Zdali egzamin z pętli taktycznej – teraz przyszedł czas na przysięgę wojskową na Placu Paderewskiego w Złotowie
Dolaszewo, to tutaj odbywało się szkolenie podstawowe kandydatów na terytorialsów. Ochotnicy najtrudniejszy czas mają już za sobą. Zdali już egzamin z pętli taktycznej. Dzisiaj po złożeniu przysięgi wojskowej trafią do swoich macierzystych batalionów.
Strzelanie, ładowanie magazynka na czas, wykonywanie okopu, pokonywanie terenu różnymi sposobami, praca na mapach czy udzielanie pierwszej pomocy na polu walki – to elementy, których przyszli żołnierze uczyli się podczas „szesnastki” (16-dniowe szkolenie podstawowe). Przed złożeniem uroczystej przysięgi, ochotnicy musieli przejść ostatnią weryfikację, która zakończyła się sukcesem.
Tym razem „pętla taktyczna” odbyła się na lotnisku w Pile. Przystąpiło do niej blisko 40 rekrutów (w tym 8 kobiet). Ostatnie kilkanaście dni spędzili w dolaszewskich koszarach i w terenie. Egzamin rozpoczął się wczesnym rankiem. Przyszłych Terytorialsów obudził alarm, który był sygnałem do wymarszu w sekcjach (po 12 żołnierzy).
https://www.facebook.com/zlotowskiepl/videos/1276944219910543/
Ochotnicy przeszli intensywne szkolenie podstawowe. Dziś musieli stawić czoła egzaminowi składającemu się z kilkunastu zadań. Trzeba podkreślić, że każdy dzień „szesnastki” to co najmniej 12 godzin spędzonych na ćwiczeniach. Podczas egzaminu sprawdzamy, czego kandydaci nauczyli się podczas szkolenia. Muszę przyznać, że są to ludzie zmotywowani do służby i dążą do wyznaczonego celu – mówi ppłk Maciej BETKA, dowódca 122. Batalionu lekkiej piechoty w Dolaszewie.
Zwieńczeniem szkolenia była uroczysta przysięga wojskowa, która odbyła się w sobotę, 29. kwietnia, o godzinie 13:00, na Placu Paderewskiego w Złotowie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kto ubiera się w mundur mając takie paznokcie?? kto na to pozwala ?
Tak, tak ,, wojsko w 16 dni ". Najlepsze w tym wszystkim to to że Wojska Terytorialne, gościł największy wróg Rządu PiS a jak mówiono ,, gospodarz miasta ". Prawdziwy gospodarz od lat nie widzący wystających krawedziaków a o które już niejeden się wywrócił. Więc co się dziwić, skoro każda dziadowska gospoda, musi mieć swojego gospodarza to i my go mamy. Stąd też mogliśmy obserwować że przemarsz żołnierzy po placu, nie był niemożliwy. Zresztą nie tylko gospodarz był wśród obecnych, choć niekoniecznie potrzebnych. Mogliśmy wszyscy zaobserwować jak ramię w ramię stał z nim polityczny skoczek, którego przy powitaniu, nawet nie wyczytano ale mieszkańcy go zauważyli. Był, bo pewnie liczy na to, że gdy na nieszczęście miasta i jego mieszkańców, obecny burmistrz ponownie zostanie wybrany, to z jego PO-Wołania ów skoczek, będzie ważnym a pewnie i bardzo ważnym z-cą. Czy oczekiwanym?. Jeśli miało by do tego dojść to opatrzność, powinna mieć mieszkańców w swojej opiece. Rozmawiając z zebranymi można było usłyszeć wiele ale i też to że ,, wie Kret polityczny, gdzie kopać kanały i pod kim, by wyjść na wierzch ". Co do frekwencji i zainteresowania tą uroczystą przysięgą, to wypadła bardzo marnie jak na 20-sto tysięczne. Cóż się dziwić skoro mieszkańcy, domyślają się że na takich uroczystościach będą ci, którzy w swojej obłudzie, są najlepsi w podkładaniu im kłód pod nogi. Tak więc Terytorialsi się starali, kandydaci do władzy promowali stąd i oni byli zadowoleni. Czy na ten lep znajdą jeleni w wyborach, zobaczymy bo jest jeszcze sporo czasu by postarać się wszystko zmienić.
Krytykujący udają, że nie widzą faktu, że każde państwo z armią zawodową, traktujące poważnie kwestie militarne, ma odpowiednik wot.
Tu nie o krytykę wojska terytorialnego ani zawodowego chodzi a o tych, którzy jako przeciwnicy takiego systemu wspomagania obrony kraju, stoją i puszą się na ,, trybunie " dla własnych korzyści. Oni jak już to powinni stać całkiem z boku poza publicznością. Oficerowie doskonale dawali sobie radę z przedsięwzięciem dot. przysięgi i nagrodzenia żołnierzy. Jeśli ktoś jest innego zdania to niech wymieni; co ci przedstawiciele samorządowi, przeciwni obecnemu Rządowi, zrobili dla miasta. Niech ktokolwiek poda, jakie programy oni wdrożyli w naszym mieście z których mogli by skorzystać wszyscy mieszkańcy. Gminy to robią ale miasto tylko jedzie na budżecie, czyli pieniądzach podatników i nic a nic nie robiąc powoduje że ogromną kasa, znika w papierach zwanych ,, projektami ". Zresztą co tu pisać, może jest ktoś kto wreszcie napisze, które inwestycje miasta powstałe w ciągu ostatnich dziesięciu lat, przynoszą lub przyniosły konkretne zyski do budżetu a tym samym i dla mieszkańców.
Wielu w czasie pokoju, bawi się w wojsko,
OTK =OPK, bez komentarza
Po ll Wojnie Światowej większość dzieci i młodych chłopców dzień w dzień bawili się w chowanego lub wojnę. No takie były czasy, Kierunek Berlin, Czterej pancerni i pies, Stawka większa niż życie itd. Starsi w wieku poborowym, mając wroga na Zachodzie ćwiczyli obronność w Zasadniczej Służbie Wojskowej. Teraz mamy podobnie, wojna na Ukrainie i po zmianie wroga, wszystkie złe duchy moskiewskiego demona ożyły co po utworzeniu ochotniczych Wojsk Terytorialnych poruszyły młodych do szkolenia w obronności na wszelki wypadek. Widać każdy czas ma swoich wrogów i nowe możliwości szkolenia do jak to łatwo się mówi ,, Szykuj Wojnę, musisz się zbroić ". To jakby Oczywistość, jednak czy doświadczeni złym losem z obu stron, teraz musimy to wszystko robić tak głośno. Czy czasami nie wyjdziemy przed szereg a po wszystkim znowu zostaniemy obwinieni o wszystkie zło na świecie i tak jak po ll wojnie światowej przez swoich rodaków, podobnie jak dzisiaj dzięki nim, żadnej pomocy nie otrzymamy. Zbroić się tak, ale może warto by było trochę ciszej.
Toy soldiers
Bohaterscy wypisywacze dyrdymałów mogą się zaciągnąć. Jeśli wytrzymają te 16 dni i dojdą do przysięgi, zaczną pisać inaczej. Ale nie tylko nie wytrzymają, nawet nie pójdą (oczywiście w imię walki z PiS-em, itp. itd). Bo pisanie dyrdymałów jest łatwiejsze, niż strzelnica i pas taktyczny.
Byłem w WOT więc ci odpiszę. Trzeba być wielkim nieudacznikiem żeby tego nie przejść i nie zaliczyć . Ja byłem na 8 widziałem tych komandosów z 16 około 90 % z nich to niedojdy które do niczego się nie nadają, więc nie pisz jak to ciężko zaliczyć. W mojej 8 byli kolesie około 50 i świetnie sobie radzili lepiej niż 20to latkowie. Ale dla was młodych pokonanie kilku kilometrów z plecakiem to jak zdobycie szczytu
Dużo w internecie ostatnio się pisze o fali odejść z wojska. Widać teraz na kogo możemy naprawdę liczyć w razie jakiegoś konfliktu zbrojnego.
Tam jakiś Stefek albo Wandzia pisze ,, jeśli ktoś chce ,, to niech się zapisze i wytrzyma 16 dni ,, . Ludzie do czego to doszło, 16 dni. Nie wiadomo czy się śmiać czy już uznać że ten Stefek / Wanda, od wojskowości powinien być bardzo daleko. Człowieku co ty piszesz, popytaj w rodzinie tych którzy w minionym systemie w wojsku byli 24 m-ce a nawet i więcej. Gdybyś wtedy tam był, poznał byś co to zimowe dzi przy temperaturze minus 25 °C forsowanie w pełnym oprzyrządowaniu wpław tzw Mirejki czyli rzeczki która nigdy nie zamarzała. Poza tym Małpi Gaj, Tysiące godzin na poligonach, i nie takie marsze jak mogliśmy oglądać. Zresztą co tu debatować z pinezka która ma trzymać to do czego potrzebne są gwoździe. Ten co zna Cyrk, Orzysz, a w nich piechotę, chemików, altylerię, czołgistów i sprzęt wojskowy z ubiegłego stulecia, ten wie o czym mowa. To co możemy obecnie oglądać to przedszkole ale dzisiaj i to dobre bo nauczyć się w którym kierunku strzelać, budowy wybranej broni to już coś co oby nie, to jednak może się przydać. Tak więc Wanda albo Stefan, nie umniejszaj tym, którzy wiedzą lepiej od ciebie - co to jest WOJSKO. Osobiście jestem za tym by młodzież świadomie brała udział w w Wojskach Terytorialnych i poznawali brzegowe tajniki wojskowości, które być może otworzą im drzwi do prawdziwego wojska zawodowego. Tak więc patrz i podziwiaj a o to z jakimi trudnościami borykali się ci którzy w wojsku z przymusu, pytaj starszych od siebie. Tam wielu płakało, wielu zginęło a co byś ty zrobił, pewnie już wiesz.
Moja przysięga odbyła się 30 lat temu w pułku zmechanizowanym, mającym opinię jednego z najcięższych. Unitarka trwała siedem tygodni, podczas których przerobiłem masę w rzeźbę i dowiedziałem się, że pod łóżkiem żołnierz ma mieć czysto, a rejony to żołnierska nuta, że kałacha da się z zamkniętymi oczami rozłożyć i złożyć w pół minuty, że most w drodze na taktykę zawsze jest zaminowany i trzeba przejść pod nim, a mundur najlepiej schnie na żołnierzu, że maszerując krokiem defiladowym trzeba przybijać tak, żeby k...wom majty pospadały, a wentylków w masce lepiej nie wyjmować, bo przy niespodziewanej kontroli w namiocie pełnym gazu łzawiącego nie jest fajnie, że w wieżyczce bwp-a lepiej trzymać łapy przy sobie, bo automat ładowania może je zabrać i trzeba będzie tyłek łokciem wycierać, a jak w peryskopie zobaczysz śmigłowiec szturmowy, to nie zdążysz się zes...ć ze strachu, że żołnierz śpi, ale czuwa, a kapral nie fala, do wojska się nie wp...la, że niezbędnikiem można skrobać farbę z poręczy przed malowaniem i przycinać trawę przed wizytą generała, że w małpim gaju w krecie może być nas...ne, a na warcie lepiej nie widzieć za dużo, że na stopa lepiej jechać w mundurze, a pociągiem w cywilkach, że psina i pancerwafle nie są takie złe, za to chleb z puszek nadaje się tylko do uszczelniania okien, że opinacze to świetne buty, o ile się o nie dba, za to onuce, to tylko do czyszczenia broni się nadają, że najlepsi dowódcy mówią za mną, a nie naprzód, że najgorzej spotkać w jednostce ziomala ze Złotowa, że buzała to jedyny sposób na ciepłą herbatę przed snem, a pić da się wszystko, co ma jakikolwiek alkohol. Żyję i mam się dobrze. A terytorialsów szanuję za to, że im się chce, bo to w większości ludzie mający rodziny, pracę i swoje problemy, a mimo to potrafią zrobić coś dla ojczyzny - jakby to patetycznie nie brzmiało.
