Nie dość, że przekroczył prędkość, to jeszcze był pijany i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
W czwartek 7 stycznia br. w miejscowości Dolnik policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego złotowskiej jednostki prowadzili pomiar prędkości. Na problem przekraczania prędkości w tym miejscu uwagę zwrócili mieszkańcy za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Kilka minut po godzinie 9.00 rano policjanci zmierzyli prędkość ciężarowego renault, który jechał 76 km/h. W związku z przekroczeniem prędkości o 26 km/h przez kierującego, zatrzymali go do kontroli drogowej.
Już w trakcie rozmowy policjanci wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Badanie stanu trzeźwości mężczyzny potwierdziło wyłącznie przypuszczenia policjantów. 64-letni mieszkaniec powiatu człuchowskiego miał w organizmie ponad pół promila alkoholu. Dodatkowo w trakcie przeprowadzanej kontroli drogowej mundurowi ustalili, że kierowca ma orzeczony aktywny zakaz prowadzenia pojazdów do 2021 roku. Nieodpowiedzialny kierowca teraz po raz kolejny stanie przed sądem. Najwyraźniej nie wziął sobie do serca swojego postępowania i nie zważając na żadne konsekwencje, czy fakt zatrzymania przez policję po raz kolejny złamał prawo.
Przypominamy, że dla osób powtórnie zatrzymanych za jazdę pod wpływem alkoholu kary są surowsze. Kierowca który zostanie ponownie zatrzymany i skazany za jazdę po alkoholu może zostać ukarany karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a ponadto wobec takiego kierowcy Sąd orzeka obligatoryjnie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Dodatkowo Sąd orzeka świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej w kwocie co najmniej 10 000 złotych.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinien dostać rzepą w jaja
Takiego gnoja to już tylko na gnój.
A mógł jechać przepisowo...
I tu mozna zauwazyc aktywnosc naszej wladzy 99% policji sluzy i pilnuje kaczora i kota a taki delikwent i to nie jeden jezdzi po kraju conajmniej rok bez prawka i gdyby nie glupua wpadka za predkosc to by jezdzil dalej i zagrazal pijany bezpieczenstwo innych uczestnikow ruchu
Powinien dostać rzepą w jaja
Takiego gnoja to już tylko na gnój.
A mógł jechać przepisowo...