Dzisiaj około godziny 13 doszło do stłuczki na skrzyżowaniu ulic Kościelnej i Wojska Polskiego w Złotowie. W wyniku zderzenia samochód marki Seat staranował jeden ze słupków odgradzających jezdnię od chodnika.
Na miejscu pojawiły się jednostki straży pożarnej oraz policji, a w samym zdarzeniu nikt nie został poszkodowany.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te słupki to miastowa gówno robota. Słupki jako pułapka na kierowców i to w miejscu gdzie nie odgradzają chodnika a drogę rowerową, która jest częścią ulicy. Tylko głupi nie pojmie po co one w miejscu, gdzie prędkość dozwolona do 20/h i strefa zamieszkania w całym starym/ nowym mieście. To co tłumaczy urząd w osobie burmistrza jest przejawem piorunującej niemocy i nic nie robienia. Ile już o t napisano, ile monitów , ilu pokrzywdzonych a on nic, jakby głuchy na to co się dzieje. Szkoda kierowców i aut ale kogo to obchodzi.
Zadaj sobie pytanie, jakim trzeba być kierowcą aby spowodować wypadek przy tak niskich prędkościach. Decyzja powinna być jedna, ponowny kurs jazdy, bo to potencjalnie niebezpieczny kierowca. Za chwile rozwali się na przejeździe albo wyjedzie komuś z pod STOP.
Andi zgadzam sie z Toba w 100%
Andi,,, widać że masz problem z zdaniem egzaminu na prawo jazdy. Zresztą co ty o tym możesz wiedzieć skoro to twój kompleks. Jeśli nie wiesz że nawet jadąc rowerem idąc pieszo o te cholerne słupki możesz się wy......ć to czas abyś na własnej skórze się o tym przekonał. Autor ,, kolizji " nie napisał co było przyczyną zjechania na ten słupek więc, ty nie pisz bzdur. Te słupki to utrapienie wielu, jak napisano powyżej nie tylko kierowców bo i mieszkańców miasta którzy nie wiedzą czy znajdują się w miejscu gdzie wszędzie mają pierwszeństwo przed pojazdami, czy w miejscu przypominającym ,, wariatkowo " w którym pieczęcią są pasy przez jezdnię. Pytanie tylko dla kogo?. Tak więc sam możesz myśleć co chcesz lub dojść do wniosku tak jak większość że te niskie słupki nikomu nie pomagają a wszystkim oprócz nieudacznikom przeszkadzają. Wiem że nie jesteś zdolny do tego by zrozumieć sens blokowania drogi słupkami, progami zwalniającymi w miejscach, gdzie w całym terenie obowiązująca prędkość ta nie przekraczającą 20km/h. Zresztą problem placu, starego miasta powstał od chwili instalacji tych koszmarnych słupków nie ochraniających chodników a drogi rowerowe i wprowadzenia na drodze jednokierunkowej drogi dwukierunkowe. Oba pomysły rodem z fantazji ćpunów, są totalnym absurdem tak jak wybrukowanie Wojska Polskiego brukiem i zrezygnowanie połączenia tej ulicy bezpośrednio z Dworzaczka. Tak było i było to dobre bo ulice asfaltowe, dwukierunkowe z krawężnikami i bezpiecznymi chodnikami, a co zrobiono?. Ano, dzisiaj to chyba tylko licho wie, bo władze miasta napewno nie. Z obecnym wyglądem Stare Miasto nawet nie cofnęło się do tego co było przed wojna lecz stanęło okoniem do starego i nowego. Przecież w jego betonozie te dwa ohydne klomby na pijackim placu nie dają odczucia zieleni ani spokoju. To stanowi przeszkodę dla pieszych i osłonę dla parasolowo piwnego towarzystwa. Tak więc Andi najpierw dowiedz się jaka była przyczyna tego zdarzenia, zdaje kurs prawa jazdy a dopiero potem oceniaj innych. Acha, tylko to też rób po przemyśleniu.
Ach te gamonie zlotowskie spowrotem na egzamin jak jeździć nie potraficie. Znaków baranie nie widzisz..
Robert nie baranie a pajacu dla pacu, bo jak inaczej nazwać to że nie widzisz iż żadne przeszkody drogowe, nie mogą odwoływać znaku oznaczającego ,, Strefę zamieszkania ", strefę w której żadne inne przedmioty, oprócz oznakowań dróg nie mogą zmieniać jej przeznaczenia. Przeznaczenia w którym najważniejsze jest to że piesi wszędzie mają pierwszeństwo poruszania się. Tu w miejscu tego zdarzenia i wokół niego doszło do czegoś podobnego z czym mamy do czynienia na nadal zwanym i to wbrew władzy objawionej, Kaczym Dołku, gdzie wjeżdżając każdy rozważny kierowca, będzie musiał rozczytać labirynt znaków poziomych dublowanych przez pionowe, nawet te które powtarzają się w odległości ok. 8 metrów od siebie. Tak więc Jurek, nie ma co pajacować tylko czas zacząć myśleć o innych a nie o sobie zostawiając swoją głupotę co najmniej w domu.
Stuczka???? z czym? Raczej wymuszenie..Jak już coś zaczynacie pisać to piszcie prawdę.Bo się już czytać waszych artykułów nie chce.
Agaa A ty wogole wiesz co piszesz prostaczko ...W zlotowie jeżdżą same gamonie nawet na prostym skrzyżowaniu jakie jest rondo nie potraficie się zachować.Nawet wam trudność sprawia skrzyżowanie z droga podporządkowana czy równorzędne skrzyżowania a jak was wpuścić takie miasto jak Poznań Szczecin Warszawa czy Kraków to już samochód na lawecie wraca a w karetka więc o czym ty piszesz do mnie ...Ja jestem kierowca zawodowym jak widzę tablice pzl na niektórych miastach to śmiać mi się chce a zresztą znam duże grono osób że złotowa że nawet do piły boją się jechać a jak dojadą to auto koło Philipsa zostawiają i dalej autobusem .... To tylko o was świadczy jak wy potraficie się rozbić przy prędkości 25km/h to wy się zapijecie przy 70km/h
Amanda ,słownik POPRAWNEJ polszczyzny by się przydał - "stuczkę" i taka stłuczka by ci się z nim przydała . A poza tym wymuszenie to też stłuczka /kolizja jak zwał tak zwał . Do szkoły matoły
Gówniarz chciał popisówe zrobić przed dziewczyna to zrobił
Wyklepie się chłodnice się wymieni i będzie latać dalej bezwypadkowy
Panie Gość ,ale chodzi Ci o popisowe kierowcy busa bo z tego co mi wiadomo to Seatem kierowała młoda dziewczyna . Więc co Ty gadasz człowieku ? Klepka Ci się odkleiła czy jak ciul ,farmazony gadasz jak potłuczony. Jaka popisowa gówniarza przed dziewczyna ? Chyba Ci się miejsca pomyliły .... ????
Tam każdy chodzi gdzie chce więc te słupki to tylko pułapka. Przecież jak ktokolwiek dorosły dziecko czy zwierzę wyleci na pas drogi, to nic dziwnego że kierowca bez względu na płeć mając odruch obawy zrobienia komuś krzywdy, stara się uniknąć potrącenia. Jak to się kończy widać na zdjęciu.
Ładnie musiał tam popylać by taki słupek wywalić - dobrze że nikomu nic się nie stało
Ludzie !! Przecież to dziewczyna odbiła się od jadącego BUSA i wywaliła w pachołek ! Kur..a ,nikogo z was na miejscu nie było a piszecie farmazony .. gdyby nie ten pachołek to auto byłoby całe .
Te słupki to miastowa gówno robota. Słupki jako pułapka na kierowców i to w miejscu gdzie nie odgradzają chodnika a drogę rowerową, która jest częścią ulicy. Tylko głupi nie pojmie po co one w miejscu, gdzie prędkość dozwolona do 20/h i strefa zamieszkania w całym starym/ nowym mieście. To co tłumaczy urząd w osobie burmistrza jest przejawem piorunującej niemocy i nic nie robienia. Ile już o t napisano, ile monitów , ilu pokrzywdzonych a on nic, jakby głuchy na to co się dzieje. Szkoda kierowców i aut ale kogo to obchodzi.
Zadaj sobie pytanie, jakim trzeba być kierowcą aby spowodować wypadek przy tak niskich prędkościach. Decyzja powinna być jedna, ponowny kurs jazdy, bo to potencjalnie niebezpieczny kierowca. Za chwile rozwali się na przejeździe albo wyjedzie komuś z pod STOP.
Andi zgadzam sie z Toba w 100%