No i proszę, jak to życie pisze ciekawe scenariusze. Dwa tygodnie temu opisywaliśmy sytuację, gdy burmistrz Złotowa ukarał Spółdzielnię Mieszkaniową Piast w Złotowie. Nie minęło kilka dni, a tu okazało się, że na terenie złotowskiego Rolniczaka ponad trzy miesiące temu... wycięto cztery zdrowiusieńkie dęby!
I nawet nikt się w tej sprawie nie zająknął, żaden samorządowiec, gdy wałkowany był przypadek SM Piast. Przypadek, że tak cichutko było? Nie wierzę w przypadki. Tak czy siak, skoro spółdzielnię Piast ukarano karą prawie pół miliona złotych za podcięcie gałęzi, to co zrobi burmistrz teraz, gdy na ziemi leżą nie byle jakie drzewa? Wszak wycięcie to nie podcięcie, przyzna każdy.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To zobaczcie co robia ludzie z domkow zlokalizowanych nad jeziorem Smiardowskim. Wiekowe poniemieckie topole polegly pod pilami spalinowymi. I nikt tym sie interesuje.
Kolejna, przesączona złośliwością, zapowiedź gazetki
To zobaczcie co robia ludzie z domkow zlokalizowanych nad jeziorem Smiardowskim. Wiekowe poniemieckie topole polegly pod pilami spalinowymi. I nikt tym sie interesuje.
Mariusz;co do podcastu z laureatkami konkursu w Dubaju: pierwsze koty za płoty ?! Zastawiliscie dwie Panie mikrofonam,po pół głowy Im widać a Ty jak księżyc w pełni na pierwszym planie! Popraw się chłopie!
Daj młodym chłopakom szansę, na kolejnych podcastach już mikrofony nie zasłaniają twarzy :).
święta racja
Nooo panie Naczelny. Raz tak raz tak a potem jeszcze inaczej. Oczywiście że drzewa podcięte to nie ucięte ale też u nas nadal obowiązuje, Co wolno wojewodzie to nie tobie smrodzie ". Tak było tak jest i wszyscy u władzy także tej medialnej, robią szum po to ,, by było tak jak było i nic się nie zmieniło ". Wszyscy kręcą jeden bicz na mieszkańców bo koniec końców, oni ponosili i nadal będą ponosili koszty wszystkich kar. Bezprawie w samorządach, na urzędach jest powszechne i oni wszyscy o to doskonałe dbają, robiąc z ludzi idiotów. Pseudo konflikty, pisanie raz na tych, raz na tych po tylko to by podsycić głupotę myślenia mas z których wielu poprze każdy idiotyzm. W tej sprawie też tak będzie bo jak nazwać sprawę w której sędzią jest sprawcą w własnej sprawie, teoretycznie i praktycznie przestępstwa ale tylko wtedy, gdy nie było zezwolenia na wycięcie wspomnianych dębów. Temat tego co komu wolno w systemie dzikiego kapitalizmu jest szeroki bo najpierw trzeba było zniszczyć wszystko co go przypominało. Niewiele już zostało więc nadszedł czas na drzewa, więc każdy tnie gdzie może a rozliczenia, kary to nic innego jak bicz na tych, którzy wierzą w to że jakikolwiek urząd, prezes, dyrektor czy burmistrz nałożone kary zapłaci ze swojej kieszeni. Tak miało być, jak widzimy jest jak było, więc mógłby powstać nowy film wzorem Bareji a jego tematem przewodnim było by to, komu wolno niżej ściąć drzewa w mieście. Tak ku prawdzie to czemu Naczelny się dziwi wycince, skoro od lat wiemy że budujemy nowe Złotowskie Zdroje.
Czyli robi się tak: zleca się firmie podcinkę(SM Piast) lub wycinkę (Rolniczak).Firma (zapewne ubezpieczona na wypadek "pomyłek") robi za pożytecznego (dla zleceniodawcy) idiotę i leci po całości.Zleceniodawca ani nie podcinał ani nie wycinał więc spoko. Nałożone kary zostaną umorzone, przedawnione,obniżone ,ewentualnie wypłacone z ubezpieczenia sprawcy. Do Burmistrza: ta "firma " od wycinek nie powinna mieć już prawa wstępu do Złotowa nawet z sekatorem! Przy następnych zezwoleniach proszę o wyraźne określenie (może tak już jest?) referencji,warunków robót,rygorów i odpowiedzialności oraz WPŁATY KAUCJI ,jako zabezpieczenia przed takim barbarzyństwem ,jakie ostatnio miało miejsce.
Jeśli chodzi o apel do ,, burmistrza " to tam już nie ma o co apelować. On jest burmistrzem i basta !!!! Jak ktoś tego nie rozumie to, won z miasta. Wielu już to odczuło a płacić muszą chcą czy nie i o tym najlepiej właśnie, zawodowy burmistrz wie. Tu trzeba dbać o firmy ,, dziadostwo " i stać murem za nimi. Człowiek, mieszkaniec, a kim on jest? Poapeluje, ponarzeka, znudzi mu się i zaniecha poprawy bytu a firma i stołki nadal będą miały się tak dobrze jak pierwsza z brzegu ZGK. Puste worki, pojemniki po ulicach się walają i czyja to wina? Zgadnijcie.
W uzupełnieniu poprzedniego wpisu:moim zdaniem przy tak masowej (czy uzasadnionej?przecież nie ma nawet koncepcji inwestycji przy Rolniczaku) wycince (32 drzewa!) powinien być przedstawiciel urzędu wydającego decyzję a drzewa oznakowane widocznym sprayem i obfotografowane.Przecież to proste.Strach pomyśleć,co się stanie jeśli wydana będzie decyzja o wycięciu jednego chorego drzewa w parku przy Starostwie i zlecenie otrzyma "firma" ,która rżnie głupa ;zostanie sama muszla a i to niepewne!
Panie Leszczyński: wstawiam komentarz dotyczący rozbiórki obelisku w Międzybłociu w miejscu"karzącej ręki sprawiedliwości",bowiem i ona by się tutaj przydała. "Przychylność lokalnych władz i zwykłych ludzi", ""IPN uhonoruje pamięć o rzeczywistych bohaterach" i będą 'szczegółowe konsultacje społeczne".To są jakieś kpiny z mieszkańców Złotowa i historii?
Jebac Putina tego zwyrodnialca
To zobaczcie co robia ludzie z domkow zlokalizowanych nad jeziorem Smiardowskim. Wiekowe poniemieckie topole polegly pod pilami spalinowymi. I nikt tym sie interesuje.
Kolejna, przesączona złośliwością, zapowiedź gazetki
Ale były niemieckie!