Ciekawe czy w razie wojny będą mieli jaja wstawić czoła wrogowi po tym śmiesznym 16 dniowym szkoleniu ...Chociaż w tarcze trafiliście z 100m czy tak jak w policji postawić im stodołe metr od niech i nie trafią...
Zapisz się do nich, sam się przekonasz.
Swoje odsłużyłem ...mnie w wojsku nauczyli kraść i zabijać a och co nauczyli w 16 dni ...Chodzenie na misia ....:-)!!!
Fotka nr 1 ; piąty po tyłu Terytorials szeregowy Narloch! A kobiety-żołnierki powinny maszerować z przodu!
San, ty to masz oko snajpera ho ho.
Noooo, w szeregu to oni stali, wężykiem, wężykiem a co. Mało dziewczyn stąd tylu kawalerów.
Moja Babcia mi mówiła, że Polacy, to straszni szmalcownicy i bardzo się bała Polaków , sąsiadów podczas wojny. Nieszczęściem Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, jest fakt, braku porządnej dekomunizacji naszego kraju, stąd mamy dzisiaj komunę 2.0 , moralnie upadłe komunistyczne "kanalie" przy władzy. Jest już za późno na posprzątanie tego "G" i ich potomków.
Zawsze możesz wyemigrować do Izraela, jeśli tak Ci tutaj źle.
Zapraszam na do Buchmatu tam lepiej jest
To nie te czasy że każda jednostka wojskową miała swoją pannę przy koszarową ....
A dlaczego w ŻYDOWSKIEJ SYNAGODZE ?
W wojsku lubilem kobity co przez dziure w plocie potrafiy przyjsc. A wojsko glodne bylo.
Za mundurem panny sznurem. Bo rozumiem, że to do źołnierzy adresowana reklama jest?
kto ubiera się w mundur mając takie paznokcie?? kto na to pozwala ?
Tak, tak ,, wojsko w 16 dni ". Najlepsze w tym wszystkim to to że Wojska Terytorialne, gościł największy wróg Rządu PiS a jak mówiono ,, gospodarz miasta ". Prawdziwy gospodarz od lat nie widzący wystających krawedziaków a o które już niejeden się wywrócił. Więc co się dziwić, skoro każda dziadowska gospoda, musi mieć swojego gospodarza to i my go mamy. Stąd też mogliśmy obserwować że przemarsz żołnierzy po placu, nie był niemożliwy. Zresztą nie tylko gospodarz był wśród obecnych, choć niekoniecznie potrzebnych. Mogliśmy wszyscy zaobserwować jak ramię w ramię stał z nim polityczny skoczek, którego przy powitaniu, nawet nie wyczytano ale mieszkańcy go zauważyli. Był, bo pewnie liczy na to, że gdy na nieszczęście miasta i jego mieszkańców, obecny burmistrz ponownie zostanie wybrany, to z jego PO-Wołania ów skoczek, będzie ważnym a pewnie i bardzo ważnym z-cą. Czy oczekiwanym?. Jeśli miało by do tego dojść to opatrzność, powinna mieć mieszkańców w swojej opiece. Rozmawiając z zebranymi można było usłyszeć wiele ale i też to że ,, wie Kret polityczny, gdzie kopać kanały i pod kim, by wyjść na wierzch ". Co do frekwencji i zainteresowania tą uroczystą przysięgą, to wypadła bardzo marnie jak na 20-sto tysięczne. Cóż się dziwić skoro mieszkańcy, domyślają się że na takich uroczystościach będą ci, którzy w swojej obłudzie, są najlepsi w podkładaniu im kłód pod nogi. Tak więc Terytorialsi się starali, kandydaci do władzy promowali stąd i oni byli zadowoleni. Czy na ten lep znajdą jeleni w wyborach, zobaczymy bo jest jeszcze sporo czasu by postarać się wszystko zmienić.
Krytykujący udają, że nie widzą faktu, że każde państwo z armią zawodową, traktujące poważnie kwestie militarne, ma odpowiednik wot.