Złotowska Policja twardo łapie pijanych rowerzystów. Kolejnego „rekordu” alkoholu w organizmie nie było, lecz co niektórym fantazji nie można odmówić
Mowa choćby o rowerzyście ze wsi Zakrzewo, który mając półtora promila alkoholu w organizmie, postanowił pokonać główną ulicę miejscowości nie bacząc na nic, nawet na to, że posiadał sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami, właśnie za jazdę po pijanemu!
Pijany „kolarz” z Zakrzewa nie był jedynym, którego na celownik wzięli policjanci. Oprócz niego, ale już w innych miejscach powiatu, zatrzymano jeszcze siedmiu innych delikwentów na dwóch kółkach, którzy postanowili popedałować sobie za podwójnym gazie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zwierzak a mówiłem Ci nie jeździj rowerem po pijaku a ty swoje ...
Zwierzak a mówiłem Ci nie jeździj rowerem po pijaku a ty swoje ...