Zawsze zastanawiam się, co musi czuć autor hasła: Złotów - Wielkopolskie Zdroje, gdy wjeżdża do tego miasta i widzi z daleka unoszącą się nad nim chmurę dymu
Dziś jest pewnym, że hasło to na wiele pokoleń pozostanie w świadomości złotowian, tak skrajne reakcje wzbudza. I to jest absolut nie podlegający dyskusji – nazwa wryła się nam w pamięć. Tylko co dalej? Bo mnie coraz częściej kusi, by powiedzieć wprost: cała ta dyskusja o zdrojach nie jest w stanie przykryć prawdy, że król jest nagi. Patrząc na wskaźniki smogowe, na zawiesinę w powietrzu chyba nie da się dalej ludziom wciskać na siłę, że to... zdroje.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!