Rada miejska zdecydowała, że skarga mieszkańców na Adama Pulita, w sprawie posadzonych drzew na alei Piasta, jest uzasadniona.
O sprawie pisaliśmy kilka miesięcy temu. Zwróciła się do nas wtedy grupa mieszkańców domów przy alei Piasta. Protestowali, że przed ich domami, bez ich wiedzy, bez żadnych konsultacji, miasto posadziło drzewa w pasie zieleni. Blisko domów, gdzie za sprawą już stojących drzew w mieszkaniach jest ciemno, a do tego, z powodu małej ilości słońca, mieszkańcy walczą z wilgocią w domach. Burmistrz wyjaśniał, że drzewa zasadzono w trosce o płynną, pokoleniową wymianę drzewostanu przy tej ulicy. Wprost powiedział, że drzewa stąd nie znikną.
Mieszkańcy złożyli jednak skargę do Rady Miejskiej Złotowa. Komisja zajmująca się ich rozpatrywaniem uznała, że skarga jest bezzasadna.
– Skupiliśmy się na formalnym przeprowadzeniu procedury. Jeśli chodzi o związane z tym przepisy, nie dopatrzyliśmy się naruszenia. Zasadzenie drzew w pasie zieleni, a także formalne kwestie odbyły się zgodnie z prawem. Przedmiotem naszej pracy nie było np. to, co się stanie za ileś lat, gdy drzewa urosną. Nie my powinniśmy oceniać takie aspekty – mówi przewodniczący komisji, Krzysztof Żelichowski. Zaznacza jednak, że komisja wydaje tylko opinię, nie jest ona wiążąca dla rady, która podejmuje decyzję w wyniku głosowania. Odbyło się ono podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej Złotowa.
Za tym, że skarga jest niezasadna, zagłosowali Janusz Justyna, Stanisław Wojtuń i Łukasz Piosik. Od głosu wstrzymali się: Roman Głyżewski, Henryk Golla, Krzysztof Kulasek, a także Mariola Wegner. Natomiast za zasadną skargę uznali: Agnieszka Jęsiek, Grzegorz Kolera, Krzysztof Koronkiewicz, Jakub Pieniążkowski i Stanisław Wełniak (w sesji nie uczestniczyli i nie głosowali radni Aldona Chamarczuk, Maciej Zając i Krzysztof Żelichowski).
Co dalej?
– Z wyniku głosowania jasno wychodzi, że chcemy, aby burmistrz jednak pochylił się nad problemem zgłoszonym przez mieszkańców i żeby zajął jednak konkretne stanowisko. Natomiast cel działania mieszkańców był taki, żeby jednak przesadzić drzewa, a nie żeby temat ucichł. Nie wiem, czy taki efekt podjęcia uchwały obliguje burmistrza do działania w tym zakresie, do, mówiąc wprost, przesadzenia drzew. Będziemy to weryfikować – zapowiada przewodniczący Rady Miejskiej Złotowa, Jakub Pieniążkowski.

Mieszkańcy nie mają żadnych wątpliwości.
– Oczekujemy zrobienia tego, co można zrobić. W tej chwili można przesadzić te drzewa w dogodne miejsce, gdzie będą mogły swobodnie rosnąć. Można to zrobić, bo są jeszcze małe. Pomijamy już fakt, że przy ich sadzeniu nie zachowano odległości od domów – przekonują.
– Jestem zbudowana tym, że rada okazała się mądra i życzliwa ludziom. Widzę tutaj wiele empatii – Maria M. podkreśla, że jeśli drzewa trafią w inne miejsce, nie stanie się im żadna krzywda.
– Nie jesteśmy przeciwnikami przyrody, po prostu mamy ciemno w domach i walczymy z wilgocią. To wszystko – na dowód tego, że są za zielenią, nasza rozmówczyni przyznaje, że mieszkańcy są jak najbardziej za tym, aby posadzić w to miejsce krzewy czy drzewa, które w przyszłości nie będą tak duże.
Podczas sesji radna Agnieszka Jęsiek–Barabasz także skomentowała sprawę. Przyznała, że burmistrz robi konsultacje w wielu tematach, ale w tym nie zrobił. Przyznała, że na ulicy Ogrodowej, która jest w jej okręgu wyborczym, jest podobna sytuacja.
– Lipy posadzone są pod kablami. Nie wiem, jaki będą miały wpływ, jak urosną. Na razie są małe. Zawsze będę za tym, żeby w takich miejscach sadzić roślinny niskopienne, niekoniecznie wysokie – Jęsiek–Barabasz dodała, że takie rzeczy powinny być konsultowane z mieszkańcami.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie tylko ta skarga jest zasadna. Są i inne w których radni nie mają odwagi stanąć po stronie prawdy i prawa.
Dokładnie! Ktoś nareszcie powinien się wziąć za Pana P.
rzeczywiście, pan Przewodniczący nieźle miesza
Odwagi może nie mają, ale na pewno nie przepuściliby okazji do autopromocji, żeby nie wytknąć bezprawnego działania :)
Cień przed skwarem dają duże drzewa, które są w pobliżu, które tam są od wielu lat. A kilku osobom przeszkadzają miniaturowe drzewka, które będą przycinane. Czy to jest normalne? Kto wam tak namieszał w głowach?
Miesza czy nie miesza, trzeba nie mieć rozumu, żeby być przeciwko posadzeniu drzew i przeciwko młodym ludziom, którzy to zrobili. Polbruk,polbruk,polbruk i asfalt... debilizm.
No jak na prezesa Zielonej Przyszłości to się prezes wykazał statutowo, no może to robił w ramach animacji.
Należy uzupełnić, bo nie każdy wie (na przykład mi ta wiedza była nieznana), że to EKOLOGICZNE stowarzyszenie, w którym Pieniążkowski pełni funkcję wiceprezesa. Czy w tej całej autopromocji w akcji przeciwko drzewom i ekologii oraz przy niewiedzy z czego się bierze wilgoć w domach, radny się nie ośmiesza?? Plany przewidują w tym miejscu nasadzenia - ten fakt też niestety pan radny-przewodniczący zignorował
Jak zwykle, łatwo wypowiadać się, gdy problem ciebie nie dotyczy. Wyjazd z tych domostw czy z ZUS-u jest utrudniony przez zasłaniające drzewa. Ktoś nie przemyślał. A myślałem że burmistrz jest dla mieszkańców. Tam wystarczyły rośliny czy krzewy niskopienne i tyle w temacie. Warto przesadzić lipy w inne, mniej zielone miejsca w Złotowie.
A do tego ZUS to skąd przyjeżdżasz ze Szkolnej czy Krzywoustego? Żenada
W Jastrowiu takie skargi mieszkańców były by co chwilę na burmistrza jeśli tylko byśmy chcieli
Zbychu ale ty masz w głowie poprzestawiane. Kaftanik tylko został
Na burmistrza Jastrowia to by się tyle nazbierało że hoho i na jego synusia drugie tyle
Zbysiu K. a gdzie ty już nie pisałeś, a i tak wszyscy mają cie za czubka
Jak was wyrzucą z leśniczówki, to pogadamy.
Ale świrus, do czego belferku się doprowadziłeś
No bo w Jastrowiu, jak widać, tak jak większość Złotowian, mam nadzieję, to mądrzy ludzie
Znowu się zacznie "przeciąganie liny" - Burmistrz kontra Rada Miasta. Komuś na tym bardzo zależy. Przecież zanim te drzewa urosną i będą przesłaniać widok... Ci wszyscy skarżący będą już dawno wypoczywać na łonie Abrahama xD
Nie lepiej zamiast skarżyć to wykopac je w nocy??
mam wrażenie że to nie walka z drzewami - ale z burmistrzem
mam wrażenie że to nie walka z drzewami/cieniem - ale z burmistrzem
jeszcze długo te drzewa nie będą dawać cienia na domy... teraz póki co to drzewa z parku zacieniają budynki po drugiej stronie i miną lata zanim te małe/ nowe będą rzucały cień na budynki; to nie walka o cień i wilgoć,ale stawanie okoniem burmistrzowi przez radnych
Lipa jest super drzewem .Pachnie jak kwitnie, ma dużo liści i redukuje w związku z tym dużo dwutlenku węgla.Same plusy dla miasta.Jednak te same plusy w przypadku za bliskiego sąsiedztwa z domami są utrapieniem .Mnóstwo liści do grabienia.Zwiędłe kwiatostany lipy z noskami zapychają rynny .No i taka lipa jak będzie miała kiedyś 1 metr szerokości bardzo widoczność wyjazdu z poseji.To minusy.Co zrobić .Nie dać się zwariować .Nie sprzedawać każdej wolnej przestrzeni w mieście na budownictwo i tam sadzić te piękne drzewa.I nie stawać się ponad mieszkańców głowami .Nie chcą - uszanować to.Trude to w dzisiejszych czasach gdzie wszyscy o wszystkim chcą decydować i się wypowiadać.Ja też .
Panie Redaktorze - dlaczego ten artykuł jest w całości, ?????
dobre :)
Panie burmistrzu, zalać wszystko betonem. Pokomunistyczny beton lubi to.
Oni już wygrali i bardzo im jak i wszystkim którzy uznali skargę za zasadną tego gratuluję. Widać kto jest ślizgaczem w radzie i rzepem paska burmistrza który pokoleniowo działa przeciw tym z lewej jak i prawej strony. On nie wie albo udaje że nie wie iż ludzie nawet politycznie odmienni stanowią jedność i tak to powinni trzymać. Gwiazdą radnych bezradnych jest Piosik, czemu on jeszcze nie był przeciwny w sprawach ludzkich, w czym on jeszcze nie poparł dla tego co go przytulił. Wszyscy widzą z jaką władza mamy do czynienia i powinni to zapamiętać. Swoją walkę prowadzą jeszcze właściciele garaży na Szkolnej. Pomimo że to nie sprawa wychodząca z Urzędu Miasta to jednak mieszczą się na terenie miasta Złotów. Wypada im tylko życzyć wygranej z Starostwem i przekonania się kto z rady powiatu jest po ich stronie, po stronie ludzi. Wielu z nas już to wie bo tych którzy są po stronie władzy, pomysłodawcy siłowej i bezdusznej likwidacji garaży już znamy a jest ich znacznie więcej niż w samorządzie miasta. Kto, tego dowiemy się wkrótce. W każdym razie jako mieszkańcy rozumiejący wolnościową obronę swego, wierzymy że sąd stanie po waszej stronie. Czasy Kułactwa i Komsomołu w którym zabierano ludziom ich mienie dawno się skończyły. Wokół miasta ziemi jest w bród i tak jak drzewa nie powinno się sadzić przy oknach mieszkań tak i nowe inwestycje nie powinno się umiejscawiać w miejscach już zabudowanych i użytkowanych właśnie przez pokolenia. Mieszkańcy też budynków przy których znajdują się chodniki też nie powinni płacić za ich zamiatanie ponieważ z tych chidnikow korzysta tysiące ludzi dziennie a nie tylko oni. Ta opłata jest duża, choć zapomniana bo nie wszyscy w mieście za zamiatanie chodników płacą. A tak po prawdzie to dlaczego jakiekolwiek decyzje o zaborze mienia, nasadzeniach, rozbudowie budowlanej, infrastruktury dot. mediów różnego rodzaju, odbywają się bez konsultacji i bez wiedzy mieszkanców którzy te rejony zamieszkują. Dlaczego każde zło spada na nich jak grom z jasnego nieba.
