Kilka tygodni temu na ulicach Złotowa pojawiły się plakaty z nazwiskami radnych, którzy mają inne zdanie w sprawie Funduszy Norweskich aniżeli burmistrz tego miasta.
Pośród nazwisk zgrabnie wkomponowano słowo WON! Won z miasta ma się rozumieć. Nie raz i nie dwa kogoś z tego miasta w przeszłości już wypędzano. Niestety, to takie polskie, jak się komuś ktoś nie podoba, to każe mu się wynosić. Wypędzanie stało się naszym narodową dyscypliną. Wypędzamy co jakiś czas Żydów, gejów, lewaków...
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!