Rynek w Złotowie umiera na naszych oczach. Dyskonty wykańczają handlarzy

26/05/2026 17:00

Ulica Norwida to ulubione miejsce handlujących. Czy handel uliczny ma szansę stać się alternatywą dla dyskontów? Ryszard Macanko, komendant straży miejskiej, kreśli czarną wizję.

Truskawki wróciły na ulice. Ale handlarzy coraz mniej

W ubiegłym tygodniu stoiska z truskawkami pojawiły się przy głównych ulicach miasta. Cena 27 złotych za kilogram nie odstraszyła kupujących. Widok czerwonych owoców skusił wielu, by spróbować polskiej truskawki z gruntu. To znak, że sezon na nowalijki rozpoczął się na dobre.

Ile kosztuje wystawienie stoiska? – 150 złotych za dzień handlu na stoisku o powierzchni do 9 metrów kwadratowych. W zasadzie niemal każdego dnia pobieramy opłaty. Średnio są to cztery stoiska, łącznie z handlującymi przy cmentarzu. Teraz będzie ich pewnie więcej, bo zaczyna się sezon na truskawki, młode ziemniaki i świeże warzywa – mówi Ryszard Macanko.

Handlujący nie mają obowiązku zgłaszania zamiaru handlu straży miejskiej. Płacą wtedy, gdy zgłosi się do nich urzędowy inkasent opłaty targowej. Inkasent pracuje również w święta i dni wolne od pracy, ale może zdarzyć się sytuacja, że opłata nie zostanie pobrana. Jeśli ktoś wystawi stoisko później, może być niemal pewien, że...

Płatny dostęp do treści

Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku

Pozostało 82% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Joanna - niezalogowany 2026-05-26 18:35:39

    Przeciez te truskawki sa z gieldy podobnie jak inne owoce i warzywa . Rzeczy sprzedaja w duzej wiejszosci handlarze z rynku - widac tez ich w sobote na ryneczku przy Paderewskiego !. Problem jest hak oszukuja iz sa sadownikami czy innymi producentami . A owi handlarze oszukuja . Owszem dyskonty tez ale ja wole byc oszukana w dyskoncie niz przez sprzedawce na rynku bo wtedy czuje sie dwa razy podlej .W rzeczy samej jest mi obojetny los sprzedajacych !.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Anastazja B - niezalogowany 2026-05-26 20:54:44

    Masz rację,od rolnika z okolicy to już nie ma nic.Ten rynek to w sumie niepotrzebny,bo tylko 2 razy w tygodniu robi w mieście zamęt.Powinni to zlikwidować.

    • Zgłoś wpis
  • Bzdury - niezalogowany 2026-05-26 22:21:31

    Jeśli nie ma się pojęcia kto i czym handluje na lokalnym targowisku to proszę się nie wypowiadać. Jakim cudem każdy rolnik czy sadownik czy hodowca ma mieć wszystko w swoim gospodarstwie? To logiczne że ma plantacje jednej lub dwóch rzeczy a resztę dokupi aby zapełnić stoisko. Jak nie wierzysz to poproś o kontakt i adres po większą ilość i jedz zobacz pole folie i ciężką pracę jaką trzeba wykonać żeby zjeść coś z POLSKIEJ ZIEMI.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.