Przeczytałem zakres usług doradczych, jakie nadal świadczy Związkowi Gmin Krajny jej były przewodniczący. Jak na emeryta, imponujące. Człowiek od wszystkiego. Znam Pana Andrzeja od grubo ponad dwudziestu lat, powiem nawet, że go lubię. Zawsze był czujny i jeśli tylko miałem niezapłacone na czas za wywóz odpadów, zawsze mogłem liczyć, że osobiście mi o tym obowiązku przypomni. Taki był drobiazgowy - podziwiam, że w tym natłoku obowiązków pamiętał o mnie. I pewnie ta drobiazgowość sprawiła, że choć jest na emeryturze, został doradcą. Doceniam, aczkolwiek i mną targa pytanie, co robią inne osoby, zatrudnione w Związku, które przecież nie pracują tam ani od roku, ani od dwóch lat, tylko znacznie dłużej?
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Też tak uważam że pan Andrzej jest tam dla ludzi i ma fachowe podejście do czynności, które wykonywał przed emeryturą. Pozostałe pracownice cóż, mają od kogo się uczyć. Zostało tylko jeszcze to by samorząd miasta Złotowa, podjął rozmowy mające na celu zmniejszenie stawek za wywóz odpadów, które sami segregują.
Muszą mieć doradców bo sami nie potrafią? Co tam za nasze pieniądze można wszystko
Prus a jesteś czytelnikiem Aktualności?. Jeśli nie to o jakich pieniądzach piszesz.
Ale jaki Prus? Od urodzenia Głowacki!!!
Rozumie gdy jest etat doradcy dla urzędnika któremu podlega bardzo szeroki zakres obowiązków, nie jest w stanie być fachowcem od wszystkiego. Ale etatowy doradca dla każdego prezesa czy dyrektora, nawet firmy działającym w bardzo wąskim zakresie usług? Może etat doradcy dla każdego kierownika i szeregowego pracownika? Jak szaleć to szaleć.
To na to właśnie się zgodzili się. Zamrażając place najniższą w przyszłym roku po ostatniej podwyżce poprzedniego Rządu w lipcu, sami wybraliście, gdzie mają trafiać pieniądze. Jest duża grupa absolwentów szkół wyższych, którym trzeba zapewnić stanowiska i będą potrzebowali doradców o których piszecie. Ich pensja najniższą nie obowiązuje ,, Bo tylko głupiec będzie w tym kraju robił za 5 tysięcy ". Z tego widać że ,, głupców " ci u nas pod dostatkiem, najpierw dobrowolnie oddają swoje by po wyborze narzekać że ich pieniądze trafiają do doradców, zarządów czy rad dla rad. Co do pana Andrzeja to nie tylko należy ale trzeba przyznać że to człowiek, który na stanowisku szefa ZGK sprawdził się w 100%. O jego ludzkim podejściu do problemów wielu prawie nikt z nich nie wie a co do podwyżek to sprawa zarządu, który tworzą Burmistrzowie i radni, którzy tak jak w przypadku burmistrza Pulita za górnymi stawkami opłat, głosowali obiema rękami.
Też tak uważam że pan Andrzej jest tam dla ludzi i ma fachowe podejście do czynności, które wykonywał przed emeryturą. Pozostałe pracownice cóż, mają od kogo się uczyć. Zostało tylko jeszcze to by samorząd miasta Złotowa, podjął rozmowy mające na celu zmniejszenie stawek za wywóz odpadów, które sami segregują.
Muszą mieć doradców bo sami nie potrafią? Co tam za nasze pieniądze można wszystko
Prus a jesteś czytelnikiem Aktualności?. Jeśli nie to o jakich pieniądzach piszesz.