Reklama

[SONDA] Za ciasna widownia sali kinowej

05/02/2018 07:00
W sali kinowej Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej jest mało miejsca, ale nie ma możliwości jej powiększyć. Chyba że samorządowcy zdecydowaliby się na drastyczne, trudne technicznie i kosztowne działania

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem. Zaloguj się i subskrybuj treści portalu .


Spektakl „Ludzkie gadanie, kryminał pełen miłości”, przedstawiony 7 grudnia przez amatorski teatr miejski w Złotowie, był bardzo udany. Publiczność zgromadzona w sali kinowej ZCAS–u bawiła się znakomicie. Złotowscy aktorzy i jednocześnie piosenkarze pokazali, co potrafią, a potrafią bardzo wiele. Spektakl przygotowany był perfekcyjnie i bardzo starannie. Występy tego rodzaju mogłyby być częstsze. Oczywiście zależy to od środków finansowych. Szkoda tylko, że sala kinowa jest taka mała i wiele osób musiało stać lub siedzieć na schodach. Zawsze tak się dzieje, jak jest coś ciekawego. Nie raz słyszałem opinię, że ludzie nie chodzą na przedstawienia z uwagi na małą salę i trudności w znalezieniu wolnych miejsc. Na występy trzeba iść godzinę wcześniej i nie jest się pewnym, czy znajdzie się miejsce siedzące, bo przeważnie miejsca są już zajęte lub zarezerwowane. Najwyższy czas pomyśleć o rozwiązaniu tego problemu

– to treść krótkiego listu autorstwa Stanisława Krajewskiego, który zamieściliśmy niedawno na naszych łamach. Głosy o tym, że sala kinowa ZCAS jest za ciasna docierały do nas wielokrotnie.

Reklama

Na ostatni koncert wybrałam się czterdzieści minut przed czasem. Widownia była pełna

– mówi jedna ze złotowianek.

To nie my

Dyrektor Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej potwierdza, że są wydarzenia, które ściągają do sali nadkomplety publiczności. Najprostszym rozwiązaniem wydaje się ich organizacja w hali Złotowianka, ale…

Nie wszystkie można organizować w tak dużym obiekcie. Niektóre wydarzenia tam „zginą”. Zarówno pod kątem publiczności, bo nie przyjdzie na nie kilkaset osób, ale też pod względem technicznym

Reklama

– dyrektor przekonuje, że tak jest chociażby z operetkami, które regularnie cieszą się dużym powodzeniem i które kierownictwo ZCAS ma zamiar coraz częściej organizować.

Inna sprawa, że nie zawsze jest tak, że widownia pęka w szwach. Są wydarzenia, na które przychodzi 20–40 osób

– porównuje.

Choć Sławomir Wilowski nie ma wątpliwości: widownia powinna być większa. 160 miejsc na warunki blisko dwudziestotysięcznego miasta to zdecydowanie za mało. Najlepszym dowodem jest fakt, że sala dawnego kina Rodło miała blisko czterysta miejsc i niejednokrotnie wypełniała się po brzegi.

Reklama

Doraźnym rozwiązaniem jest wnoszenie na widownię krzeseł, tyle że…

My ich nie ustawiamy. Może sporadycznie, na górze widowni bądź gdy jest możliwość dostawienia ich przed sceną. Normalnie nie robimy tego ze względów bezpieczeństwa. Chodzi o ciągi komunikacyjne, musi być możliwość ewakuacji

– dyrektor zaznacza, że jeśli ma miejsce taka sytuacja, publiczność sama wnosi je na salę i stawia przed sceną, nad widownią czy na schodach. Inna sprawa, że choć jest to naginanie zasad bezpieczeństwa, nikt ludzi z krzesłami nie wygania.

Reklama

[[snd=110]]

Jedynie trudne rozwiązania

Nie robimy tego, bo za chwilę byłby problem z tym, że ograniczamy publiczności możliwość oglądania. Dlatego zwracamy jedynie uwagę, żeby przynajmniej tak dostawiać krzesła, aby nie blokować przejść

– mówi dyrektor. Czy kiedykolwiek jakiekolwiek instytucje zwracały o to uwagę? Wilowski zapewnia, że takich uwag nigdy nie było.

Inna sprawa, że tych kilkadziesiąt dostawionych krzeseł nie rozwiązuje problemu małej ilości miejsc.

Czy wykonanie prac zmierzających do powiększenia sali kinowej są możliwe?

Reklama

Z jednej strony jest korytarz, z drugiej strony drugi korytarz i pomieszczenia, a od góry także nie ma miejsca. W ramach istniejących murów nie ma opcji, żeby to rozbudować

– uważa Sławomir Wilowski.

Każde działanie byłoby ingerencją w konstrukcję budynku. Jakiekolwiek przeróbki wymagałyby ekspertyzy, przeliczeń, w mojej ocenie mamy trochę patową sytuację.

Może kosztem zmniejszenia korytarza zrobienie miejsc na wzór balkonowych?

Nie wiem, czy byłoby to możliwe technicznie. Wiązałby się jednak z koniecznością zabrania powierzchni korytarza, gdzie organizujemy wystawy. Poza tym sądzę, że dla stosunkowo nieznacznej ilości miejsc, jaką byśmy w ten sposób mogli zyskać, wiązałoby się to ze zbyt trudną i kosztowną przebudową

Reklama

– uważa.

Jedyną techniczną, ale jeszcze droższą możliwością byłaby rozbudowa budynku w stronę pływalni Laguna. Musiałoby się to jednak odbyć kosztem zniszczenia części budynku i zabraniem pod rozbudowę znajdującego się przy budynku parkingu. O tak śmiałym i kosztownym rozwiązaniu mogłaby zdecydować jedynie rada miejska.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    również Złotowianka - niezalogowany 2018-02-06 21:38:09

    Trudno nazwać Kinem miejsce w którym filmy prezentowane się z projektora podłączonego pod komputer! Kino, jak ta lala! I nawet działa!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Jarek - niezalogowany 2018-02-06 08:21:00

    W Złotowie ehh nigdy nie wiem co się dzieje. Owszem są informacje na portalach i na fejsie ale zazwyczaj relacji gdy już po wydarzeniu ... albo udostępnia na fejsie czy gdzie tam info 1h przed zdarzeniem stąd ciężko uczestniczyć lub wiedzieć co się dzieje w Złotów City

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ania - niezalogowany 2018-02-06 08:19:22

    W Złotowie jest taki problem sprzedaje rada to i to a potem problem bo tego i tego brak i budują od nowa albo remonty i 2x kasa wyrzucona

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości