Ostatnie w tym roku zawody zaliczane do Grand Prix koła PZW "Krajna" Krajenka zaskoczyły wędkarzy wyjątkowo niekorzystną aurą
Wędkarskie zakończenie sezonu zaplanowano na sobotę 19 listopada na "Stawach Adamczaka", ale po przybyciu na miejsce zbiórki zawodnicy zastali zamarznięty akwen. Szybko podjęli więc decyzję o przeniesieniu zawodów nad rzekę Głomię, ponieważ tam woda jeszcze płynęła. Aura tego dnia nie rozpieszczała. Mroziło i na dodatek zaczynał sypać śnieg, jednak Krajniacy nie poddawali się i po chwili, wszyscy byli gotowi do łowienia. Niestety, załamanie pogody zrobiło swoje i pomimo wszelkich starań nie udało się złowić choćby jednej rybki. Po dwóch godzinach, bo tyle powinna trwać tura by ją zaliczyć, zdecydowano o przeniesieniu zmagań w okolice grilla, by tam kosztować gorące kiełbaski. Organizatorzy dziękują wszystkim uczestnikom za wspólnie spędzony czas i zapraszają na kolejne zawody.
Na podst. PZW "Krajna" Krajenka
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze