Dziś po godzinie 7 na parkingu przy marketach Lidl/Biedronka doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pieszej i pojazdu osobowego.
Poszkodowaną w zdarzeniu była kobieta, która w wyniku uderzenia została przetransportowana do szpitala w Złotowie. Drugim uczestnikiem zdarzenia była kierująca pojazdem osobowym. Funkcjonariusze złotowskiej jednostki wyjaśniają okoliczności zdarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie jedno krotnie piesi zapominają tam o jeżdżących pojazdach tak zwane prawo dżungli takie osoby potrafią stać przy biedronce na samym przejeździe i nie zejść pomimo że pojazdy stoją i czekają lub wyjść prosto.pod maskę beż zatrzymania bo przecież pieszy przechodzi na szybkie zakupy do biedronki lub innych marketów a potem dzieje się jak dzieje i wina kierowcy bo przecież pieszy ma pierwszeństwo wszędzie ????
Kierowców a co, samochód ma pierwszeństwo w zakupach czy ludzie. Oczywiście że to nie do końca wina kierowców ale to ludzie robią zakupy nie samochody. Oni wychodzą z zakupami i wchodzą nie wiedzieć dlaczego na ulicę. Tylko jest pytanie, na jaką ulicę skoro wkoło miejsca parkingowe a parkingu nie ma. Tam jest cyrk powszechny i nit ani pieszy ani kierowcy tego nie ogarnia. Przecież 100 m dalej był i jest wolny plac, czy władze o tym nie wiedziały.
Nie jedno krotnie? Akurat pomiędzy Lidlem a Biedronką nie ma tzw mini pasów dla pieszych. Przechodzi tam mnóstwo klientów, a Ty byś chciał żeby przemieszczali się unosząc się nad ziemią. To zmotoryzowani winni jechać 10 km/h i zwracać baczną uwagę na przechodzących klientów marketów .
I jest nie pierwsza ofiara bo i wiele uszkodzeń samochodów głupoty pulitomarketowej. Tylko pomroczność jasna albo jeszcze gorzej mogła przyczynić się do decyzji budowy trzech marketów na tak malej przestrzeni. Przecież nawet budowa małego garażu przewiduje że na 500m² mogą stać nie więcej jak dwa. To że tam jeszcze nie doszło do tragedii to cud, który można tylko zawdzięczać kierowcom. Gdyby nie ich strach i uwaga to już dawno było by tragicznie w tego skutkach. Jeśli ta osoba będzie miała trwały uraz, powinna wystąpić do miasta o odszkodowanie i rentę.
Zła infrastruktura drogowa. Tam musi być ofiara śmiertelna by ktoś wzioł się do roboty i to przebudował. A tak na marginesie wnioskuję o zmianę nazwy ulicy z Norwida na Marktstrasse.
Przejeżdżałam akurat rano samochodem w stronę paczkomatu i widziałam to zdarzenie. I było by drugie gdyby nie moja uwaga. Bo wyjechała mi babka na rowerze z parkingu kompletnie nie patrząc czy jedzie jakikolwiek samochód!!!!
SWIETE KROWY chodza jak chca w ZLOTOWIE
Prawda .
Nie Święte tylko glupi przepis za rządów pisu pieszy powinien się upewnić czy może wejść na przejście a nie wchodzą pod maskę samochodu nie patrząc bo myślą że mają i mogą tak czynić...Tak jest w całej Polsce nie tylko w zlotowie ...
Przepisy przepisami, ale trzeba jeszcze mieć coś w głowie,jakiś rozsądek, rozum. Co komu da przepis, jak wyląduje na wózku? Trochę wyobraźni ... Pieszy który nie ma prawa jazdy powinien chcoiaz raz być poddany w jakiś sposób symulacji jazdy autem . Żeby zobaczył co i jak widzi kierowca ,na ile rzeczy musi zwracać uwagę, ilu rzeczy może nie zauważyć itd. może wtedy niektórzy zmieniliby podejście.
ŚWIĘTE KROWY jeżdżą w Złotowie jak chcą...
moze czas dać światło na tym przejściu, czy wieczorem czy rano sie jedzie to nic tam nie widać
to prawda ciemno tam jak w d**** u ....
No pewnie. Ulica Norwida to rano już trudna do przejechania. Zamontować sygnalizatory to korki na całej długości.
rozjechać wszystkich pieszych i problem złotowskich krów zniknie
Przecież tam jest znak D-40.Poczytajcie mądrzy komentujacy co on oznacza.
W którym miejscu? Ja tam widziałam tylko ograniczenie prędkości dp 30
Proszę osobę poszkodowaną w wypadku lub jej rodzinę o kontakt, przekażę przydatne informacje, Dominik tel. 664 694 990
Panie i panowie kierowcy przestańcie robić się panami zycia innych niechronionych użytkowników ulic i dróg , potem to wy bedziecie odpowiadać oby nie z aresztu a do burmistrza proszę zadbać o lepsze oswietlenie przejść , poprzednik coś robił , ale to taka wielka lipa , robisz razem z radnymi tanie popisówki a tu chodzi o konkrety , ulice często uczęszczane muszą być dobrze oswietlone te parkingo koło tych marketów dobrze oznakowane , warto by też podesłać tam strażnika aby ludzie widzieli , że ktoś tym bałaganem się interesuje .
Problem jest w przejściem na Norwida kolo przystanku autobusowego. Cały chodnik zastawiony przez młodzież. Z zakupami nie mamy szans przejścia do przejścia. Trzeba lawirować i kierować się apteki Max a następnie wrócić chodnikiem i dostaniemy się do przejścia.To jest duży problem dla ludzi starszych, niepełnosprawnych na wózkach i dla osób z wózkami z dziećmi.
Nie jedno krotnie piesi zapominają tam o jeżdżących pojazdach tak zwane prawo dżungli takie osoby potrafią stać przy biedronce na samym przejeździe i nie zejść pomimo że pojazdy stoją i czekają lub wyjść prosto.pod maskę beż zatrzymania bo przecież pieszy przechodzi na szybkie zakupy do biedronki lub innych marketów a potem dzieje się jak dzieje i wina kierowcy bo przecież pieszy ma pierwszeństwo wszędzie ????
Kierowców a co, samochód ma pierwszeństwo w zakupach czy ludzie. Oczywiście że to nie do końca wina kierowców ale to ludzie robią zakupy nie samochody. Oni wychodzą z zakupami i wchodzą nie wiedzieć dlaczego na ulicę. Tylko jest pytanie, na jaką ulicę skoro wkoło miejsca parkingowe a parkingu nie ma. Tam jest cyrk powszechny i nit ani pieszy ani kierowcy tego nie ogarnia. Przecież 100 m dalej był i jest wolny plac, czy władze o tym nie wiedziały.
Nie jedno krotnie? Akurat pomiędzy Lidlem a Biedronką nie ma tzw mini pasów dla pieszych. Przechodzi tam mnóstwo klientów, a Ty byś chciał żeby przemieszczali się unosząc się nad ziemią. To zmotoryzowani winni jechać 10 km/h i zwracać baczną uwagę na przechodzących klientów marketów .