„Idealnym rozwiązaniem byłaby stała obecność operatorów Urzędu Miejskiego, nadzorujących obraz monitoringu w godzinach od 16.00 w piątek do 6.00 w sobotę oraz od 16.00 do 6.00 w niedzielę, którzy przekazywaliby istotne informacje bezpośrednio do policjantów pracujących na Stanowisku Kierowania Komendy Powiatowej Policji”
– to wniosek ze sprawozdania lokalnej policji. Mundurowi przedstawili go w poniedziałek 8 sierpnia w sali Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Złotowie podczas posiedzenia Komisji Bezpieczeństwa i Porządku, funkcjonującej przy Starostwie Powiatowym w Złotowie. Tym samym policjanci podważyli zasadność umowy z miastem.
W ubiegłym roku Złotów kupił komendzie policji komputer, wykonał szerokopasmowe łącze internetowe i umożliwił jej pracownikom obserwację ośmiu cyfrowych kamer monitoringu.
Będzie to autentyczne monitorowanie miasta. Policja będzie mogła od razu wysyłać patrole do zaobserwowanych zdarzeń
– burmistrz Złotowa Adam Pulit zachwalał to rozwiązanie. Usprawnienie funkcjonowania monitoringu zapowiadał w kampanii wyborczej.
Żeby monitoring był najlepiej wykorzystany, to musi być całodobowa obsługa i stała łączność z patrolem interwencyjnym. Wówczas nawet najdrobniejsze wykroczenia na terenie miasta będą wykrywane. Jeśli tego nie będzie, to monitoring będzie pełnić tylko rolę prewencyjną
Reklama
– tak w 2014 roku komendant Straży Miejskiej Ryszard Macanko ocenił ośmioletnie doświadczenia z monitoringiem. Przekierowanie obrazu z części kamer do komendy policji wydawało się więc rozsądnym rozwiązaniem. Przystały na nie obie strony, skarg nie było. Do teraz.

Rys. Karol Bobkowski
Zdaniem nadkomisarza Macieja Zająca z KPP Złotów, komenda nie jest w stanie wyznaczyć policjanta, który śledziłby obraz z miejskiego monitoringu. I to pomimo dwudziestoczterogodzinnej obsady dyżurki. Rok temu mundurowi deklarowali coś zupełnie innego. Teraz chcą mieć do dyspozycji stałego obserwatora. Kogoś, kto na bieżąco miałby informować policjantów o zaobserwowanych zdarzeniach. Mało tego, miałby on swoje zgłoszenie uzupełniać informacją o proponowanej wielkości sił i „środków niezbędnych do podjęcia interwencji”. Wygląda więc na to, że w roli weekendowego obserwatora nie widzą zwykłego Kowalskiego[[pay]].
Powinna tam siedzieć osoba ze Złotowa, która zna ludzi, a jeśli nie, to się z nimi opatrzy, właśnie śledząc monitoring. Mieliśmy taki przykład z kradzieżą toalet przy Zagrodzie Krajeńskiej – ustalić sprawcę pomogło nagranie i nasza znajomość ludzi
– jesienią 2014 roku mówił nam Ryszard Macanko. Miasto przerabiało różne warianty śledzenia zapisów monitoringu, stąd to rozeznanie komendanta straży.
Z tego co wiem były zarzuty pod adresem obserwujących, że nie do końca potrafili właściwie zinterpretować dane zdarzenia i wzywali patrol, gdy nie było takiej potrzeby
Reklama
– do sytuacji z przeszłości odnosi się burmistrz Adam Pulit. Wygląda więc na to, że najlepiej by było, gdyby policja sama przeszkoliła obserwatora. Tylko kto zapłaci za jego zatrudnienie? Podczas spotkania w straży starosta Ryszard Goławski zadeklarował, że porozmawia na ten temat z burmistrzem Pulitem. Póki co tego nie zrobił.
W Złotowie obecnie zainstalowane są 33 kamery monitoringu miejskiego. Obserwują one newralgiczne punkty miasta, place, skwery, okolice klubów i barów. Działają nieźle prewencyjnie.
„Umiejscowienie kamer monitoringu w newralgicznych punktach miasta z pewnością w dużym stopniu wpływa na ograniczenie liczby przestępstw i wykroczeń, a możliwość podglądu ma istotne znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców jak i osób przebywających na terenie Złotowa”
– ocenili policjanci w sprawozdaniu zaprezentowanym staroście.
