Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego złotowskiej jednostki patrolując drogę wojewódzką nr 188 ruszyli z pomocą kierowcy, który „dachował” w przydrożnym rowie. Szybko okazało się, że pomoc nie była potrzebna, przydał się za to alkomat, bo kierowca był pijany.
Funkcjonariusze złotowskiej „drogówki” przemieszczając się drogą wojewódzką nr 188 w dniu 18 lutego br. około godziny 12,00 zauważyli w przydrożnym rowie auto i stojącego obok mężczyznę. Natychmiast zatrzymali policyjny radiowóz celem udzielenia pomocy. Ta, jak się okazało, nie była potrzebna, bo kierowca hyundaia nie doznał poważniejszych obrażeń.
Przebieg zdarzenia mundurowi ustalili od osób, które też ruszyły z pomocą kierowcy, bo były świadkami, jak Hyundai „dachował”. Wszystko wskazywało na to, że 44-latek stracił panowanie nad autem, bo nie dostosował prędkości do warunków pogodowych.
Sprawa być może zakończyłaby się pouczeniem, gdyby nie fakt, że od prowadzącego auto wyraźnie czuć było alkohol. Użyty alkomat wykazał w organizmie mieszkańca powiatu złotowskiego prawie promil alkoholu.
Zatrzymany kierowca odpowie teraz przed sądem. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności, utrata prawa jazdy nawet na 15 lat i wysoka kara finansowa.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tacy to zawsze wyjdą cało...
Pił po zdarzeniu A do tego wszystkiego był w szoku Nie pisać co grozi,!!! Bo to i tak ściema Który siedzi za to?? Ten co zabił lub uderzył w radiowóz
Po alkoholu się nie jezdzi
Tylko po drodze
Pajac i tyle. Miał więcej szczęścia niż rozumu.
O 12 promil to chyba nie był wczorajszy.
Głupi zawszę ma szczęście
Aktualnie głupi nie będzie już miał szczęścia. Chyba że znów mu ktoś pomoże. Ale o tym już wkrótce.
Tacy to zawsze wyjdą cało...
Pił po zdarzeniu A do tego wszystkiego był w szoku Nie pisać co grozi,!!! Bo to i tak ściema Który siedzi za to?? Ten co zabił lub uderzył w radiowóz
Po alkoholu się nie jezdzi