Dlaczego zimą mimo otwartych okien rachunek za ogrzewanie ma niższy niż sąsiad zza ściany? Państwo wprowadza przepisy, które mają to zmienić. Pytanie czy skorzystają na tym spółdzielnie mieszkaniowe? Prezes SM Piast Wojciech Buczek ma poważne wątpliwości, czy podzielniki cokolwiek zmienią
Skręcasz kaloryfer, otwierasz okno i liczysz na niższy rachunek? Ten numer może wkrótce przestać działać. W SM Piast rusza przygotowanie do zmian, które państwo narzuca wszystkim spółdzielniom – obowiązkowych podzielników ciepła. Urządzenia mają pilnować, kto faktycznie grzeje, a kto „żyje na cudzym cieple”. Problem w tym, że prezes spółdzielni studzi entuzjazm i mówi wprost o pułapkach tego systemu zwłaszcza gdy chodzi o stare bloki, których w SM Piast nie brakuje.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ktoś musi w końcu zapłacić za remont miejskiej kotłowni.Nie ma zmiłuj.
Podzielniki ciepła dla każdego mieszkania indywidualne musza byc koniecznie.Nie może tak byc aby za ogrzewanie wszystkich mieszkań z piwnica gdzie grzejniki na full a tylko wielka rodzina korzysta i wszystko podzielic na mieszkania ??? to niesprawiedliwe. Korzystaja duze mieszkania a tracą małe mieszkania.
A jak mają być ogrzewane mieszkania,które stoją puste? Bardzo dużo włascicieli mieszkań w SM,korzysta z nich tylko w wakacje.Takie mieszkania nie są ogrzewane na FUL!!!Tylko na *!!!Stąd ta róznica w kosztach ogrzewania.MYŚLEĆ!!!MYŚLEĆ!!! Nikt nie robi sauny z pustego mieszkania!!!A takich mieszkań jest bardzo dużo,po kilka na każdej klatce schodowej.Kowalski ogrzewa bo mieszka cały rok,a Baran na * bo korzysta w wakacje!!!Logika!!!
Nowe bloki nie płacą za ogrzewanie przez cały rok,a przecież jest jedną kotłownia....
Super w koncu, a nie jak za PRl
W spółdzielni Kązdy blok jest rozliczany indywidualnie i wszyscy płaca tyle samo w każdym bloku co ich sąsiad - od metra kwadratowego ogrzewanej powierzchni. To jaki jest sens zakręcania grzejnika i liczenia na grzanie przez sąsiada? To się mija z celem. Same podzielniki mają wady. Nie odróżniają mieszkania na ostanim piętrze od tego w środku, mieszkania ze szczytu budynku, czy tego na parterze gdzie obok jego mieszania jest wejście do klatki schodowej i tam jest najzimniej. Optymalna temperatura dla człowieka to 21 stopni. Ten co pracuje cały dzień na powietrzu wystarczy mu w domu 20 stopni. A ten co pracuje w biurze będzie narzekał, że mu zimno nawet jak będzie miał 23 stopnie. Idąc tym chorym tokiem myślenia to teraz należało by wprowadzić dodatkową opłatę za to, że ktoś zamiast oszczędzać przegrzewa mieszkanie.
Prezes SM Piast orze jak może, oczywiście spółdzielców. Nepotyzm, biurokracja w SM na najwyższym poziomie! Ludzie z niepokojem oczekują rozliczenia za CO i wodę..... :(
cieplo w zlotowie to wielka sciema 1 GJ 200 zlotych to o 100 procent wiecej nicz w warszawie,czy ktokolwoek zastanawia sie dlaczego wlasciciele z licznikami musza placic za rozzutnosc i wysokie zuzycie tych ktorzy ich nie maja,to jest takie oszustwo ze nikt z tym nic nie robie ze az przkro,czy tym wogole sie ktos zajmuje czy to tak jest bo prywatnych odbiorcow jest zbyt malo,szkoda gadac,ale moze ktos by sie tym mogl w koncu zajac bo placenie chorendalnych rachunkow za cieplo ktorego w zasadzie nie ma to nie jest w porzadku.
Do przemyślenia: Niemal dwa tysiące złotych, a nawet 3600 zł i więcej – takie dopłaty do ciepła otrzymali lokatorzy jednej ze spółdzielni mieszkaniowych w Brzesku. Ludzie są wściekli, bo wcześniej kilka razy podwyższano im bieżące opłaty. Pytają, skąd takie rozliczenia, skoro były rządowe tarcze. Czy to przez podzielniki ciepła. Wypowiedzi członków SM w Brzesku: - Pięćdziesiąt lat tu mieszkam i po raz pierwszy mnie spotkało, że mam 1850 zł dopłaty. To się nigdy w życiu nie zdarzyło. Prezes powiedział: dostajecie trzynastą, czternastą emeryturę? Trzeba płacić – opowiadał jeden z lokatorów. - Ja mam niewielką dopłatę, bo 3634 zł, niektórzy mieli większą, słyszałem. Ja sobie skręcałem grzejniki często na zero, żeby po prostu mi nie naliczały, bo wiem, jak było w poprzednich latach, zaczynały być podwyżki. Trochę się zdziwiłem, bo odpaliłem farelkę i liczniki mi naliczały ciepło z tej farelki - usłyszeliśmy. - Podzielniki to są niemieckie, nie powinny być w naszym budownictwie stosowane – przekonywał mieszkaniec. Pan Adam walczy z podzielnikami ciepła od lat. Nie zgodził się na ich instalację w swoim mieszkaniu, a spór ze spółdzielnią skończył się w sądzie. - Złożyłem pozew do sądu o zwrot z centralnego ogrzewania. Powoływani byli biegli, to trwało lata, ale zasądzono na moją rzecz odszkodowanie. Doszło jednak do apelacji, w której normalnie odrzucono nam wszystko. Teraz żądają 1700 zł dopłaty. Nie zapłacę. Tylko czekam, żeby podali mnie ewentualnie do sądu – przekazał Adam Oleksiak. - Ta walka jest uzasadniona, bo nie możemy bez przerwy dopłacać do tego ogrzewania. W mieszkaniach narożnych nie mają podzielników w łazienkach, a przecież te mieszkania też są ogrzewane, prawda? Dochodzi do takich sytuacji, że mieszkańcy zakręcają kaloryfery w pokojach, a otwierają drzwi do łazienek i ogrzewają sobie pomieszczenia ciepłem z łazienki – wskazała Halina Oleksiak, żona pan Adama. - Są pomieszczenia, gdzie można było założyć, a są takie, że nie można. Firma uznała, że nie można w łazience, bo są tam rury grzewcze – wyjaśnił Jerzy Fijałkowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Brzesku. Wielu chce rezygnacji z podzielników ciepła. Sam prezes podzielników u siebie nie ma, ale on mieszka w innej spółdzielni.
Ależ bzdury wypisujesz.Brzesko Okocim w Małopolsce -co nas to obchodzi,wszyscy macie tam domy a pracujecie w USA bo wy z galicji i wiekszosc wyemigrowała do US. Ja 40 lat mieszkałem w Poznaniu i w każdym mieszkaniu sa podzielniki ciepła.Nigdy nie miałem dopłaty w/g Normy planowanej a raczej zawsze miałem nadpłate,która przeżucali na kolejny miesiąc. W Spółdzielniach Mieszkaniowych cały rok płacimy ,w czynszu po 170zł lub 200zł. Dlatego w rozliczeniu rocznym nie ma duzej róznicy dopłaty czy niedopłaty. Zupełnie inaczej jest w Domach jednorodzinnych,którzy za C.O. płaca tylko za Styczeń i Luty,wówczas za jeden miesiąc ogrzewanie jest duże od 1.800 zł do 2.500zł za jeden miesiąc i zalezy czy ktos chory czy maleńkie dzieci. Dlatego w blokach,w Złotowie chcemy podzielników ciepła dla kazdego mieszkania indywidualnie. Prezesowi nie chce sie d. ruszyc bo zmeczony grą w tenisa to trzeba w końcu go odwołać i zastapic dynamicznym,pracowitym ,młodym prezesem. Na Walnym Zebraniu odwołujemy Wojciecha Buczka za lenistwo i krzaki pruskie koło bloków zamiast zieleni i róż w S.M. Piast.DOŚĆ.
Ktoś musi w końcu zapłacić za remont miejskiej kotłowni.Nie ma zmiłuj.
Podzielniki ciepła dla każdego mieszkania indywidualne musza byc koniecznie.Nie może tak byc aby za ogrzewanie wszystkich mieszkań z piwnica gdzie grzejniki na full a tylko wielka rodzina korzysta i wszystko podzielic na mieszkania ??? to niesprawiedliwe. Korzystaja duze mieszkania a tracą małe mieszkania.
A jak mają być ogrzewane mieszkania,które stoją puste? Bardzo dużo włascicieli mieszkań w SM,korzysta z nich tylko w wakacje.Takie mieszkania nie są ogrzewane na FUL!!!Tylko na *!!!Stąd ta róznica w kosztach ogrzewania.MYŚLEĆ!!!MYŚLEĆ!!! Nikt nie robi sauny z pustego mieszkania!!!A takich mieszkań jest bardzo dużo,po kilka na każdej klatce schodowej.Kowalski ogrzewa bo mieszka cały rok,a Baran na * bo korzysta w wakacje!!!Logika!!!