatu Złotowskiego. To że pan nie zgadza się z porównaniem przyjęcia zasad panujących w kościele, których wypełnianie jest warunkiem zbawienia w co wierzymy do zasad otrzymania prawa jazdy jak i innych obowiązujących w zdobywaniu dodatkowych uprawnień, jest nie do przyjęcia. Jest nie do przyjęcia bo jak można zauważyć, to pan w swoim komentarzu narzuca mi co do czego można porównywać. Każdy, kto wybiera daną drogę życia, zarówno tę związane z wiarą jak i nie, bezwarunkowo jest zobowiązany do wypełniania zasad, które obowiązują w obranej przez nich drodze. Oczywiście że nie wszyscy muszą być ludźmi świeckimi, wierzącymi, księżmi, zakonnikami, kierowcami, strażakami czy policjantami ale wszyscy powinni uszanować wybór drugich i nie podjudzać nikogo do atakowania ich wyboru. Nie powinni tym bardziej że my jako ludzie będący poza tymi, którzy mają władzę nie zmienimy życie innych na gorsze a i żadna władza nie powinna tego czynić. Nie może jednak dochodzić do tego że ,, walczący " o swoje poglądy plują służbom porządkowym, czy legalnie wybranej władzy, jak i ludziom wiary nie tylko chrześcijańskiej w twarz co mogliśmy doświadczyć także u nas. Na to żadna władza nie może pozwolić i z tym chyba pan się zgodzi. Tak więc niech pan nie bierze słów J. Kaczyńskiego do siebie i czyni tak aby nikt nie musiał cierpieć z powodu użycia nieodpowiednich słów które mogą mieć negatywny wpływ na to co pan by chciał osiągnąć.
Lewactwo to gorsze niż małpa z brzytwą
To już teraz jak się człowiek nie zgadza na to, by mówili mu jak ma żyć, to lewactwo? Proszę, proszę, czego tu się człowiek dowiaduje.
Do ciekawe - zazenowany jestem tlumaczeniem ale odpowiem Ci anonimowy uczestniku dyskusji. Różnica jest taka, że ja nikomu nie każę, masz wolny wybór. Nie musi wykupywać, nie musisz czytać. Dalej tlumaczyć?
Więc „Do” procent jest przypadkowy a Rydzykowi nic nie dałem i głupi bym był gdybym dał . W Polsce mówi się o ponad 90 procentach wiernych a rzeczywistość jest całkiem inna. Deklaracja płacenia podatku obojętnie jakiego pokazała by prawdę a i koszt obrzędów typu chrzest czy pogrzeb nie byłby tak zróżnicowany niby co łaska ale nie mniej niż 600
,Ja, głupim się jest nie z przypadku. Nic nie dałeś, nikt cię nie zmusza do dawania a ty nadal liczysz innym co by mieli dać. Państwo cię utrzymuje co wynika z twojej pisowni bo o wartościach ,, chrztu " i i innych, nic nie wiesz. Zresztą za sakramenty kościelne nie ma opłaty a jest ofiara i nic nikomu do tego w jakiej postaci, . tym bardziej że mieszkańcy powiatu nie uiszczają jej u ,, Rydzyka ". Osobiście to takim jak ty, od państwa nie dała bym nic.
Panie Mleszczynski; a jak pan nazwie człowieka, który nie chce żyć tak jak pan mu każe, poprzez swoje uszczypliwości przekazane w wprowadzeniu ,, Wykup dostęp ".
Panie mleszczynski, przecież to pan na podstawie kilku zasłyszanych słów napisał że ,, będzie musiał żyć tak jak mówią o tym wartości chrześcijańskie ". Skąd pan to wziął i skąd u pana takie przekonanie. Tyle już panu tłumaczono że nikt do żadnej wiary, żadnych ich wartości pana ani nikogo nie zmusza i zmuszał nie będzie. Jeśli jest pan tak zafascynowany sobą że uważa iż to co pan napisze, jest jedyną słuszną prawdą bo wynika ona z pana przemyśleń i sympatii politycznych to jest niewystarczające do przyjęcia przez innych myślących inaczej, do czego mają prawo. Ostatnie stwierdzenie w odpowiedzi o Lewactwie, mającej znamiona zaczepki drążenia tematu nienawiści społeczno politycznej, nie uchodzi dziennikarzowi. Nie jest tak że jak ktoś kto ma inne niż prawicowe poglądy a powie, napisze coś co nie narusza godności osób o innych poglądach, nie znaczy że jest ,, Lewakiem ". Przecież można mieć różne zdanie, poglądy, być wierzącym czy nie, ale nie można swojego ,, JA ", narzucać innym. Narzucać do tego stopnia by w odpowiedzi na pytanie o to jak nazwie pan prawicowca mającego inne zdanie w sprawie wartości chrześcijańskich, odpowiadać w stylu mijanym, czyli; nikogo nie zmuszam do kupowania moich gazet. Przecież nie o to chodziło by na przykładowe pytanie o sprzedaż danego towaru, pytającemu odpowiedzieć; U mnie wszyscy zdrowi a jak u ciebie?. Przecież tak jak i pan tak i każdy ma prawo pytać, wątpić i wybierać to co uważa za słuszne. Jeśli chce to kupić pana czasopismo to kupi, jeśli nie to nie kupi, ja nikogo nie zachęcam i nie zniechęcam do tego bo i czasami je kupuję. To tak samo jak z życiem w wartościach chrześcijańskich. Jeśli ktoś chce je stosować w swoim życiu to będzie, jeśli nie to nie będzie i w tym przypadku nie ma mowy o zniechęcaniu do tego choć mówienie o tych wartościach, może przynieść konkretne korzyści nawet niewierzącym. Ludzie nie są idealni, stąd i takie ich urozmaicenie, więc jak chcą tak też czynią z swoimi wyborami w swoim życiu bez względu na to, co kto gdzie zasłyszał. Może powinien pan i u siebie, zastosować powszechnie znaną zasadę że - Polacy nie tylko swój rozum mają a w swoim życiu postępują, tak jak sami uważają -.
Skoro państwo daje z budżetu na kościół, to de facto płaci też z moich pieniędzy, czyli zmusza mnie do płacenia.
Do pisowskiego prawactwa nawiedzonego Polska jest krajem świeckim !!! Dość już tego rządzenia sukienkowych i siania mowy i nie nawiści do ludzi, którzy nie popierają pisowskich łajz i dysydentów kościelnych !! Pilnie odseparować kościoł od koryta państwowego. Kościoł i księża powinni obowiązkowo płacić ZUS i Podatki z własnej kasy !! Obowiązkowo podlegać polskiemu prawu a nie Watykanu !! Pedofilię w kościele rozliczać tak jak na zachodzie bez litości dla sukienkowych księży zboczeńców !! Wyprowadzić religię natychmiast ze szkół !! Kto chce chodzić do kościoła czy na religię to niech sam decyduje !! I na koniec zgodę na chrzest czy I komunię powinni decydować sami zainteresowani którzy są pełnoletni !! A teraz prawactwo niech wyje
Obywatel,,, i widzisz sam jaki jesteś mądry i wpływowy. Toć, weź sprawy w swoje ręce i to wszystko o czym piszesz, zmień.
Ateista, skoro państwo PiS płaci z moich podatków na twoje dzieci, to dlaczego PO Okradło Miliony Polaków z milionów ich podatków nie płacąc nic na ich dzieci. Być może na ciebie twoim rodzicom też, czy tamte podatki płacone przez dziesiątki lat nie były nasze. Tak więc nie wsadzaj kija w szprychy bo twoje koła mają ich więcej a jak zdarzy się że powróci PO to zostaną ci same felgi.
PO okradło miliony Polaków z milionów ich podatków nie płacąc nic na ich dzieci? Skąd twej pustej głowy trafiły takie bzdury? Przecież te 500+ ,,dla menela i dla milionera'' to nic innego jak kupowanie poparcia ciemnego ludu pieniędzmi ciemnego ludu, kosztem służby zdrowia, obronności, wielkich inwestycji które by ułatwiły życie przyszłych pokoleń. Budżet państwa ma przeogromny deficyt, społeczeństwo żyje na kredyt który będzie spłacane przez kilka pokoleń.
Polska to kraj chrzescijanski. A jak sie komus nie podoba to wypad. Kosciol w Polsce to sila potezna w obliczach kryzysow zawsze tak bylo. I to sprawia ze jeszcze istniejemy.
Wyznawco PiS, to akurat nie jest potrzebne bo w wielotysięcznej Historii Polski i jej zawirowań, nie tylko Kościół ale większość Polaków, bez przymusu przyjmując ,, wartości chrześcijańskie " mimo różnic potrafili pokonać zło, które spadało na nasz kraj z różnych stron świata.
Polska to kraj z tradycjami chrzescijanskimi, ale nie ustrojowo wyznaniowy (jak Iran czy Afganistan), więc jakim prawem duża część społeczeństwa nie katolicka ma opuścić ten kraj? Polska jest własnością katolików (Watykanu)? Jak pokazuje historia Kosciół głównie kierował się zawsze swoim interesem, w obliczach kryzysu potrafił sprzedac Polskę. Główny interes Kościoła to żerowanie na Polsce.
Wypowiedzieć konkordat i zlikwidować fundusz kościelny. Każdy podatnik powinien sam zdecydować, jakiego jest wyznania i na kogo płacić. To jest proste rozwiązanie działające w rozwiniętych krajach. To ludzie powinni o sobie decydować, a nie wszystko jest ustawowo narzucone z góry. Pis wykorzystując kościół do celów politycznych niszczy kościół i dzieli obywateli. A tego nie da się odbudować tak łatwo. Statystyki już wyraźnie pokazują, jak młodzież odsuwa się od wiary.
Samo chrześcijaństwo było narzucane siłą, poprzez krucjaty. Nie zdziwię się, jak kaczor zrobi narodową krucjatę jezuskową.
Bez przesady. Każdy żyje jak chce i część ma gdzieś wartosci chrześcijańskie u jakoś ludzi z tego powodu nie zamykają ani nie szykanują. Jest wręcz odwrotnie. Nie ma przymusu bycia chrześcijaninem. A jeśli ktoś chce uważać się za chrześcijanina to powinien przestrzegać wartości chrześcijańskich. To takie proste. Jak członek PZŁ musi przestrzegać regulaminu polowań. Proste
Ty się, Mariusz, dobrze czujesz?
Bardzo dobrze, nie wiem skąd ta troska. Że nie zgadzam się ze słowami prezesa, że niewierzący będą musieli przyjąć wartości chrześcijańskie? Tak Cię to dziwi?