Sprawdź, którego gatunku wpuszczono najwięcej do złotowskich jezior
O akcji poinformowało Nadnotecki Zarząd Okręgowy PZW. Do wód Jeziora Miejskiego w Złotowie wpuszczono 20 kg lina kroczka, 40 kg karasia, 50 kg karpia. Trochę więcej narybku wpuszczono do Jeziora Zaleskiego, w sumie 220 kg. Lin – 50 kg, karaś – 80 g, karp 90 kg.
Na początku listopada zarybiono też Jezioro Piaskowe (Zamza): lin kroczek - 50kg, karaś kroczek – 65 kg, karp kroczek - 35 kg, oraz Jezioro Proboszczowskie w Złotowie: lin kroczek 50 kg, karaś kroczek - 65 kg, karp kroczek - 35 kg.
W maju informowaliśmy o zarybianiu okoneckich jezior węgorzem. Do jeziora Bąk i Jeziora Leśnego wpuszczono 15 kg materiału zarybieniowego dostarczonego przez renomowane Gospodarstwo Rybackie Charzykowy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A o jakich jeziorach mowa w Złotowie. Przecież ta nazwa już dawno straciła swoje znaczenie, jak już to są dwa zbiorniki jeden rekreacyjny a drugi ściekowy. Jakie ryby w nich się utrzymają, trudno powiedzieć ale teraz już to nie to samo co było kiedy jezioro Zaleskie było jeziorem a nad nim ośrodek rekreacyjno sportowym a nie darmowym motorowodnym na nigdzie nie sprawdzonych skuterach i motorówkach. Tylko ślepy nie widzi jakie te złomowisko na wodzie, wyrządza szkody w jeziorze i to w dobie zmian klimatycznych. Ryby wpuścić, żaden problem ale by wyrosły to w obecnej sytuacji i kondycji jeziora, bardzo trudne. Tylko kogo to obchodzi.
A zadajesz sobie sprawę że te skutery i motorówki bardzo dobrze napowietrzają wodę! A z tym w jeziorze polodowcowym jest problem!
Bardzo dobra Akcja.
Wędkarze płacą za kartę 500zł Takie zarybianie to sobie mogą do stawu wpuścić dziady !!! Gdzie szczupak? gdzie węgorz ? gdzie sandacz ? Wypisuje się z PZW nie dostaną dziady ani grosza tłuste świnie z koryta !!!
Do kiedy złodziejnia z PZW ma umowę na jezioro miejskie? Zróbcie coś z tym, takie piękne jeziorko w samym sercu miasta a tak się marnuje... :(
Czym się chwalą to wstyd takimi ilościami to można zarybić staw nie jeziora
Jeziora rynnowe, polodowcowe są dziedzictwem okresu w którym nas nie było na Ziemi i tym bardziej powinniśmy o nie dbać.Niestety wielkopowierzchniowe rolnictwo na skalę przemysłową stosujac nawozy azotowe przyczyniło się do eutrofizacji( rozrostu glonów, które w niekorzystny sposób wpływają na akweny wodne powodując przyduchy niszcząc florę i faunę w jeziorach i rzekach. Wielkim błędem było wpuszczenia amura, który miał żywić się zielskiem wodnym, a stało się odwrotnie( są artykuły na ten temat). W naszych jeziorach jest problem karłowacienia ryb z powodu braku drapieżników lecz nie suma bo on niestety zjada ikrę ryby białej ( lina, karasia, leszcza). Mam wątpliwości co do prawidłowego prowadzenia gospodarki rybołóstwa śródląowego). Szkoda wędkarzy i ich zaangażowania.
A o jakich jeziorach mowa w Złotowie. Przecież ta nazwa już dawno straciła swoje znaczenie, jak już to są dwa zbiorniki jeden rekreacyjny a drugi ściekowy. Jakie ryby w nich się utrzymają, trudno powiedzieć ale teraz już to nie to samo co było kiedy jezioro Zaleskie było jeziorem a nad nim ośrodek rekreacyjno sportowym a nie darmowym motorowodnym na nigdzie nie sprawdzonych skuterach i motorówkach. Tylko ślepy nie widzi jakie te złomowisko na wodzie, wyrządza szkody w jeziorze i to w dobie zmian klimatycznych. Ryby wpuścić, żaden problem ale by wyrosły to w obecnej sytuacji i kondycji jeziora, bardzo trudne. Tylko kogo to obchodzi.
A zadajesz sobie sprawę że te skutery i motorówki bardzo dobrze napowietrzają wodę! A z tym w jeziorze polodowcowym jest problem!
Bardzo dobra Akcja.