W ubiegłym tygodniu dowiedziałem się, że burmistrz Złotowa po raz kolejny rozważa, czy naszej gazety nie oddać do sądu
Tym razem za to, że napisaliśmy artykuł o wyciętych drzewach nad Jeziorem Miejskim. Tak ostro cięto drzewa, że właściciel terenu, Wody Polskie, oddały sprawę do organów ścigania. Apeluję, by nie straszyć, a przejść do konkretów, bo w końcu ileż to razy można mówić, że lokalne media zamierza się oddać do sądu. Cztery lata temu, gdy pisaliśmy o wytwórni mas asfaltowych w Wielkopolskich Zdrojach, też nam grożono, że trafimy do sądu. Tyle że zamiast tego asfaltowy trup wypadł z szafy.
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gazeta jak gazeta, kto chce niech kupuje, kto chce niech czyta. Musu nie ma, można mieć tylko własne zdanie, które nie wszystkim musi się podobać zwłaszcza wtedy gdy mówi się i pisze o zastanej prawdzie. Asfaltowy trup nie tylko wypadł z szafy, on niczym czerwony burak spalił się ze wstydu podczas spotkania w kinie, dotyczącego zatrucia miasta tablicą Mendelejewa, poza wiedzą mieszkańców miasta. To że nie dopuszczono do realizacji tajemniczej ,, inwestycji " mieszkańcy miasta o czym pewnie nie wiedzą, zawdzięczają tylko Staroście Goławskiemu i Wójtowi Lachowi. To oni po oświadczeniu znanej pani doktor, ostrzegając burmistrza co do skutków i późniejszych kosztów realizacji tykającego niebezpieczeństwa, spowodowali że ostatecznie zrezygnowano z dalszego dążenia do powstania STARBAG-u jeszcze w teoretycznych granicach miasta. Czy ktoś poniósł konsekwencje za próby inwestycyjne mające powstać poza plecami mieszkańców, ano nie. Co się tyczy drzew to nie ma zdziwienia, przecież tu w Złotowie mają być Złotowskie Zdroje a nie las. Jeśli nie las, to beton, beton i beton a drzewa, tylko przeszkadzają w dalszej realizacji pato-deweloperki . Czy nie widzimy ile po oddaniu wszystkich już zabudowanych placów, wnęk i miejsc zielonych deweloperskimi budynkami w mieście, przybyło samochodów. Przecież do południa wszystkie ulice oprócz Mickiewicza są nimi zawalone. Czy to ma być znak rozpoznawczy Złotowskich Zdrojów, czy tych wszystkich budynków mieszkalnych wciśniętych na silę w centrum miasta, w brzegi jeziora miejskiego, działki ogrodowe, nie można było budować na obrzeżach miasta. To co z miastem zrobił obecny włodarz to jego, diametralna zmiana nie tylko znaczenia historycznego ale taka, która już w niczym nie przypomina nawet tego sprzed 2015r. Zmiana która wynikła z totalnej głupoty osiągania zysku nie z inwestowania w przemysł a ze sprzedaży miejskich gruntów deweloperom. Co dzisiaj z tego mają nawet ci, którzy jako nowi mieszkańcy Złotowa zasiedlili oddane budynki deweloperskie. Oczywiście że mają jakąś tam własność i betonozę ale co poza tym. Gdzie dzisiaj kończy się Stare Miasto z nowymi deweloperskimi zabytkami wpisanymi w zabytkową urbanistykę tej części miasta. Czy te nowe zabytki, zostały już ujęte jako obszar w wpisany w rejestrze zabytków. Co tu w Złotowie ma potwierdzać że powstają, jakieś tam Wielkopolskie Złotowskie Zdroje. Czy ilość wydzielanych spalin w centrum miasta, czy co. Kto za ten nieodwracalny stan zmian na gorsze odpowiada, przecież nie mieszkańcy. To że kolejny raz pisze się o straszeniu redakcji sądem, to co w tym dziwnego, skoro jest się samym sędzią w własnej sprawie. To jest jego domeną, kiedy brnie i grzęźnie w koncepcji ( wizji ) miasta we mgle, która dla mieszkańców jest nie do zaakceptowania a obecna sytuacja, po wprowadzeniu nowych przepisów ruchu drogowego, stała się wręcz nieznośna. Pani Z-ca podjęła słuszna decyzję, stąd myślę że i burmistrz powinien pójść jej śladem.
Bohaterska gazeta.
Bohaterski wpis, też prawda choć trzeba przyznać że nie wulgarny i chyba o to chodzi. To że ma inne spojrzenie niż redakcja co okazał w krótkim wpisie, nic w tym złego a czytać AL czy wchodzić na stronę ZŁOTOWSKIE pl. też nie musi.
A gdzie napisałem, że musi czytać? Nie musi. A że lubi wchodzić na portal i sobie popisać :). Każdy ma święte prawo komentowania, artykułów ale i komentarzy również, nikt nie zabrania. Jedni komentują "bohatersko" anonimowo, inni z imienia i nazwiska. Taka subtelna różnica.
To prawda, że nikt nie musi kupować i czytać pana gazety i o tym napisano w pierwszym oraz ostatnim komentarzu. Przecież to normalne że jak ktoś, chce czytać gazety które lubi to jego sprawa a kto nie chce tego, ten nie musi. Przecież nie każdy słucha tej samej muzyki. Co do komentowania felietonów i reportaży a także informacji na Złotowskie pl. to też w tych dwóch komentarzach napisano, aby odnosić się do tematu, bez chamstwa i wulgaryzmów zarówno w stronę dziennikarzy jak i osób wpisujących komentarze z różnym odczuciem do tematu. Ta zasada powinna też obejmować dziennikarzy, którzy nie powinni sugerować po czyjej stronie obstają już w treści, które podają do publicznej wiadomości. Ciekawe czy dojdzie kiedyś do takiej sytuacji gdy, dziennikarze podadzą interesujące tematy a internauci w ramach zdalnych dyskusji czy konsultacji, będą mogli pisząc z kulturą, wyrazić co o podanym temacie sądzą. W końcu chociaż by w lokalnym środowisku taka forma przekazu mogła by przynieść wiele pożytku. Wolność słowa nikogo nie upoważnia do stosowania w opisywanych treściach komentarzy używania obrzydliwych wulgaryzmów ad. persona, nawet wtedy gdy dany komentarz jest ,, anonimowy ". Może też warto zadać sobie pytanie, Dlaczego większość komentarzy, jest anonimowa? Odpowiedź jest prosta.
Z mediami jeszcze nikt nie wygrał. A w tym wypadku nie wydaje mi się by miał szanse. No cóż. Pisiory też się boją jak w mediach jest ujawniane więcej niż w TV PiS.
Marian o jakich mediach piszesz? Czy i tych które na ciebie nawet nie spluną bo to zostawiają Niemcom i Rosjanom. Żyjesz w Polsce, kibicujesz zagranicy, czyli kim ty jesteś? Odpowiedz sobie sam bez zwalania winy na PiS. Mi osobiście nikt nie będzie mówił że mam obrażać swój kraj i cieszyć się z tego że są tacy, którzy na niego donoszą. Donoszą tylko dlatego że przegrali walkę o władzę i po to aby być w obiegu pospolitego lewactwa. Cóż, kiedyś to takich nazywano KONFIDENTAMI. Dzisiaj
Do Polak w Unii, nie odwrotnie. Widzę, że strasznie aktywny zrobiłeś się na AL. Piszesz posty pod różnymi Nikami i pod różnymi artykułami myśląc, że nikt się nie zorientuje? Niestety mylisz się. Zdradza cię styl pisania.
Wystarczy nie kłamać. Ot cała filozofia
Niestety polonista, ty nie jesteś w stanie odróżnić żadnego stylu. Nie masz podzielności uwagi stąd wszystko wydaje ci się takie samo jak komentarze. Nie potrafisz dojrzeć ciągłości pisanej prawdy przez wielu a że ona zazębia się z życiem to jako zaślepiony unijnymi bredniami osobnik, nie jesteś w stanie odróżnić tego co jest dobre dla Polaków i Polski. Wiedz że w wielu sprawach, które nas dotyczą wiele uwag do zdrajców własnego kraju, żądających kar dla wszystkich Polaków, nawet tych którzy nie głosowali na PiS, świadczy o tym że ich i twój kraj, nie jest na naszej ziemi. Tacy jak ty nie mogą nic poznawać po stylu a po rozkazach wściekłego wilka przysłanego z zachodu, który myśli że jak zaciśnie pięści to Polacy się go przestraszą. Otóż nie bo dzisiaj wiadomo że on ściska pięści ze strachu przed tym co powie by konsekwencją tego nie była sraczka ze złości i nienawiści o której też wie, że jej nie zatrzyma. Stąd też na każdym spotkaniu z totalsami, ściska pięści by nie popuścić smrodu, który za nim ciągnie się po każdym spotkaniu z nimi i będzie się ciągnął już do końca jego życia.
