Reklama

Spartanie zadowoleni. Iskra znów może mówić o pechu

W meczu 22. kolejki klasy okręgowej Iskra nie zdołała powstrzymać złotowian przed wywiezieniem z Krajenki kompletu punktów

Pierwsza połowa piątkowego spotkania w Krajence zakończyła się bezbramkowym remisem. Większość akcji załamywała się w okolicach 16 metra przed obiema bramkami, a w kilku groźniejszych sytuacjach, które stworzyły oba zespoły, piłkarzom brakowało niezbędnej skuteczności. W drugą część spotkania lepiej weszli goście. Po jednej z akcji ofensywnych zaskakujący strzał z szesnastki oddał Dominik Brożek. Piłka otarła się jeszcze o słupek i wylądowała za plecami zdumionego golkipera gospodarzy. Dla złotowskiego snajpera był to pierwszy kontakt z piłką i jak się okazało decydująca akcja meczu. Gospodarze nie załamali rąk i stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji do odrobienia strat. Najlepszą był rzut karny, którego wybronił jednak bramkarz Sparty. Po jednej z akcji kibice Iskry podskoczyli już z radości, bo piłka zatrzepotała w siatce przyjezdnych, ale jak na złość gol padł ze spalonego. Spartanie zagrali mądrze do ostatniego gwizdka arbitra i dowieźli do końca skromne wyjazdowe zwycięstwo 0:1.

Red Box Klasa okręgowa, grupa: wielkopolska I
Kolejka 22 (26-28 kwietnia)

Iskra Krajenka - Sparta Złotów 0:1 (0:0)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zygmund - niezalogowany 2024-04-26 21:15:45

    Brawo Sparta Zlotow !!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama