Kolejny raz okazało się, że studencka brać, w każdym wieku, potrafi się bawić beztrosko, ale w dobrym stylu
Tradycyjnie Złotowski Uniwersytet Trzeciego Wieku kończy pracowity rok zajęć dla umysłu, ciała i ducha SENIORALIAMI, czyli wesołą imprezą w plenerze.
Tym razem postawiliśmy na spontaniczność i pełen luz w Uroczysku Henrykowo (miejsce znakomite). Piękny teren, sprawna obsługa, idealna pogoda... Czegóż więcej do szczęścia potrzeba?
NAJWAŻNIEJSZEGO – grona wzajemnie życzliwych sobie osób. To wspaniały widok – 150 osób: roześmianych, rozgadanych, roztańczonych, po prostu ROZDOKAZYWANYCH. Najczęściej spotykamy się w mniejszych grupach, to tam nawiązują się te serdeczne więzi, ale 8 czerwca wszyscy byliśmy ZBRATANI. Na te kilka godzin „w pięknych okolicznościach przyrody” troski, choroby i niewesoła codzienność poszły spać, a my odzyskaliśmy radość, odetchnęliśmy pełną piersią.
Takie pozytywne emocje to najlepsza terapia na wszelkie niedomagania duchowe i cielesne. Niech te dobre uczucia zostaną z nami na dłużej, bo dla takich chwil warto żyć.
Tekst: Studentka - seniorka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Patrz! Niby student, a też alkoholik....
Patrz! Niby student, a też alkoholik....