Tym razem z powodu prac związanych z renowacją wentylacji obiektu. – Nie można tego było zrobić wcześniej? – pyta radny Krzysztof Koronkiewicz. Dyrektor ZCAS twierdzi, że nie.
Radny pytał o to podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej Złotowa. Podkreślił, że zamknięcie pływalni na kolejnych kilka tygodni w połączeniu z wcześniejszą długą przerwą spowodowaną koronawirusem przyniesie jeszcze większe straty w funkcjonowaniu pływalni. Radny dopytywał, dlaczego prac nie wykonano w trakcie poprzedniej przerwy, która trwała przecież kilka miesięcy. Zapytaliśmy o to dyrektora Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej, który nie był obecny na środowej sesji.
Po pierwsze, zapewnił, że przerwa nie będzie trwała od września do listopada, a będzie krótsza.
– Wykonawca zapewnił, że około sześć tygodni wystarczy na wykonanie prac. Rozpoczną się prawdopodobnie w połowie października, potrwają do końca listopada – dyrektor uważa, że w świetle tego, iż z powodu pandemii szkoły nie będą raczej korzystać z pływalni, sytuacja nie jest szczególnie trudna.
– Ponieważ mamy pandemię, z tego co słyszę placówki oświatowe raczej nie będą do nas przychodzić w tym okresie. Wydaje się, że z tego punktu widzenia to będzie właśnie najlepszy okres na wykonanie tych prac – ocenia Drobczyński.
Dlaczego nie zrealizowano ich we wcześniejszych miesiącach, kiedy pływalnia była i tak zamknięta?
– Niech radni przypomną sobie, jak przyznawali środki na realizację tej inwestycji podczas prac nad tegorocznym budżetem. Fundusze powinny być zabezpieczone w styczniu, jednak kilku radnych oprotestowało kształt budżetu i jego ostateczna wersja ustalona była dopiero pod koniec lutego. Do tego czasu, dopóki nie mieliśmy zagwarantowanych pieniędzy, nie mogliśmy wykonywać żadnych czynności związanych z ogłoszeniem przetargu – wyjaśnia dyrektor ZCAS.
– Przygotowanie przetargu to skomplikowane kwestie techniczne, wymagały wielu konsultacji, spotkań z firmami, gdzie określaliśmy, co i jak powinno być wykonane, żeby właściwie sporządzić specyfikację zamówienia. Przetarg został ogłoszony na początku maja, po czym został niestety unieważniony, ponieważ firma, która się zgłosiła, nie spełniła formalnych wymogów. Musiał być ogłoszony drugi raz, co miało miejscena początku czerwca. Firma, która go wygrała, musi teraz przygotować projekt, uzgodnienia, uzyskać zezwolenia, czas jest tutaj naprawdę napięty. Zbyt późno była informacja o tym, jakie środki mamy przyznane w budżecie – przekonuje dyrektor.
Skoro w ZCAS liczono, że budżet będzie uchwalony już w styczniu, jak możliwe, że tak wydłużyły się terminy, skoro wszystko miało być przygotowane do przetargu już na początku roku?
– Gdyby budżet był uchwalony w styczniu, mielibyśmy więcej czasu, moglibyśmy wystartować ze wszystkim pod koniec stycznia, a tak naprawdę ruszyliśmy pod koniec marca. Dodatkowo sprawę opóźnił fakt, że pierwszy przetarg nie został rozstrzygnięty – odpowiada Tadeusz Drobczyński.
Dyrektor podkreśla poza tym, że z pracami nie można dłużej czekać.
– Sytuacja jest taka, że niedawno sami reanimowaliśmy uszkodzoną już dość poważnie centralę wentylacyjną. Po tych naprawach mogła pracować latem, gdy powietrze ma wyższą temperaturę, natomiast gdy będzie chłodniej może być z tym problem. Prace, jakie mają być wykonane w najbliższych miesiącach, załatwią te tematy – zapewnia dyrektor ZCAS.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co z karnetami? Czy będą przedłużane o okres w którym basen będzie nieczynny?
Będą o ile nie będzie plagi sinic.
Pan Tadeusz jest zatrudniony przez pana Usterka więc co innego może powiedzieć niż ,,przez radnych". To samo co w Warszawie tam też wszystko przez PiS i radnych, awaria goni awarię tylko dlatego że poprzednik podjął się inwestycji. Gdyby nie one nie byłoby usterek i nie trzeba by było ich usuwać. Gdyby nie Laguna, promenady, kaczki na Kaczym Dołku, hale sportowe czy nowe ulice miasta nie było by problemu z ich odnawianiem. Jak by to dzisiaj było pięknie gdyby w tym miejscu stały tylko inwestycje deweloperskie których otoczenie i gwarancja napraw należała by do nich i mieszkańców. To by dopiero były czasy gdzie władza miała by dużo wolnego a radni radzili by tylko które grunty miejskie można jeszcze przeznaczyć pod zabudowę bez względu na ciasnotę i bez pytania o zgodę na inwigilację otoczenia już istniejących domów jednorodzinnych i wielorodzinnych. Laguna, plaża, kino, dom kultury wieczny problem a zobaczcie co się dzieje w centrum miasta na wojewódzkiej ul Mickiewicza dzieje się przed godz 6, 7, 9, 14, 15, 18 jak i po tych godzinach. To też wina radnych i poprzednika. Złotów to miasto jednej ulicy i usterek.
