Wczoraj GKTS Krajna rozegrał kolejny mecz IV ligi mężczyzn.
Po zeszłotygodniowym remisie z ekipą z Okonka, nasi zawodnicy udali się na mecz do Trzcianki, gdzie czekała na nich drużyna UKS Biała. Od początku gra toczyła się punkt za punkt i do samego końca każdy wynik był możliwy. Przed ostatnim pojedynkiem to gospodarze byli na prowadzeniu, ale Janusz Czarniecki powtórzył wyczyn sprzed tygodnia i zwyciężając w trudnym meczu zapewnił Krajnie remis.
Pewnym punktem naszej drużyny był także grający trener, a do remisu dorzucił się także Jan Brzeziński. Z dobrej strony pokazał się także najmłodszy w ekipie Filip Rola, który stawił dzielny opór o wiele bardziej doświadczonym zawodnikom. W tej chwili jesteśmy w środku tabeli z bilansem dwóch zwycięstw, dwóch remisów i dwóch porażek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze