Reklama

Prawdziwy potwór

21/06/2022 13:30

Amur i dwa karpie – to teraz. Wcześniej inne rekordowy połowy. Każde poprzedzone skrupulatnymi przygotowaniami

Kilka dni temu Mirosław Żabicki ze Starej Wiśniewki na jednym ze złotowskich jezior złapał 3 ryby rekordowych rozmiarów. W ciągu 2 kolejnych nocy spędzonych nad wodą, zarządzaną przez PZW, złowił karpia ważącego 15 kg i dwa amury o wadze 17 i 22 kg. Złapane okazy zostały zmierzone, zważone oraz sfotografowane i wpuszczone do wody zgodnie z filozofią catch and realese- złap i wypuść.

Najbardziej zaciekły w walce okazał się ważący 22 kg amur - wyciągnięcie go na brzeg było nie lada gratką dla wędkarza. Mirosław Żabicki w swej karierze złapał nie jedną wielką rybę, ale ta okazała się prawdziwym wodnym potworem. Hol ryby odbywał się w pontonie i trwał około 45 minut.  Przez cały ten czas pałąk wędki był mocno wygięty. Ryba nie odpuszczała ani na chwilę, ciągnąc ponton za sobą razem z wędkarzem, walcząc o swoją wolność. Wszystko było sporym widowiskiem dla przebywających nad wodą ludzi i długo pozostanie w pamięci pana Mirosława.

Reklama

Rekordowe połowy nie są kwestią przypadku. Wędkarz ma na koncie gigantyczne okazy, złapane na jeziorze Łączyn, zbiorniku jastrowskim, zbiorniku Podgaje, na Jeziorze Kryształek koło Okonka i na wielu jeziorach komercyjnych. Podczas wyboru łowiska Mirosław Żabicki robi rozeznanie w terenie. Ogląda zbiornik z brzegu i z pontonu. Rozmawia z miejscowymi wędkarzami i zbiera istotne informacje na temat danego akwenu. Podczas wyboru stanowiska kieruje się swoimi obserwacjami i doświadczeniem. Zwraca uwagę między innymi na głębokość, strukturę dna, stanowiska nasłonecznienia, kierunek wiatru i wiele innych czynników. Analizując zebrane informacje wybiera odpowiednią technikę łowienia i przygotowuje stosowne zestawy oraz rodzaj przynęty. Po wybraniu idealnego miejsca, przed przystąpieniem do zasiadki, następuje proces przygotowania łowiska. Trwa on zazwyczaj około tygodnia i jest to proces przyzwyczajania ryby do przynęty poprzez codzienne karmienia jej w wybranym miejscu. Gdy pojawiają się sprzyjające warunki dla danego miejsca, pakuje wędki i wyjeżdża na nocną zasiadkę.

Największą radość sprawia mu wędkowanie na zbiornikach PZW, o których wśród miejscowych wędkarzy krążą plotki i legendy o wielkich rybach nie do wyciągnięcia. Takie opowieści są dla niego zachętą i stanowią wyzwanie. Pierwsze kroki w wędkarstwie pan Mirosław stawiał pod czujnym okiem dziadka i taty. Pierwszego karpia, o wadze 4 kg, złapał jako 16-latek i od tego momentu stało się to jego pasją i zamiłowaniem. Swoją wiedzę, umiejętności, wszystkie tajemnice i triki wędkarskie ma zamiar przekazać synowi, którego powoli wdraża w tajniki połowów gigantycznych ryb. Według niego kluczem do każdego sukcesu jest robienie czegoś, co się kocha, co sprawia nam przyjemność, co powoduje dreszczyk emocji i przypływ endorfin.

Reklama

Red, fot. z archiwum M. Żabickiego

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Wędkarz - niezalogowany 2022-06-21 14:32:55

    Te ryby zostały złowione na promenadzie?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Kkkij się gnie - niezalogowany 2022-06-21 15:56:05

    Jezioro Piaszczyste Godzina 5 minut 30

    • Zgłoś wpis
  • ???? - niezalogowany 2022-06-21 18:48:02

    Tak, na jeziorze przy promenadzie. Gratuluję Mirku, oby więcej takich przygód.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama