Reklama

Powiat dał plamę

28/08/2012 00:00
Kto by pomyślał - nawet zebranie dotyczące organizacji dożynek może przynieść emocje. - Czuję się obrażona - mówiła sołtys Ługów do sołtysa Zakrzewa. Emocje udzieliły się też posłowi...

Zebranie organizacyjne poświęcone zbliżającym się dożynkom gminnym odbyło się przed dwoma dniami w zakrzewskim urzędzie. W poniedziałek do urzędu przyjechała spora grupa sołtysów, działaczy kultury, a nawet radny, którego sołectwo organizuje dożynki, Zenon Nowakiewicz. Przypomnijmy, że pierwotnie organizacji święta plonów miał się podjąć Głomsk, ale ze względu na trudności organizacyjne w swoim sołectwie oddał ten przywilej i obowiązek sąsiednim Czernicom. Gdy przystąpiono do omawiania szczegółów, nieoczekiwanie zaczęła się dyskusja nad zmianą terminu dożynek. Zaczął ją wspomniany radny z Czernic. Znany z nerwowości, przez niektórych żartobliwie nazywany senatorem, a nawet posłem, wyrzucił wójtowi, że ten popełnił błąd, wyznaczając termin organizacji święta plonów na 9 września, a więc dzień, w którym w Brzeźnicy (gmina Jastrowie) będą się odbywać dożynki powiatowe. Wójt wyjaśnił, że dużo wcześniej informował władze powiatu o terminie organizacji gminnego święta plonów, więc to one nie dostosowały się do terminu gminy Zakrzewo. Radny Nowakiewicz nie odpuszczał. W potoku słów rzucił nawet, że ustalenie tak niefortunnego terminu organizacji dożynek to efekt strachu przed miejscowym proboszczem. Radny dodał, że dożynki miały się przecież odbyć w innym terminie, w ostatni weekend sierpnia, tymczasem w tych właśnie dniach będzie się odbywać tegoroczna edycja zakrzewskiego festiwalu piosenki religijnej Spotkanie z Matką Radosną. – Termin dożynek był przestawiony, żeby nie narazić się księdzu Chorobie, ze względu na to święto. Tak się nie robi, najpierw trzeba myśleć, później uzgadniać – oznajmił bez ogródek radny.

[[reklama]]

Rodlanie na dwa fronty

Niektórzy skwitowali to uśmiechami, inni zdecydowanie wyrazili dezaprobatę takiej postawie radnego, jeszcze inni swoimi minami wyraźnie dali radnemu do zrozumienia, że w ich ocenie najzwyczajniej uderza poniżej pasa. Z kolei wójt po raz kolejny wyjaśnił, że jedynym powodem zamieszania z terminami jest decyzja podjęta przez władze powiatu, które wiedziały, że zakrzewskie dożynki będą 9 września, więc to tam ktoś dał plamę. Niemniej Henryk Dobrosielski poddał pod dyskusję propozycję radnego dotyczącą zmiany terminu organizacji gminnego święta plonów. Padła sugestia nie tylko niedzieli 2. września (która odpadła m.in. ze względu na to, że tego dnia są ogólnopolskie dożynki w Częstochowie), ale nawet soboty 8. września. Żadna nie przeszła, dożynki odbędą się 9. Niektórych dyskusja rzeczywiście musiała poirytować, bo sołtys Prochów podsumował tę część spotkania: w kolejnych latach nie można dopuścić do podobnej sytuacji, żeby gmina była w kwestiach organizacyjnych zależna od innych. – Czy nie można na przyszłość ustalić stałego terminu organizacji dożynek, np. ostatniej niedzieli sierpnia? – pytał Jan Balicki. Bo rzeczywiście, w obecnej sytuacji dożynki muszą zacząć się nieco wcześniej (msza w kościele w Czernicach już o godzinie 11.00), choćby z tego względu, że Zespół Pieśni i Tańca Rodlanie będzie obsługiwał obrzęd dożynkowy najpierw właśnie w Czernicach, a później na dożynkach w Brzeźnicy.

[[nowa_strona]]


(Nie)fachowa komisja

Kolejnym przyczynkiem do dyskusji była kwestia dożynkowych wieńców. Wójt wyraził nadzieję, że nie będzie w tym roku z tym problemów i duża grupa sołectw je przygotuje. Przy tej okazji sołtys Zakrzewa powrócił do ubiegłorocznej oceny dożynkowych wieńców. Powiedział wprost, że w tym roku należy dopilnować, ażeby w komisji znalazły się osoby, które rzeczywiście wiedzą, jak prawidłowo oceniać te wyjątkowe dzieła. Sołtys przyznał wprost, że w ubiegłym roku komisja (w składzie której był starosta i przewodnicząca rady powiatu) nie najlepiej wywiązała się z tego zadania. Jan Wojciechowski dodał nawet, że wieniec, który wtedy wygrał (dzieło sołectwa Ługi) nie powinien zwyciężyć, a pierwsze miejsce powinien otrzymać wieniec, który zajął trzecie miejsce, dzieło sołectwa Czernice. – A na jakiej podstawie to twierdzisz? – natychmiast zapytał radny Nowakiewicz. Głos szybko zabrała też sołtys Ługów. – Czuję się obrażona – powiedziała Bernadeta Galla, dodając, że w takiej sytuacji proponuje z góry ustalić zasady, na których będą oceniane wieńce. Dyskusja tak się potoczyła, że niczego w tym względzie w zasadzie nie ustalono, może z wyjątkiem tego, iż wieniec ma jak najbardziej odpowiadać kanonom. Nie ustalono też, kto będzie pełnił rolę starostów dożynek. – Starostę może znajdziemy, ale ze starościną będzie gorzej – mówił sołtys Czernic Władysław Jonatz. Dodajmy, że w programie dożynek ma się znaleźć m.in. mecz piłkarski z udziałem vipów.

Na koniec przypomniano o fantach. Tradycją stało się, że sołectwa składają się na ich przygotowanie. Niestety, inną tradycją stało się również, że nie wszystkie wsie przyłączają się do tej zbiórki. Pozostaje więc nadzieja, że w tym roku żadne sołectwo pod tym względem nie zawiedzie.


Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama