Włókniarz Okonek uległ na własnym stadionie gościom z Sypniewa. Dla Zrywu było to pierwsze zwycięstwo w sezonie
W 5. kolejce "Proton" A Klasy Włókniarz Okonek podejmował Zryw Sypniewo. Pierwsza połowa była dość niemrawa w wykonaniu obu zespołów, jednak to goście pod jej koniec wyszli na prowadzenie. W 39 min. Kacper Roguś zdobył swoją pierwszą bramkę tego dnia. Wydaje się, że bramkarz gospodarzy mógł zdecydowanie lepiej zachować się w tej sytuacji, przepuszczając prostą piłkę.
Po zmianie stron gospodarze zaczęli dążyć do wyrównania i mieli swoje szanse, spośród których strzał Marcina Bednarka z bliskiej odległości powinien znaleźć drogę do brami. Kapitan Włókniarza jednak przestrzelił. Po raz kolejny futbol pokazał, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Zawodnicy Zrywu wykorzystali błąd w rozegraniu gospodarzy i ich kontrę w dobrym stylu w 55 min. zakończył młody Wiktor Skibak.
W 82 min. goście doznali bardzo głupiego osłabienia. Kornel Bodnarz zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę, obie za niesportowe zachowanie i ostentacyjne krytykowanie decyzji sędziego. Gra w przewadze nie pomogła Włókniarzowi - w 85 min. arbiter podyktował rzut karny za faul na zawodniku Sypniewa, który na bramkę zamienił K. Roguś. Na chwilę przed końcem spotkania goście mogli ponownie podwyższyć wynik, jednak strzał i dobitkę dobrze obronił golkiper gospodarzy.
Włókniarz Okonek 0-3 Zryw Sypniewo
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Włókniarz dno i kupa wodorostów
W Okonku jest drużyna piłkarska? Serio? A to nowość. myślałem że to stowarzyszenie czterdziestolatków którzy nudząc się w domu idą pokopać piłkę.
Dno dno dno. Po jaka cholerę dotować to towarzystwo. Po co zatrudniać gospodarza. Po co oświetlać stadion i drogę do niego prowadząca. Po co płacic za koszenie i podlewanie. Zaorać i posiać kukurydzę to myśliwi z trybun będą mogli polować. Pogonić tych darmozjadów.
A Sypniewo to też drewniaki. Nic nie zagrali a bramki zdobywali po błędach gospodarzy. Układ tabeli pokazuje która drużyna narazie jest lepiej poukładana. Włókniarz głowy do góry. Będzie dobrze.
Hahaha. Głowa do góry spodenki na dół
Włókniarz dno i kupa wodorostów
W Okonku jest drużyna piłkarska? Serio? A to nowość. myślałem że to stowarzyszenie czterdziestolatków którzy nudząc się w domu idą pokopać piłkę.
Dno dno dno. Po jaka cholerę dotować to towarzystwo. Po co zatrudniać gospodarza. Po co oświetlać stadion i drogę do niego prowadząca. Po co płacic za koszenie i podlewanie. Zaorać i posiać kukurydzę to myśliwi z trybun będą mogli polować. Pogonić tych darmozjadów.