Oczywiście, że Katar kupił mistrzostwa świata w piłce nożnej. Oczywiście, że nie akceptuje jednopłciowych związków. Oczywiście, że większość Katarczyków nie jest zainteresowana piłką nożną a po ulicach biegają grupki kibiców w brazylijskich koszulkach, którzy na pewno Brazylijczykami nie są. Tyle że jestem tu od kilku dni i po raz pierwszy w życiu doświadczam tego, jak bardzo rzeczywistość rozjeżdża się z medialnym przekazem, z którym stykałem się przez ostatnie miesiące. I piszę to jako osoba, która naprawdę interesuje się światem.
Zacznijmy od tego, w żadnym innym miejscu na świecie nie czułem się tak bezpiecznie jak w Katarze. To niespotykane uczucie, kiedy idziesz w wielkim mieście, a każdy napotkany człowiek uśmiecha się do Ciebie. Tak nie zachowują się niewolnicy. Nigdy czegoś podobnego nie doświadczyłem, nie przypuszczałem, że spotka mnie to akurat w Katarze. Mało nas Polaków było na meczu z Arabią Saudyjską. Siedzieliśmy we dwoje, otoczeni tysiącami saudyjskich kibiców, fantastycznie, pięknie kibicujących. Ani przez moment nie czuliśmy zagrożenia. To było jedno z tych przeżyć, które na zawsze pozostanie mi w pamięci. Po meczu podchodzili do nas, gratulowali, robiliśmy wspólne zdjęcia. Niepojęte! Oni byli szczęśliwi, że tu są mistrzostwa, mieli blisko, o czym my, Europejczycy, zapominamy, patrząc tylko na siebie. To nic, że katarskich kibiców też było niewielu. Byli ci z Arabii, Iranu, Tunezji, Maroko. Tysiące. Na pewno to nie są mistrzostwa kibiców z Europy, jest ich bardzo niewielu.
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 75% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak tu ogrzać dom skoro drożyzna. Jak tu kupić paliwo skoro drogie. Chleb drogi. Cukier drogi. Olej drogi. To przez PiS i Obajtka. A ja mam to w nosie. Ja mam Katar.
Pan z chrustem pozna Panią z węglem..
Podróże kształcą.Uśniechajmy się:):)
Tolerancja w Polsce, to obce słowo, raczej zawziętość i zazdrość są znane większości. Dodam jeszcze to juz w Karkul z Pawlakiem mówił niech mi krowa padnie, ale Tobie dwie. Dzisiejsza sytuacja w tym zawziętość rządzących tylko to potęguje.
Ciekawe czy ,, byś tam był " za rządów PO-PSL. Ba gorzej, gdzie ,, byś był " gdyby nie 10 milionowa Solidarność a przedłużenie przyjaźni Polsko - Radzieckiej, którą tak próbowano odtworzyć jak to skutecznie uczyniono z powstaniem z popiołów dziadków PZPR-u i wysłaniem ich do PE. Do tego, gdzie byś był, gdyby nie obecna głupota Polaków, którzy najwięcej dostali a mimo to wrzeszczą i wyzywają rządzących oraz ich wyborców mając pretensje nawet o to że ,, dają w swoją szyję ". To już nie Katar, to nie Korea Północna a Wredna Totalna Opozycja w Polsce, która nawet wyjeżdżając tam gdzie chce, wszędzie widzi brak równości. Ważne dla niej nie mistrzostwa świata a tęcza bez jednego koloru. Ważne jest to że swoją równość w nierówności, widzi nie tylko w Europie w czym pomagają jej głupcy, którzy o Katarze to mogą zapomnieć. Oni mając swoje kolory i tak chcą jednego, tego co było i nieuchronnie minęło czyli PEOwskiego PIEKŁA. Cóż z tego co można przeczytać, można i wywnioskować że niektórym ,, Wszędzie jest źle ", bo nie tak jak się chce, choć w tym temacie nic do gadania ani pisania się nie ma, no ale siać wiatr oczywiście można ". Inni się bawią, samemu nie, to po co było tam się wybierać?. PRAWDA ?
Szok, szok, co to za tok ...
Peowskie piekło?Nie wiem czy to żart czy na serio????????????Tak czy inaczej rozbawiłeś mnie.
Piwo dobre?
Tolerancji w Polsce nie znajduje się, to trzeba jej szukać w Katarze.
Jak tu ogrzać dom skoro drożyzna. Jak tu kupić paliwo skoro drogie. Chleb drogi. Cukier drogi. Olej drogi. To przez PiS i Obajtka. A ja mam to w nosie. Ja mam Katar.
Pan z chrustem pozna Panią z węglem..
Podróże kształcą.Uśniechajmy się:):)