W środę 9 marca dwóch notowanych już wcześniej mężczyzn urządziło sobie nielegalne ognisko, które dzięki interwencji policji nie zamieniło się w potencjalny pożar
W trakcie patrolowania rejonu dworca PKP w Złotowie, policjanci z Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego zauważyli unoszący się przy składzie węgla dym. W miejscu tym już wcześniej dochodziło do pożarów. Po dojściu na miejsce okazało się, że pomiędzy drzewami przy nieczynnym kominie dwóch mężczyzn urządziło sobie ognisko. Na widok policjantów odrzucili oni puszki z piwem i próbowali desperacko ugasić ogień. Na nic się to jednak zdało i dopiero działanie policjantów doprowadziło do ugaszenia ognia.
Sprawcy całego zamieszania to mężczyźni znani policjantom z wcześniejszych występków, byli oni nietrzeźwi i tłumaczyli policjantom, że chcieli tylko usmażyć kiełbasy i przy okazji ogrzać się.
Gdyby nie interwencja policji, kto wie czy to nieodpowiedzialne zachowanie nie doprowadziłoby do rozprzestrzenienia się ognia i kolejnego pożaru w tym rejonie. Dwaj mężczyźni staną teraz przed Sądem za stworzenie zagrożenia pożarowego oraz zaśmiecanie miejsca publicznego.
Fot. mł.asp. Damian Pachuc
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gdyby to byli przybysze ze wschodu to by pewnie ich ugościli ,kocem okryli i ciepłą cherbatką napoili.A tak ani kiełbasy nie zjedli i sprawa karna.Oj takich ludzi będzie coraz wiecej...
Samarytanin, Ty lepiej idź do polskiej szkoły na powtórkę z ortografii.
Pewnie to bezdomni więc kar się nie obawiają. Finansową oleją, krótka odsiadka to zysk dla nich a nie strata.
Jak zwykle patologia zlotowskie nic dodać nic ująć
Taka prawda Złotów staje się miastem patologi taki to 'zdrój" panie burmistrzu.
Był komin, były dwa drzewa i dwoje wypitych ale nie podano konkretnie, gdzie to ognisko miało miejsce. Wiadomość jak wiadomość, chłopom zimno było z racji pory roku to i jako bodajże bezdomni, gdzie i przy czym mieli by się ogrzać. Wszyscy wiemy że człowiek pod wpływem nie myśli racjonalnie, czy to nałogowy czy nie dlatego też dziwić może fakt że bidok będzie odpowiadał karnie przed sądem za głupotę a bogatemu wpisze się ,, pomroczność jasną i po ptokach. Uf ta demokracja daleko sięga a jej macki bez skrupułów wyszukują, tych których życie przerosło. A, Pożar był i nie było.
to tez te ASY od włamania do starego colta i strzelania z wiatrówki do aut koło rynku ?
Gdyby to byli przybysze ze wschodu to by pewnie ich ugościli ,kocem okryli i ciepłą cherbatką napoili.A tak ani kiełbasy nie zjedli i sprawa karna.Oj takich ludzi będzie coraz wiecej...
Samarytanin, Ty lepiej idź do polskiej szkoły na powtórkę z ortografii.
Pewnie to bezdomni więc kar się nie obawiają. Finansową oleją, krótka odsiadka to zysk dla nich a nie strata.