Do zatrzymania mieszkańca Złotowa doszło 10 lutego br. na jednej z ulic miasta. 38-latek wzbudził zainteresowanie policjantów po tym, jak w mało skoordynowany sposób prowadził samochód marki Volkswagen.
Do zatrzymania mieszkańca Złotowa doszło 10 lutego br. na jednej z ulic miasta. 38-latek wzbudził zainteresowanie policjantów po tym, jak w mało skoordynowany sposób prowadził samochód marki Volkswagen. Mężczyzna prowadzący pojazd mógł znajdować się pod wpływem alkoholu, w związku z czym funkcjonariusze zatrzymali go do policyjnej kontroli. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości nie wykazało, aby kierowca spożywał alkohol jednak zachowywał się bardzo nerwowo, a jego źrenice nie reagowały na światło. Policjanci postanowili więc przebadać go narkotestem do wstępnego sprawdzenia zawartości narkotyków w organizmie. Test wykazał wynik dodatni. W związku z tym od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań i doprowadzono do pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 38-latka funkcjonariusze zabezpieczyli blisko 20 gramów amfetaminy i 88 gramów suszu marihuany. To ilość, którą śmiało nazwać można znaczną. Za posiadanie narkotyków grozi do 3 lat pozbawienia wolności, ale gdy przedmiotem przestępstwa jest ich znaczna ilość, nawet do lat 10. Podczas przeszukania 38-latek twierdził, że całkowicie zapomniał o znalezionych narkotykach.
Teraz policjanci będą ustalać, jak dużo narkotyku znajdowało się w organizmie mężczyzny podczas zatrzymania – to od wyników analizy ilościowej zależy, czy usłyszy on jeszcze jeden zarzut. Za kierowanie pod wpływem środka odurzającego grozi kara pozbawienia wolności do lat 2 oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata.
KPP Złotów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dobry sort musiał być skoro takiego młota na łeb dostał
Ćpuny złotowskie .
Ehh i znów ten złotów. Sama patologia,ćpuny,i alkoholicy.
A kto ten Złotów rozpija, przecież nie mieszkańcy. Był już taki z-ca który o to obwiniał mieszkańców okolic w których znajdują się knajpy z tzw. ogródkami letnimi. No tak wszystko legalne i picie i ćpanie i darcie po nocach. Policja jest a nawet przyjedzie, tyle że pogada i odjedzie a mięso, wrzaski i piski młodych dam niosą się daleko do późnych godzin nocnych. Niech każdy sam zgadnie kto w Złotowie wydaje zezwolenia na to żeby knajpy w centrum miasta otwarte były do północy pomimo że nikt jeszcze nie zniósł ciszy nocnej która wiadomo kiedy się zaczyna. Ciszy która obowiązuje mieszkańców i zwierzęta a nie obejmuje gości spod parasoli.
Słuchaj nikt nikomu do mordy nie wlewa, a takie ogródki się przydają bo wtedy nie łazi jeden z drugim gdzie popadnie no i co najwżzniejsze " pić trzeba umieć".
Do ciszy nocnej która obowiązuje tj. 06.00 - 22.00 poza tymi godzinami to ja mogę i reszta społeczeństwa czołgami jeździć czy rakietami walić. To nie Szkoplandia że jest cisza obiadowa. Jak się nie podoba wyprowadzić się do miejsc w których nie ma lokali z restauracją czy ogródków piwnych.
Prowadzenie pod wpływem, powinno być surowo karane. Ale palenie zioła w domu przez osobę dorosłą powinno być tak samo legalne, jak picie piwa w domu przez osoby dorosłe. Koniedz wypowiedzi.
Shit kush
dobry sort musiał być skoro takiego młota na łeb dostał
Ćpuny złotowskie .
Ehh i znów ten złotów. Sama patologia,ćpuny,i alkoholicy.