Co za bzdurne wypociny
Niestety. Tak może odpowiadać Dyrektor , który nie ma do wykonania wyników finansowych. Zamknąć basen w czasie chyba największego obłożenia (październik i listopad) może człowiek któremu budżetowe pieniądze płyną na konto jak woda w Odrze bo Wisła to dzisiaj marny przykład. Ciekawy jestem gdyby tak pensja Dyrektora była uzależniona od wyników finansowych ZCAS. Słabo Panie Burmistrzu i słabo Panie Dyrektorze. Zastanawiam się czy macie poczucie, że czas na takie zamknięcia obiektu po kilkumiesięcznej pseudo pandemii nie jest właściwym momentem. Wentylacja zazwyczaj nie psuje się z dnia na dzień. To nie awaria to jest planowany remont od dawna także powinien być wykonany podczas przerwy technicznej, pandemicznej czy jakiejkolwiek innej, a nie być przyczyną zamknięcia obiektu. Ciekawy jestem jakby Dyrektor z Burmistrzem mieli z własnej kieszeni płacić ratownikom i obsłudze za wynagrodzenia podczas remontu wentylacji. Słabo, Słabo, Słabo !!!!!
No większych wypocin i bzdur z poślizgiem wazelinowym to już nie można było napisać. Pieniądze na pływalnię płyną jak woda w Odrze a czyja to wina przecież co sobota, co niedziela niczym ścieki w Wiśle płyną pieniądze na półwysep, zabawy i zabawki miejskie z których nikt nie chce korzystać. Narzekanie na radnych to jak rozrywkowy ojciec, mąż narzeka na rodzinę że mu pieniędzy na nią brakuje. To porawda Złotów zakorkowany a miejsca do odpoczyneku i użyteczności publicznej w rozsypce lub nieczynne. Nie ma co się przekomarzać, , Jaki gospodarz takie miasto i taka jest prawda. Można tylko się denerwować i cierpliwie czekać na zmianę, pozytywną zmianę.
Wszyscy tak bardzo są spragnieni basenu a tam o dziwo tłoku nie widać....
Widać, że pan dyrektor jest zdziwiony.
Nakomentowaliście się ok teraz do roboty.
Thomas Muller, tylko starszy
wyssac wode z basenow i przerobic na cos innego ? do basenow wrzucic ziemie i zasadzic ? marihuana ? albo jakies palmy krzaki i zrobic safari ? wpuscic koty niech lataja sobie obojetnie co.. ten basen i obiekt plus zarzadzanie to parazka. znam wiele firm sklepow co jak bylo zamkniete podczas pandemii to robili gruntowne remonty by po koncu lockdown miec nowy wystroj a tu zarzadzanie i podejscie do klientow szkoda gadac moze tak otworzyc tam jakis gay club ? albo silownie obojetnie co bo basen to porazka
Ktoś tu się bardzo tłumaczy ?
Radni
Tutaj najłatwiej zrzucić winę na radnych...! Panie Drobczyński, to jest tylko i wyłącznie Pana nieudolność! Co zrobił Pan z Ratownikiem notorycznie śpiącym na stanowisku, dlaczego uciekają Panu pracownicy? Czyżby nierdzi sobie Pan z prowadzeniem obiektu? Radzę wrócić do Zakrzewa tam przecież Pana lubią...! Tfu.
Dyrektor do zwolnienia
Panie burmistrz, wstydu oszczędź, złóż mandat.
Co z karnetami? Czy będą przedłużane o okres w którym basen będzie nieczynny?
Będą o ile nie będzie plagi sinic.
Pan Tadeusz jest zatrudniony przez pana Usterka więc co innego może powiedzieć niż ,,przez radnych". To samo co w Warszawie tam też wszystko przez PiS i radnych, awaria goni awarię tylko dlatego że poprzednik podjął się inwestycji. Gdyby nie one nie byłoby usterek i nie trzeba by było ich usuwać. Gdyby nie Laguna, promenady, kaczki na Kaczym Dołku, hale sportowe czy nowe ulice miasta nie było by problemu z ich odnawianiem. Jak by to dzisiaj było pięknie gdyby w tym miejscu stały tylko inwestycje deweloperskie których otoczenie i gwarancja napraw należała by do nich i mieszkańców. To by dopiero były czasy gdzie władza miała by dużo wolnego a radni radzili by tylko które grunty miejskie można jeszcze przeznaczyć pod zabudowę bez względu na ciasnotę i bez pytania o zgodę na inwigilację otoczenia już istniejących domów jednorodzinnych i wielorodzinnych. Laguna, plaża, kino, dom kultury wieczny problem a zobaczcie co się dzieje w centrum miasta na wojewódzkiej ul Mickiewicza dzieje się przed godz 6, 7, 9, 14, 15, 18 jak i po tych godzinach. To też wina radnych i poprzednika. Złotów to miasto jednej ulicy i usterek.