- Czas głaskania już się skończył – nie ukrywa prezes Sparty Złotów, Grzegorz Kasak. - Jako członkowie zarządu, podobnie jak kibice i sympatycy naszego klubu, oczekujemy wreszcie wyników. Za słowami muszą iść czyny. Bez tego marzenie o V lidze pozostanie tylko marzeniem
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 99% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przecież Sparta gra dwie ligi wyżej od B klasy Klub z 100 letnią tradycją wstyd i biją się z klubami takimi jak Tarnówka Krajenka Jastrowie I wpier. Wstyd i jeszcze raz wstyd . Komar trzy kadencję siedzi w tym klubie i niszczy go .Zaraz będzie walił tu wypociny swoje DYREKTOR.
Z Jastrowiem nie grają.
Mecz z Jastrowiem to dla Złotowa atrakcja, bo to Jastrowie często grało (i oczywiście teraz też) wyżej niż Złotów
Przecież Sparta gra dwie ligi wyżej od B klasy Klub z 100 letnią tradycją wstyd i biją się z klubami takimi jak Tarnówka Krajenka Jastrowie I wpier. Wstyd i jeszcze raz wstyd . Komar trzy kadencję siedzi w tym klubie i niszczy go .Zaraz będzie walił tu wypociny swoje DYREKTOR.
Z Jastrowiem nie grają.
Mecz z Jastrowiem to dla Złotowa atrakcja, bo to Jastrowie często grało (i oczywiście teraz też) wyżej niż Złotów