Lekarz Mieczysław K. zasiądzie na ławie oskarżonych w sprawie śmierci dziecka, które żyło tylko dwie godziny. W innej sprawie dotyczącej lekarza Sąd Apelacyjny uchylił uniewinnienie i nakazał ponowne rozpoznanie
Po kilku latach od dramatycznych wydarzeń w złotowskim szpitalu sprawa, która od dawna budziła zainteresowanie opinii publicznej, wchodzi w nowy etap. Prokuratura zakończyła kluczowy etap postępowania, a przed sądem ma zostać rozstrzygnięta odpowiedzialność lekarza za decyzje podjęte przy porodzie.
Równolegle na wokandę wraca inne, niezależne postępowanie karne dotyczące tego samego medyka. Jakie zarzuty postawiono, na czym opiera się akt oskarżenia i co dalej z pozostałymi wątkami śledztwa – wyjaśniamy...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziwi mnie jedno Dlaczego ten człowiek nadal moze wykonywać zawód ???? Ja swoje przeszłam też z tym człowiekiem Ile ten człowiek przez swoje decyzję i chamskie podejście zniszczył psychikę kobiet i rodzin Ile noworodków ma.na sumieniu ???? A i tak robi dalej co chce
Nie wiem czy w tym szpitalu ale jest jeszcze jeden "genialny lekarz" Pan Rzeczycki .... - dziecko to jest TO - na pytanie czy ojciec dziecka może zobaczyć je na USG odp. " Do spowiedzi razem też chodzicie, jeszcze trochę to mi na badanie wleza" Dr usłyszał "może grzeczniej " to kazał wypierdalać z gabinetu a mnie powiedział " gdzie ty głowę masz ile to jeszcze może potrwać" Każde badanie to było drwienie i pytanie czy już uciekł a jak prosiłam o zdjęcie to usłyszałam "po co ci to urodzisz to sobie zobaczysz" " lepiej badania połówkowe zrób bo z po takim to nie wiem co może być" Serce dziecka usłyszeliśmy w Chojnicach w 8 miesiącu u Pani dr Armada. Wmawiano mi że nie mogę zmienić lekarza - to była pierwsza ciąża a ja nie dopytywałam jak mi tak położna tłumaczyła.
W głowie się nie mieści, że taki człowiek dalej może pracować. Nie dość, że brał łapówki, dręczył kobiety, wyśmiewał, kłamał i wykonywał cc bez znieczulenia. Ten człowiek już dawno powinien stracić prawo do wykonywania zawodu i gnić w pierdlu.
Do dziś pamiętam sytuację mojej koleżanki, to była końcówka trzeciego miesiąca a ciąża była zagrożona i co usłyszała od lekarza? Że trzeba poczekać aż natura sama zrobi porządek! Skandal! I jeszcze kazali jej leżeć na korytarzu jak jakiemuś psu... Nie muszę dodawać jak ona fatalnie to wszystko przeszła oraz że ten człowiek (a zakładam że wciąż tam pracuje) pozbawił jej całkowicie nadziei na następne dziecko. Mam nadzieję że spotka tego człowieka zasłużona kara! Tyle ma niewinnych dzieciątek na sumieniu i ich krew na dłoniach!
Źle zakładasz. Nie pracuje już na oddziale ginekologii
Trzymają takiego bydlaka, zresztą niejednego i dziwią, się, że nikt do tego szpitala nie chce zaglądać. Naprawdę taki bydlak jak ten lekarz, psuje reputację tym naprawdę fajnym pracownikom szpitala.
Nie trzymają bo on nie pracuje na oddziale ginekologii
Nie pracuje? Jesteś pewien. A kto przyjmuje w poradni. Była świetna , empatyczna Pani z Wałcza,ale była kobietą,a to nie po drodze pani dyrektor. Moja mama 10 lat temu operowana przez pana K. Ma zrujnowany pęcherz moczowy. Lekarz z Bydgoszczy kazał to zgłosić do izby lekarskiej,ale mama nie chciała. Dziś ma takie bóle,że ciągle w domu słyszymy jak na głos przeklina tego pseudo ginekologa. To że tam pracuje to przecież zasługa pani dyrektor
Tak na pewno na Oddziale nie pracuje. Poradnia nie jest częścią oddziału.
Wandziu,ginekolog to ginekolog,a ten partacz to i s poradni uszkodzi nie jedną pacjentkę. Nie ma się czym chwalić,że w poradni pracuje ktoś komu nawet sąd nie uwierzył.
A ja o doktorze nie mogę powiedzieć złego słowa, bo według mnie wiedzę posiadał i nie obchodził się jak z jajkiem a czegoś takiego nie lubię. Wprost mówił co jest grane, co zaleca, jak i gdzie. Wszystkie porody zaopiekowane prawidłowo, moja siostra również u niego prowadziła ciąże zagrożoną i również czuła się zaopiekowana. Tak jak to w życiu bywa jeden neguje drugi broni ile ludzi tyle opinii tak więc ja jestem po stronie pozytywnej bo po dzień dzisiejszy korzystam z usług doktora. Bardzo współczuję rodzicom straty dziecka.
I ile Cię to kosztowało?
Lekarz to choćby odrąbał pacjentowi głowę to nie będzie winny xD
Prywatnie to on chyba ciągle przyjmuje kobiety. Konieczny będzie akt oskarżenia ;)
Dziwi mnie jedno Dlaczego ten człowiek nadal moze wykonywać zawód ???? Ja swoje przeszłam też z tym człowiekiem Ile ten człowiek przez swoje decyzję i chamskie podejście zniszczył psychikę kobiet i rodzin Ile noworodków ma.na sumieniu ???? A i tak robi dalej co chce
Nie wiem czy w tym szpitalu ale jest jeszcze jeden "genialny lekarz" Pan Rzeczycki .... - dziecko to jest TO - na pytanie czy ojciec dziecka może zobaczyć je na USG odp. " Do spowiedzi razem też chodzicie, jeszcze trochę to mi na badanie wleza" Dr usłyszał "może grzeczniej " to kazał wypierdalać z gabinetu a mnie powiedział " gdzie ty głowę masz ile to jeszcze może potrwać" Każde badanie to było drwienie i pytanie czy już uciekł a jak prosiłam o zdjęcie to usłyszałam "po co ci to urodzisz to sobie zobaczysz" " lepiej badania połówkowe zrób bo z po takim to nie wiem co może być" Serce dziecka usłyszeliśmy w Chojnicach w 8 miesiącu u Pani dr Armada. Wmawiano mi że nie mogę zmienić lekarza - to była pierwsza ciąża a ja nie dopytywałam jak mi tak położna tłumaczyła.
W głowie się nie mieści, że taki człowiek dalej może pracować. Nie dość, że brał łapówki, dręczył kobiety, wyśmiewał, kłamał i wykonywał cc bez znieczulenia. Ten człowiek już dawno powinien stracić prawo do wykonywania zawodu i gnić w pierdlu.