Zaczęło się polowanie na kandydatów do samorządów, na listy, do komitetów. Widać, że wybory są coraz bliżej, wystarczy spojrzeć na inwestycyjne propozycje samorządowców, którzy chcą przykuć uwagę wyborców. Pomysł z pływalnią w Jastrowiu to nie jest przypadek. Ostrożnie tylko z tymi propozycjami, bo przykład Złotowa pokazuje, że rzeczywistość mocno rozjeżdża się w porównaniu z tym, co obiecują politycy. No i zawsze istnieje ryzyko, że ktoś kiedyś rozliczy z wypowiedzianych słów.
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Taka jest demokracja. Najgorsze co mogło spotkać ludzkość. Pięciu degeneratów przegłosuje trzech uczciwych ludzi. Miliardy much nie mogą się mylić - jedzmy gówno.
Kto rozliczy i kto poniesie choćby polityczną karę. Świat tego w Polsce nie widział? Szkoda sobie tym zawracać du.. ????
W Polsce jest ten problem że społeczeństwo nie rozlicza polityków w trakcie i po zakończeniu kadencji. Jastrowie skazane na sukces? Przy dobrym gospodarzu owszem. Mamy niestety jak mamy. Miasto brudne, brzydkie, pachnące powrotem w stronę PGR. Z tą różnicą że teraz nie pole a Dino itp. Kilkukrotnie spotkałem się z opinią osób z różnych zakątków Polski, że Jastrowie ma potencjał, że mogłoby być ładne lecz oni tu nie powrócą na kolejne wakacje bądź układanie życia. Osoby które za czasów stannicy harcerskiej poznały miasto teraz gdy je odwiedzą łapią się za głowy. Do tego dodać małomiasteczkową mentalność ( czytaj jeszcze nie pierdniesz a pół miasta wie co jadło) i mamy przepis na klęske.
Mamy Złotowskie Zdroje za miliony i bądźmy zadowoleni. Co do rozliczeń to mowa trawa i szkoda na to czasu. My na szczęście nie mamy czego rozliczać bo i tak przez osiem lat powiat i jego mieszkańcy wiele zyskali, choćby w połączeniu z światem przez to że wiele dróg stało się znowu przejezdne. Jeśli tego się nie widzi to trudno a co do miasta Złotowa to oprócz znikających obiektów nic się nie zmieniło. Zostało to co po Naczelniku i Burmistrzu Wełniaku a z nowości to deweloperski zryw tworzący z miasta wielkie skupisko mieszkaniowe bez przyszłości. Jedyny ratunek dla młodych w przyległych gminach, które być może zgodzą się na przyłączenie swoich terenów pod inwestycje gospodarczo turystyczne do miasta.
Czy to prawda, że założone blokady na miejsca parkingowe na ulicy Skłodowskiej te na które był ogłoszony przetarg na wynajem tych miejsc znajdują sie w pasie drogowym i nie zostały uzgodnione (brak wydanej decyzji administracyjnej) z urzędem miasta? Jeśsli tak jest to czy nie zostało tu złamane prawo. Podstawowa regulacja w zakresie dostępności pasa drogowego zawarta została w art. 40 ustawy o drogach publicznych (ustawa z dnia 21 marca 1985 r., tekst jednolity: Dz. U. 2013 r. poz. 260 ze zm.). Oznacza to, że zajęcie pasa drogowego na cele niezwiązane z budową, przebudową, remontem, utrzymaniem i ochroną dróg wymaga zezwolenia zarządcy drogi, w drodze decyzji administracyjnej. Czy redaktor może się tym zająć?
Miejsca parkingowe, o których piszesz znajdują się na prywatnej działce stanowiącej współwłasność właścicieli lokali mieszkalnych znajdujących się w blokach na osiedlu Skłodowskiej-Curie.
Tak widac to i te teksty, to oni sa dla nas nie my dla nich :). Tutaj nie mozecie budowac itp :)))
Bunio ty z tych prywatnych parkingów jedziesz na wszystkie parkingi w mieście, te miejskie, prywatne a do tego stawiasz jak masz samochód to na ulicach i byle gdzie. Temu trzeba powiedzieć dość!!!! bo w końcu więcej mieszkańców płaci podatki do miasta niż ty.
Taka jest demokracja. Najgorsze co mogło spotkać ludzkość. Pięciu degeneratów przegłosuje trzech uczciwych ludzi. Miliardy much nie mogą się mylić - jedzmy gówno.
Kto rozliczy i kto poniesie choćby polityczną karę. Świat tego w Polsce nie widział? Szkoda sobie tym zawracać du.. ????
W Polsce jest ten problem że społeczeństwo nie rozlicza polityków w trakcie i po zakończeniu kadencji. Jastrowie skazane na sukces? Przy dobrym gospodarzu owszem. Mamy niestety jak mamy. Miasto brudne, brzydkie, pachnące powrotem w stronę PGR. Z tą różnicą że teraz nie pole a Dino itp. Kilkukrotnie spotkałem się z opinią osób z różnych zakątków Polski, że Jastrowie ma potencjał, że mogłoby być ładne lecz oni tu nie powrócą na kolejne wakacje bądź układanie życia. Osoby które za czasów stannicy harcerskiej poznały miasto teraz gdy je odwiedzą łapią się za głowy. Do tego dodać małomiasteczkową mentalność ( czytaj jeszcze nie pierdniesz a pół miasta wie co jadło) i mamy przepis na klęske.