Po raz pierwszy w Złotowie odbyła się gala, której cel był jasny: publicznie wskazać tych, którzy w ostatnim roku najmocniej wpłynęli na życie miasta. „Złotowskie Laury” to nowa inicjatywa burmistrza Jakuba Pieniążkowskiego – plebiscyt oparty na głosach mieszkańców i ich realnym wyborze.
Formuła była prosta. Najpierw mieszkańcy zgłaszali swoje kandydatury w dziesięciu kategoriach – w pierwszej edycji wpłynęło ponad 100 zgłoszeń. Następnie odbyło się głosowanie elektroniczne, w którym obowiązywała zasada: jeden mieszkaniec, jeden głos w każdej kategorii. Łącznie oddano ponad 1800 głosów.
Finał tego wyboru miał niezwykle uroczystą oprawę, a organizatorzy zadbali o to, by laureaci i nominowani poczuli się docenieni. Goście wchodzili na salę po czerwonym dywanie, co w połączeniu z błyskiem fleszy pozwalało poczuć się jak na festiwalu w Cannes. Wyjątkowy klimat tworzyła profesjonalna oprawa muzyczna oraz pięknie, klimatycznie przystrojone stoły, przy których w eleganckiej atmosferze zasiadali zaproszeni goście. Prestiż wydarzenia podkreślił również wykwintny catering, dopełniając wieczór pełen emocji.
Największym zwycięzcą pierwszej edycji został Projekt Kostka. Inicjatywa odebrała trzy statuetki – w kategoriach Ambasador Miasta, Kultura oraz Wydarzenie Roku. W uzasadnieniach podkreślano skalę przedsięwzięć, frekwencję oraz fakt, że...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 76% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Słaby konkurs którego wyniki można było się spodziewać jak kadencja naszego włodarza. Zmarnowany czas i pieniądze. Prawdziwi bohaterzy nie lansują się .
Nie rozumiem lauru dla "Rolnika": Jeśli jest dobrze, to dlaczego odwołano panią prezes? Jeśli jest źle, to za co ta nagroda?
Albo za co Muzeum nagrodzone jak był taki szup o źle sporzadzone sprawozdanie Finansowe Roczne gdzie kasa ulotniła się...
Pic na wodę, fotomontaż?
No z tym Rolnikiem popłynęli. Firma jest pod kreską. Połącz i zgrzytanie zębami. Żal było Pani P O bo musiała na gali świecić oczami za głupi pomysły byłej prezeski i jej podnóżka pani Anny. Przecież to prezeska sama zgłosiła firmę i zmuszała do głosowania...ot taki to konkursu. Kto ma troszkę rozumu ten wie.
Funduszy Szwajcarskich burmistrz nie potrafił pozyskac .Teraz wydaje kase z Urzędu miasta na Fajfy ze stateutkami. Nie tego Mieszkańcy miasta oczekują p.Pieniążkowski.Wydajesz i wydajesz na rózowe jelenie i na głupotki. Czy on aby ukończył ta Akademie Wychowania Fizycznego ? powinien WFu uczyc w szkole a nie szarpac sie na Burmistrza.
Masto jeszcze nie dawno z wizją rozwoju fiknęło kozła, ominęło szwajcarską kasę i startuje w wyścigu o zaszczytny tytuł wiekuistego zadupia. Zdrojów nie ma, ale fajfy są!
Uczyć wf-u? Zapomnij. Do zamiatania ulic by się może nadał. Nic więcej. Choć znając jego zdolności, to pewnie i przy tym by miotle połamał.
Słaby konkurs którego wyniki można było się spodziewać jak kadencja naszego włodarza. Zmarnowany czas i pieniądze. Prawdziwi bohaterzy nie lansują się .
Nie rozumiem lauru dla "Rolnika": Jeśli jest dobrze, to dlaczego odwołano panią prezes? Jeśli jest źle, to za co ta nagroda?
Albo za co Muzeum nagrodzone jak był taki szup o źle sporzadzone sprawozdanie Finansowe Roczne gdzie kasa ulotniła się...