Podczas zebrania wiejskiego zdecydowano, na co w 2014 roku trafi ponad 40 tys. złotych
Spotkanie zaczęło się od wystąpienia wójta. Piotr Lach stwierdził, że przywozi do Świętej nie najgorsze wiadomości. Chodziło o przebudowę drogi we wsi. Wartość zadania po rozstrzygniętym niedawno przetargu to blisko 1 mln złotych. Prace będzie prowadziła firma Roboty Drogowo–Budowlane Jacek Karpiński ze Złotowa. Przy tej okazji wójt mówił też, dlaczego inwestycja znalazła się jeszcze w bieżącym rozdaniu budżetu. Stało się tak ze względu na pozaurzędowe opóźnienia w opracowywaniu dokumentacji technicznej dotyczącej budowy sieci wodociągowych i kanalizacyjnych w innych częściach gminy. By nie stać z inwestycjami w miejscu rada zadecydowała przebudować drogę w Świętej, która dokumentację techniczną miała opracowaną dwa lata temu. Piotr Lach mówił przy tym, że decyzja była kontrowersyjna. Zaznaczał jednak, że nie zgadza się z zarzutami, by Święta była faworyzowana pod kątem inwestycyjnym na tle innych miejscowości. W dalszej części rozmawiano jeszcze m.in. o drogach gruntowych, ogrodzeniu placu po byłej mleczarni i zadbaniu o parking przy remizie. Poruszono też temat szkoły. Okazuje się, że w nie najlepszym stanie jest jej elewacja. Z kolei zastosowane w niej rozwiązania architektoniczne sprawiają, że pojawiają się nieszczelności i do budynku dostaje się woda.
– Przyjdzie moment, że będziemy musieli ponieść z budżetu duże nakłady na remont – mówił P. Lach. Zaprzeczał też doniesieniom jakoby gmina miała związek z przyciągnięciem do wsi sklepu sieci Dino. Ponadto przekazał informację, że w budżecie gminy została ujęta kwota 50.000 zł na naprawę podłogi w sali nad remizą. Stare deski poniszczyły bowiem korniki.

Propozycje do FS na 2019 prezentowała sołtys Małgorzata Wójcik
W dyskusji z wójtem mieszkańcy Świętej wyrazili obawę, że gdy dojdzie do remontu drogi wojewódzkiej nr 190 ruch, zwłaszcza ciężkiego transportu, będzie przebiegł przez ich wieś. Najbardziej w tym względzie niepokoi ich przekraczana, dozwolona prędkość pojazdów w terenie zabudowanym. Padła nawet sugestia, by zamontować spowalniacze prędkości. Ten pomysł oceniono jednak jako nie do zrealizowania. Zasugerowano natomiast, by zawnioskować o częstsze patrole policji, kontrolujące prędkość. Dalsza debata toczyła się wokół wycinki drzew przy drogach, utrzymywaniu zieleni na poboczach i utrzymaniu porządku w rejonie amfiteatru.
Małgorzata Wójcik, sołtys Świętej przedstawiła zebranym na spotkaniu mieszkańcom zakres działań i wydatków poniesionych z FS w 2018 roku. Następnie rozpoczęło się przedstawianie propozycji do przyszłorocznego rozdania Funduszu. Na pierwszym miejscu zapisano kwotę 15.000 złotych, która ma zostać spożytkowana na remont sali wiejskiej. Pieniądze miałyby być przeznaczone na powiększenie i remont sanitariatów. 18.000 złotych zaplanowano na zakup elementów siłowni zewnętrznej oraz elementów placu zabaw. Na utrzymanie terenów zielonych zapisano 500 zł. Nieco ponad 2.400 zł ma być przeznaczone na wydarzenia integracyjne w sołectwie. Ponadto 5.000 złotych ma trafić na zakup lamp ulicznych, które mają być zamontowane przy nowym osiedlu przy szkole.
Sołtys dziękowała mieszkańcom za ich zaangażowanie w projektowanie FS. Podczas zebrania, uczestniczący w nim mieszkańcy zwrócili uwagę, że frekwencja nie jest najwyższa biorąc pod uwagę wielkość całej miejscowości. Wskazywano też na to, że nowi mieszkańcy w sporej mierze nie uczestniczą w życiu sołectwa.
Pod koniec dyskutowano jeszcze na temat amfiteatru i mieszczącej się tam wiaty. Przedmiotem debaty były zasady wynajmu tego terenu. Okazało się bowiem, że wiele osób, głównie z zewnątrz, oczekuje, że w kwocie wynajmu będzie bardzo wysoki standard, w tym woda, prąd i przenośne toalety. Sprawę wyjaśniała sołtys, zwracając też uwagę, że często dochodzi do aktów wandalizmu i zaśmiecania terenu integracyjnego poza wsią. Pojawił się szereg propozycji, wśród nich taka, by jeśli teren nie zostanie uprzątnięty przez użyczającego, to na jego koszt powinna być wezwana firma sprzątająca. Finalnie uwagi i propozycje zapisano w protokole z zebrania, który trafi do gminy, gdzie zgłasza się i opłaca wynajęcie terenu rekreacyjnego. Ponadto mieszkańcy zwracali uwagę, że często młodzież, która dopuszcza się niszczenia wspólnego mienia, pochodzi z terenu sołectwa. Pojawił się więc apel, by była ona w takich sytuacjach bardziej dopilnowana.
Sz. Chwaliszewski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze