Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś w Złotowie na rondzie Harcerzy Złotowszczyzny
Kobieta kierującą samochodem osobowym marki nissan, potrąciła kobietę sprzątającą teren przy rondzie Harcerzy Złotowszczyzny.
Na miejscu zdarzenia działają strażacy, policja i Zespół Ratownictwa Medycznego.
Poszkodowaną kobietę przewieziono do szpitala.
Przyczynę wypadku ustala Policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przy najwyższych temperaturach w roku firmy wysyłają na piekące słońce ok.50 stopni,a sami w klimatyzowanych pomieszczeniach spijają kawę. Przykro się ogląda takie zarządzanie w Zlotowie..
Dokladnie ... I jeszcze narzekają ze im gorąco sami by godz nie wytrzymali na miejscu tej biednej kobiety...
Nie oglądaj ????
Koze jej dać a nie samochód
To mógł być każdy z nas. Kierowca mógł nie zauważyć, bo słupki w aucie są szerokie. Co absolutnie nie tłumaczy kierowcy. Pytanie jest czy również pani sprzątająca na rondzie była odpowiednio widoczna? Na przykład ubraną w Kamizelkę? Widziałem nie raz jak na rondach panie haczką dłubią zielsko z między kamieni. Dlaczego firma nie wyposaża takich pracowników w pachołki drogowe by sobie mogli oznaczyć miejsce pracy i zagwarantować minimum bezpieczeństwa. Każde zdarzenie na drodze powinno być odpowiednio oznakowane. Tak jak robią to firmy naprawiające drogi? Lepiej jedno zabezpieczenie więcej niż o jedno za mało.
To sprzątanie przy krawężnikach czy rondach jest chore...I jeszcze w te upały te babeczki tam siedzą..rozumiem pielęgnacja i ktoś to musi sprzątać ale jest nowoczesny sprzęt do czyszczenia chodników a kwiatki na rondach nie muszą być...
niezabezpieczone przez pracodawcę miejsce pracy. Sorry, ale widzę często osoby sprzątające okolice ulic, rond i zastanawia mnie kiedy któryś z urzędników na to zareaguje. Nie wiem, gdzie jest jakiś nadzór, gdzie jest behapowiec, gdzie inspekcja pracy? Jestem pewny, że najmniejsza w tym wina kierowcy i biednej poszkodowanej kobiety.
Nikogo nie bronie ale te panie sprzątające nasze miasto się o to proszą ,rozumiem że ma kamizelkę itp ale wchodząc dupą na jezdnie trzeba sie upewnić czy nic nie jedzie dwu krotnie to zauważyłem u jednej co sprząta teren miasta może to właśnie ta pani została potrącona
Wielokrotnie widziałam, jak panie sprzątające bardzo ryzykownie pieliły okolice ruchliwych dróg czy ronda, sama bałam się przejeżdzając obok, zwalniałam. Raz, ze upał i taka praca jest okropna (jeszcze wdychanie tych spalin), a dwa - pracodawca powinien odpowiednio przeszkolic pracownika, zwracając uwagę na ryzyko ze strony aut. Biedna poszkodowana kobieta i biedna pani kierująca pojazdem, to prawda, ze z poziomu auta ciężko dostrzec kucającą osobę, to przecież rondo, nie odcinek prosty.
Inna sprawa że aut w Złotowie coraz więcej i miasteczko się zapycha. Ludzie jeździć nie umieją a później się dziwią że kogoś potrącili czy wjechali komuś w posesję.
Wszystko się zgadza co to za firma żeby panie wygrzebywaly mech z kostki są niedrogie akumulatorowe maszynki szybko i bezpiecznie poza tym zabezpieczyć teren taśma .
Elżucha
W tym Zlotowie to ani przechodzic przez jezdnie nie potrafia ani po niej jezdzic...
Przejrzałem koło tej Pani jak zamiatała kamienie podwyższające na rondzie w najgorszych godzinach gdzie klima w aucie ledwo dawała radę. Spojrzałem na Panią w ciemnych okularach i pomyślałem jak ktoś mógł ją tam wysłać do zamiatania w taki upał. Jakub jesli to czytasz to zadbaj o pracowników miejskich żeby w takie ciężkie dni nie pracowali w takich warunkach bo praca w takich miejscach w takim upale sama prosi się o wypadek.
Nie popuściłbym tego bez sowitego odszkodowania od firmy która zatrudnia te panie,życze szybkiego powrotu do zdrowia.
To że w Złotowskim centrum miasta tyle aut, to zasługa poprzedniego burmistrza. To on sprzedając ziemię w centrach miasta w tym pod bajzel marketowy na Zientary jak pod wiele bloków deweloperskich dla kilkuset mieszkańców z tysiącami samochodów, przeprowadził Złotowskie Zdroje w Samochodowe Złotowskie Znoje. Szkoda że nie sprzedał placu przy starostwie naprzeciwko Netto pod inny market np. Castoramę co by dopięło jego fasmagorie myśli Wielkopolskich Złotowskich Zdrojów także z znikającymi Funduszami Norweskimi. POszedł pod las a mieszkańcom pozostawił sztuczny tłok i smród ekologiczny, taki jakiego oczekiwali Zieloni zmuszając nas do płacenia wysokich danin na zmyślony ETS. Teraz przyszło nowe rozdanie i trzeba mieć nadzieję że Burmistrz Pieniążkowski nie zgodzi się już na żadne markety w mieście jak i nowe bloki deweloperskie. Na to może przeznaczyć wielkie tereny w granicach miasta, które są nie uzbrojone w różne mediów. Jeśli ktokolwiek będzie chciał budować nowe inwestycje handlowe, mieszkalne niech najpierw do swoich budów doprowadzi uzbrojenie w nie terenu. To co zostało wolnym miejscem w mieście należy zazielenić poprzez nasadzenia drzew jak i miejsc zielonych służących do właściwego odpoczynku dla różnych grup wiekowych mieszkańców a może i po tym turystów. Betonują miasto dalej, do żadnych najazdów turystów nie dojdzie.
Przy najwyższych temperaturach w roku firmy wysyłają na piekące słońce ok.50 stopni,a sami w klimatyzowanych pomieszczeniach spijają kawę. Przykro się ogląda takie zarządzanie w Zlotowie..
Dokladnie ... I jeszcze narzekają ze im gorąco sami by godz nie wytrzymali na miejscu tej biednej kobiety...
Nie oglądaj ????