O Boże, co za bełkot !
Burmistrz ma rację.
W czym ma rację jak przegrał. Skarga przyjęta czyli zasadna a czy on już jest burmistrz, czy jeszcze się uczy burmistrzowania to pytanie nadal jest aktualne i też zasadne.
Lipy posadzono pod domami nie tylko na Alei Piasta . W tej chwili są małe i nikomu nie przeszkadzają. Są to bardzo duże drzewa , posadzone bardzo blisko siebie i zacienią wiele mieszkań w Złotowie. Skąd pewność że miasto będzie co roku wydawać pieniądze na ich przycinanie? Za kilkanaście lat nikt wielkiego zdrowego drzewa nie wytnie, a formowanie takiej ilości lip będzie zbyt kosztowne. W Złotowie rośnie pomnik braku wyobraźni , arogancji i fałszywie rozumianej ekologii.
A czy tu ktokolwiek myśli nad późniejszymi wydatkami, napewno nie bo jakby tak było to za niszczenie tego za co mieszkańcy wcześniej zapłacili była by odpowiedzialność. W tej demokracji jej nie ma a mieszkańcy nie mają nic do gadania. Wybierają i stają się ofiarami tych których wybrali. To oni im mówią płać i płacz po wyborach bo przed wyborami na Facebooku płacze kandydat do najwyższej władzy w mieście Co pamięć zawodzi u władzy, czy u nas a może u jednych i drugich.
Z ciebie to ekolog jak z koziej d. trąba
Lipy na aleja Piasta byly zawsze. Ci co glosowali za ich usunieciem nie podadza sobie reke z wandalami , ktorzy bezprawnie zniszczyli drzewa (kasztanowce) kolo cmentarza ewangelickiego.
Przy drodze prowadzącej na plażę (Wioslarska), i nie tylko tam, wycięto za Wełniaka przepiękne wiekowe drzewa. Strasznie mi żal tych drzew. Teraz ta polityka antylipowa niestety ma swoich naśladowców w radzie
Ten burmistrz to powinien do lesniczoeki wypad zrobic a nie miasto zmienia w las i sadzi drzewa wszedzie gdzie popadnie jest pelno miejsc w zlotowie gdzie male drzewka possdzone blisko chodnika lub drogi beda powoli wyniszczac chodniki i drogi. Nic nie robi ten pulit na korzysc mieszkancow ani miasta, mysli tylko o swojej dupie i o poparciu ludu.
A dlaczego złotowianie się na taką durną politykę burmistrza godzą? Czy naprawdę nie wiedzą że małe drzewko dziś za parę lat będzie większe aż stanie się wielkim drzewem? A może nie lubią światła dziennego !Może lubią koślawe chodniki! Na ul.Westerplatte lipy rosną przy samych domach. Że burmistrz nie myśli to już nie dziwi ale że nie myślą lokatorzy tych domów to może dziwić. Czy myślą że te drzewa zawsze będą małe?
ten Pan Pulit to z wioski pochodzi wywiesc go na taczce do Świętej zapakować mu te wrony srające i niech tam rządzi.
Info: lipa owszem kwitnie i pachnie i jest miododajna. Ale formowana, przycinana już nie kwitnie. Z wielką chęcią przyjmę te drzewka, posadzę je sobie na działce , realnie mogę wziąć do 40 drzewek, jestem w stanie po nie podjechać. Poważnie. Szkoda mi ich i mieszkańców, w ich miejsce można wsadzić np niwaki. Formowane sosny. Tyle że one są drogie. Proszę o email jeśli będzie można je wziąć: piotrman@o2.pl
Nie tylko ta skarga jest zasadna. Są i inne w których radni nie mają odwagi stanąć po stronie prawdy i prawa.
Dokładnie! Ktoś nareszcie powinien się wziąć za Pana P.
rzeczywiście, pan Przewodniczący nieźle miesza