Głos pokrzywdzonych - tak mówi o sobie Przemysław Bodnar. Drogowcy mają go dość, twierdząc, że szuka dziury w całym moście, że nie ma wiedzy by oceniać ich pracę. Zwykli ludzie udzielają wyrazów poparcie dla tego co robi. Kim jest Bodnar i dlaczego wziął na celownik drogi w powiecie - o tym wszystkim w podcaście prowadzonym przez Piotra Steffena.
Partnerzy odcinka:
ARTUS Nieruchomości - https://artus-zlotow.gratka.pl/
Crotex - https://www.facebook.com/Wyw%C3%B3z-Szamba-Crotex-102625372268537
BBtechnika - https://bbtechnika.pl/
Sebtom - https://www.facebook.com/sebtomdew
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Hohoho
Bodnar to niech sie zajmie soba
To jakiś krewny tego Bodnara ?
Coś dziwnego w niezrozumieniu działań pana Bodnara. Absurdy drogowe w Złotowie to nie wyjątek, ich jest tyle że łatwiej było by wymienić te które nimi nie są. Pan Bodnar powinien specjalnymi znakami bezsensu oznaczać takie miejsca w mieście jak; nowo zabudowywany parking dwóch miejsc parkingowych na dziwacznym wjeździe od ul Grudzinskich-Zamkowa zwany Kaczy Dołek. Następne to pięć plastikowych spowalniaczy na ślepej drodze pomiędzy rampą a blokiem Słowackiego nr9. Inne nie wiedzieć czemu, Ślepe drogi ulic Szpitalna - Staszica obok Orlenu, Studzienna w kierunku Mickiewicza, 8 Marca w kierunku Radawnicy. Ogromna ilość dróg jednokierunkowych które od zawsze były dwukierunkowe w tym utworzone dwukierunkowe na obowiązujących z wymogami technicznymi jednokierunkowych. Absurdy Drogowe to parkingi z wjazdami i aby było trudniej i nie wesoło, bez wyjazdów. Taki stan to między innymi te przy bloku nr9 Słowackiego naprzeciwko przychodni, zaraz dalej naprzeciwko Biedronki wiza wie Sadu, wjazd bez wyjazdu ot i burdel gotowy. Absurd wąskich do bólu miejsc parkingowych przy pl. Paderewskiego co chyba jest najbardziej chore bo tylko idiota nie widzi jak kierowcy jadący na plac z ul Wojska Polskiego czy Chrobrego mają na nich zaparkować. Kierowcy samochodów dobrze wiedzą że aby tam wjechać, trzeba całą szerokością, przeciąć oś jezdni której nie ma bo być nie może. Nie może bowiem ta drogą od początku przebudowy zgodnie z planami rewitalizacji z 2005r była przez lata użytkowana jako jednokierunkowa. Zresztą tą sprawą powinni zająć się radni, policja i inne służby drogowe. Ruch wokół tej części placu przypomina jazdę autostradą pod prąd. Jednak największy absurd wogóle nie przypominający stanu nawierzchni ulicy poprzedniego wieku, to ul. rehabilitacyjna Wojska Polskiego. Ta ulica z brukowymi kostkami gładkiej powierzchni, nigdy nie stanowiła takiego jak zagrożenia dla zabytkowych budynków Starego Miasta, jak i przejeżdżających nią samochodów. Nigdy nie była ona źródłem takiego hałasu jak obecnie. Czy jeśli przed laty popełniono błąd zamysłu nieudanego przywrócenia wyglądu tej ulicy a nie funkcjonalności czy bezpieczeństwa, to nikt nie może tego zmienić dla dobra tej części miasta. Obecne brukowisko jest solidnym przykładem, jak nie należy robić nawierzchni dróg w centrum miasta. No u nas to już jest mistrzostwo świata w dyscyplinie; jak zepsuć lub utrudnić to co było dobre i służyło ludziom.
A dla mnie najdziwniejsze jest to, że wielki Pan znawca a bezrobotny. Nigdzie go na urzędowy stołek nie chcą to się mści i pieprzy farmazony. Dla ludzi z jego wykształceniem nie ma pracy.
Hohoho
Bodnar to niech sie zajmie soba
To jakiś krewny tego Bodnara ?