Trudno o bardziej absurdalną sytuację. Z jednej strony ogromne podwyżki dla wójtów, burmistrzów, starostów, z drugiej mamy protestujących przeciwko podwyżkom opłat za gaz, przeciw wszechobecnej drożyźnie.
Z jednej strony każdego dnia umierają setki osób, z drugiej mamy całe środowisko, które mówi, że koronawirus to wymysł. Grabarze ciężko pracują, władza czeka, za to specjaliści od propagandy organizują Sylwestra marzeń. Trudno, przyszło mi żyć w kraju, gdzie szczyt pandemicznej fali wcale nie jest najgorszy. Szczyty absurdów bolą równie mocno.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!