Reklama

Śmieci w rowie - częsty widok

11/02/2020 18:00

A do tego niebezpieczeństwo. Wyrzucone niedaleko Świętej pojemniki po środkach ochrony roślin mogły doprowadzić do wypadku.

O sytuacji, jaka wydarzyła się w minioną środę, redakcję „Aktualności” telefonicznie poinformował nasz czytelnik. Wskazał, że jadąc samochodem ciężarowym około godziny 7.00 był świadkiem niebezpiecznej sytuacji na drodze za Świętą, w stronę Kleszczyny. Na prostym odcinku drogi samochód osobowy uderzył w leżące na jezdni pojemniki po środkach ochrony roślin. Te najprawdopodobniej ktoś wyrzucił do rowu. Nie wiadomo, czy worek, w którym się znajdywały, był już pęknięty, czy został uszkodzony w momencie nielegalnego pozbywania się odpadów. Świadek zdarzenia relacjonował, że na szczęście nic się nikomu nie stało, jednak przeszkoda w postaci kilkulitrowego pojemnika po chemii rolniczej, leżąca na jezdni, w momencie uderzenia o zderzak czy podwozie auta mogła wystraszyć kierowcę.

Reklama

W rozerwanym worku znajdowały się głównie opakowania po środkach ochrony roślin

Z relacji świadka wynika, że śmieci w części leżały wcześniej na jezdni


Częsta praktyka

Uprzątnięciem odpadów zajęli się pracownicy Powiatowego Zarządu Dróg w Złotowie, który zarządza tą drogą i przyległym jej pasem pobocza.
– To niestety częste sytuacje, że zbieramy tego typu odpady, w sporych ilościach. Bywa, że zdarza się to nawet dwa razy w tygodniu – mówi Mirosław Jaskólski, dyrektor PZD w Złotowie. Dodaje, że jedyne, co w takiej sytuacji mogą zrobić służby drogowe, to posprzątać.

Reklama

– Nie ma praktycznie śladów, do kogo takie odpady należą. Zdarzyło się, że znaleźliśmy adres, ten jednak był fikcyjny – mówi M. Jaskólski. Stwierdza, że podrzucane są nie tylko odpady np. z tworzyw sztucznych czy porolnicze, ale też biomasa.

– Obecnie przy tym odcinku drogi, w okolicach Skica, porządkujemy zakrzaczenia. Zdarzało się, że do ściętych przez nas gałęzi w ciągu nocy dowożone były kolejne – wskazuje dyrektor PZD w Złotowie. Okazuje się, że najlepszą metodą walki z tego typu zachowaniami jest brak społecznego przyzwolenia. Chodzi o zgłaszanie tego typu sytuacji i wskazywanie, kto mógł się ich dopuścić. Rzecz w tym, żeby nie tylko było czyściej i bezpieczniej, lecz by koszty tego typu działań ponosili ich sprawcy.

Reklama

Sz. Chwaliszewski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-02-11 18:33:26

    Śmieci w rowie to tylko na życzenie ustawodawcy. Będzie ich jeszcze więcej.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-11 18:54:19

    Pewnie! Łatwo wyrzucić śmieci do rowu czy też lasu, bo 15 zł za wywóz śmieci szkoda! Ale udawać ala'bogaczy to pierwsi! Czyste buractwo i wieśniactwo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2020-02-11 19:17:55

    Jak nikt nie chce zabierac smieci typu plastiki (nie mowie o butelkach tylko wiekszych rzeczach) przez te jebane BDO

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama