Trwa jesienna akcja zarybień prowadzona przez Nadnotecki Okręg Polskiego Związku Wędkarskiego. Jak informują działacze Miejsko-Gminnego Koła PZW, narybek trafił również i do nich. Do wód na których łowią wędkarze z Jastrowia i okolic wpuszczono szczupaka, lina i karasia. Poniżej krótka relacja z zarybień.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wszystkim którzy wieszają psy na PZW polecam artykuł.
Po co zarybiać? Lepiej zająć się tymi co siedzą całe dnie nad wodą i biorą wszystko jak leci, bo karta musi się zwrócić. Paru takich i to co zostało wpuszczone wyduszą przez parę dni.
To ty kolego tak robisz.
Ci no killowcy to mają jednak coś z głową. Boli że ktoś chodzi i lapie. Takie mądry to wydzierazaw sobie jezioro albo kup i ustalaj sobie swoje reguly. A piki co to możesz tylko pieprzyc od rzeczy bo tylko to w zyciu osiagnales
Napewno nauczył się pisać. W przeciwieństwie do ciebie.
Pamiętam Gwdę z lat 55-65. I le gatunków już tam nie ma: Brzany, Klenie Lipienie,Bolenie. W pogodne dni widać było całe stada.
Są są Brzany, Klenie, szczupaki jak i duże płocie. Trzeba tylko chodzić lub przyjechać tu na ryby.
A ja pamiętam jak dziadek łowił na kij z leszczyny i żyłkę z druciaka do mycia naczyń.
Bolesław Chrobry, to ile ty dzieciaku masz lat. No chyba że piszesz o czasach rządów PO-PSL 2008÷2015, ale i wtedy jakby ktoś łapał na leszczynę to chyba ktoś z puszczy.
O widzę ze sumy dokarmiają na damsa
Wszystkim którzy wieszają psy na PZW polecam artykuł.
Po co zarybiać? Lepiej zająć się tymi co siedzą całe dnie nad wodą i biorą wszystko jak leci, bo karta musi się zwrócić. Paru takich i to co zostało wpuszczone wyduszą przez parę dni.
To ty kolego tak robisz.