Gorzej z ich wykorzystaniem praktycznym. Mankamentem kamer jest to, że się obracają. Rotacja ta powoduje, że wiele im umyka.
Kamery mają zaprojektowane kilka punktów i się przesuwają. Niebezpieczeństwo, że coś pominą, jest zawsze. Z drugiej strony jednak, jeśli ustawimy kamerę w miejscu, to może ona przegapić to, co dzieje się tuż pod nią
Reklama
– mówił nam komendant Macanko. Zauważył też, że:
Często ludzie myślą, że jak coś się stało w pobliżu kamery monitoringu, to musi być zarejestrowane. Otóż wcale nie musi. Gdybyśmy wiedzieli, że w danym miejscu coś się w nocy stanie, to byśmy tam kamerę ustawili. Dziś one są nastawione na miejsca, w których coś się dzieje najczęściej.
Zdarza się więc, że kamera „mija się ze zdarzeniem”. To, czy zarejestruje przestępstwo czy akt wandalizmu jest więc dziełem przypadku. Dlatego policja prosi o obserwatora. Mógłby on zatrzymać oko kamery na danym miejscu lub przybliżyć obraz. Po rozmowie z nami burmistrz Złotowa stwierdził, że jest otwarty na rozmowy i zatrudnienia kogoś do pomocy policji nie wyklucza.
Argumentem „za” może być to, że system miejskiego monitoringu w Złotowie jest mieszany. Część kamer jest cyfrowa i przechowuje zapisany materiał kilka miesięcy, a część analogowa, która przechowuje zapis około tygodnia. Jeżeli zgłoszenie nastąpi szybko, to materiał zostanie zabezpieczony. Jeśli nie – przepadnie. W takim przypadku ktoś, kto przypilnuje, by materiał się nie nadpisał, byłby przydatny.
Pozostaje jednak pytanie, co z pozostałymi kamerami, których obraz nie dociera do komendy? Ich pracy w nocy nikt nie nadzoruje. Ba, w ogóle rzadko ktokolwiek je obserwuje. Jeśli więc miasto miałoby ponieść koszty zatrudnienia pomocnika dla policji, to może niech weźmie on pod opiekę wszystkie kamery? Wtedy mógłby pracować na komendzie. W końcu z zapisów monitoringu najczęściej korzysta właśnie policja.[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
dureń i kretyn to cie spł.... Nie mają czasy na monitoring ale na oglądanie tv maja. I na pewno nie są to wiadomości. Nie podałeś żadnego istotnego artykułu regulującego taki stan rzeczy.Policja wiadomości z jednostek nadrzędnych dostaje innymi kanałami a nie przez TV.
To dlaczego są tam włączone tv?
W każdej KPP jest telewizor i tam gdzie jest dyżurny !! Musza nadawane byc wiadomosci!! To ma swoje istotne znaczenie i nie jest to wymysl policjantow!! Ktos kto nie ma zielonego pojecia dlaczego w KPP sa telewiory i radia niech przestanie gadac glupoty bo robi z siebie debila i kretyna!!!!! Pomysl zanin cos powiesz i napiszesz!!
Wystarczy, że na dyżurce KPP Złotów zostanie zlikwidowany telewizor, w którym leci na ekranie nie obraz z monitoringu miasta, a obraz nadawany przez stacje telewizyjne. A radioodbiorniki jak w każdej firmie wnet w co drugim pokoju. Swoją drogą ciekawe czy policja zapłaciła abonament radiowo-telewizyjny?
dureń i kretyn to cie spł.... Nie mają czasy na monitoring ale na oglądanie tv maja. I na pewno nie są to wiadomości. Nie podałeś żadnego istotnego artykułu regulującego taki stan rzeczy.Policja wiadomości z jednostek nadrzędnych dostaje innymi kanałami a nie przez TV.
To dlaczego są tam włączone tv?
W każdej KPP jest telewizor i tam gdzie jest dyżurny !! Musza nadawane byc wiadomosci!! To ma swoje istotne znaczenie i nie jest to wymysl policjantow!! Ktos kto nie ma zielonego pojecia dlaczego w KPP sa telewiory i radia niech przestanie gadac glupoty bo robi z siebie debila i kretyna!!!!! Pomysl zanin cos powiesz i napiszesz!!