To taki burmistrz obraża się na tych co krytykują , ale lubi lizusów nawet utworzył biuro IT , chyba dla utrzymania niektórych z nich a Aktualności to może sobie skarżyć , ale za swoje pieniądze nie za moje a może jak wice odchodzi to może pan i władca też podałby się do dymisji.
Ten kto mając władzę, bezpośrednio wpłynął na zniszczenie czyjegoś zdrowia i życia, będzie musiał do końca z tym żyć a brudne sumienie prędzej czy później go zagryzie, jeśli nie naprawił wyrządzonej krzywdy. On takim człowiekiem jest, nie dość tego udaje że nic się nie stało a stało oj stało. Tacy ludzie myślący że robią z kogoś głupiego, sami głupcami są co można poznać po ich zachowaniu.
Gazeta jak gazeta, kto chce niech kupuje, kto chce niech czyta. Musu nie ma, można mieć tylko własne zdanie, które nie wszystkim musi się podobać zwłaszcza wtedy gdy mówi się i pisze o zastanej prawdzie. Asfaltowy trup nie tylko wypadł z szafy, on niczym czerwony burak spalił się ze wstydu podczas spotkania w kinie, dotyczącego zatrucia miasta tablicą Mendelejewa, poza wiedzą mieszkańców miasta. To że nie dopuszczono do realizacji tajemniczej ,, inwestycji " mieszkańcy miasta o czym pewnie nie wiedzą, zawdzięczają tylko Staroście Goławskiemu i Wójtowi Lachowi. To oni po oświadczeniu znanej pani doktor, ostrzegając burmistrza co do skutków i późniejszych kosztów realizacji tykającego niebezpieczeństwa, spowodowali że ostatecznie zrezygnowano z dalszego dążenia do powstania STARBAG-u jeszcze w teoretycznych granicach miasta. Czy ktoś poniósł konsekwencje za próby inwestycyjne mające powstać poza plecami mieszkańców, ano nie. Co się tyczy drzew to nie ma zdziwienia, przecież tu w Złotowie mają być Złotowskie Zdroje a nie las. Jeśli nie las, to beton, beton i beton a drzewa, tylko przeszkadzają w dalszej realizacji pato-deweloperki . Czy nie widzimy ile po oddaniu wszystkich już zabudowanych placów, wnęk i miejsc zielonych deweloperskimi budynkami w mieście, przybyło samochodów. Przecież do południa wszystkie ulice oprócz Mickiewicza są nimi zawalone. Czy to ma być znak rozpoznawczy Złotowskich Zdrojów, czy tych wszystkich budynków mieszkalnych wciśniętych na silę w centrum miasta, w brzegi jeziora miejskiego, działki ogrodowe, nie można było budować na obrzeżach miasta. To co z miastem zrobił obecny włodarz to jego, diametralna zmiana nie tylko znaczenia historycznego ale taka, która już w niczym nie przypomina nawet tego sprzed 2015r. Zmiana która wynikła z totalnej głupoty osiągania zysku nie z inwestowania w przemysł a ze sprzedaży miejskich gruntów deweloperom. Co dzisiaj z tego mają nawet ci, którzy jako nowi mieszkańcy Złotowa zasiedlili oddane budynki deweloperskie. Oczywiście że mają jakąś tam własność i betonozę ale co poza tym. Gdzie dzisiaj kończy się Stare Miasto z nowymi deweloperskimi zabytkami wpisanymi w zabytkową urbanistykę tej części miasta. Czy te nowe zabytki, zostały już ujęte jako obszar w wpisany w rejestrze zabytków. Co tu w Złotowie ma potwierdzać że powstają, jakieś tam Wielkopolskie Złotowskie Zdroje. Czy ilość wydzielanych spalin w centrum miasta, czy co. Kto za ten nieodwracalny stan zmian na gorsze odpowiada, przecież nie mieszkańcy. To że kolejny raz pisze się o straszeniu redakcji sądem, to co w tym dziwnego, skoro jest się samym sędzią w własnej sprawie. To jest jego domeną, kiedy brnie i grzęźnie w koncepcji ( wizji ) miasta we mgle, która dla mieszkańców jest nie do zaakceptowania a obecna sytuacja, po wprowadzeniu nowych przepisów ruchu drogowego, stała się wręcz nieznośna. Pani Z-ca podjęła słuszna decyzję, stąd myślę że i burmistrz powinien pójść jej śladem.
Bohaterska gazeta.
Bohaterski anonimowy wpis! Jak co tydzień. Zuch!