W oddziale wewnętrznym złotowskiego szpitala zmarło najwięcej pacjentów w ostatnich latach. Najbardziej szokuje nie sama liczba zgonów, ale jej porównanie z tym, ile osób w tym czasie leczono
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 100% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pacjenci w wieku senioralnym są potencjalnymi klientami oddziału internistycznego lecz warto zastanowić się dlaczego tak dzieje się że ci pacjenci trafiają w tak krytycznych stanach. Może warto zainteresować się modelem leczenia i profilaktyki u lekarzy rodzinnych, którzy za każdego pacjenta dostają z NFZ pieniądze za każdy miesiąc niezależnie czy pacjent trafia na wizytę czy nie. W krajach Europy Zachodniej seniorzy cieszą się dłuższym i lepszym stanem zdrowia niż w Polsce, wręcz kraje te cieszą się że mają obywateli długowiecznych bo jest to miernik zamożności i dobrobytu w danym kraju. W Polsce senior czasami jest traktowany jak zło konieczne, nawet NFZ klasyfikuje kto nadaje się na ewentualne zabiegi poprawy jakości życia, a kto jest już za stary. Smutne to ale prawdziwe.
Może warto też przyjżeć sie co dostają pacjenci w nocy na sen i po co? Żeby nie chodzili po sali, do łazienki? Czy zeby nie było problemu?? Kilku znajomych mowi o tym samym schemacie.. tabletka na uspokojenie a potem jakies halucynacje czy inne dziwne zachowanie pacjenta i konsultacja psychologa... Do tego lekarze którzy mylą pacjentów i nie mają czasu a raczej chęci na konsultacje w wyznaczonej godzinie... Strach chorować u nas w powiecie
No dobrze, a na kogo głosujecie w wyborach? Na tych co nieustannie próbują zagłodzić NFZ i obniżać składkę zdrowotną, nie? Jak ma być jakkolwiek lepiej z tym systemem gdy albo jedni albo drudzy dążą do prywatyzacji służby zdrowia?
Brak lekarzy,tu jest problem...Emeryci w wieku 80 lat niestety nie dają rady a młodzi czego nauczą się na prowincji? Kasa to nie wszystko....Panowie lekarze spójrzcie na to obiektywnie....Nie dajecie rady.
Wszyscy szukają różnego rodzaju usprawiedliwienia obecnej sytuacji i bałaganu zamiast szukać przyczyn wewnątrz. Chyba mają amnezję. Przecież interna miała młody personel medyczny i ordynatora. Jednak zarządzający nie potrafili dojść do konstruktywnego porozumienia w przeciwności do innych szpitali.
Najlepsi lekarze odeszli ????Dlaczego?
Z przedstawionych danych wynika, że gdy szpitalem kierował zły i niedobry, za dużo zarabiający dyrektor Bobruk, śmiertelność w stosunku do ilości hospitalizowanych sukcesywnie malała - z 7,42% w sezonie 21/22, 6,12% w sezonie 22/23 do 4,71% w sezonie 23/24. Gdy nastała nowa władza, która wygrała wybory na krytyce Goławskiego i Bobruka i uderzaniu w Szpital, śmiertelność wzrosła do 12,64%. Oceńcie Państwo sami...
O jest i stara władza;)
Śiertelność tak malała, a oddział był tak sprawnie zarzadzany że u schyłku poprzedniego dyrektora, bodajzę w sierpniu NFZ kazał oddział po prostu zamknąć :). To co jest teraz to próba ratowania ze zgliszcz, ktore złotowskie.pl chce sprzedać teraz jako cud malina.
Amant,połóż się tam na 3 doby zobaczysz jak Cię ze zgliszczy podniosą. Tu nie chodzi o geriatrycznych lekarzy,ale całokształt. Jeden nie pisze na kompie,drugi nie umie uruchomić podstawowej aparatury,a pielęgniarki...pozostawiam bez komentarza,mądre uciekły z odejściem Bobruka,a potem już pasmo klęsk. Od szefowej która się nie nadawała, aż się zabrała po te które mają być na dyżurze do 7 a i 6.15 robią już kolonoskopię w innym budynku. Tam tylko zgliszcza i nawet się już nie tli.
Żaden głupi komentarz danych statystycznych nie zakrzyczy.
Ciotka i babka poszły tylko na badania do naszej "Częstochowy" ale niestety już nie wyszły.
Nie ma dwóch najlepszych chirurgów jakich mieliśmy ...... dlatego że nie mogli patrzeć na to co się dzieje , Ten konował ze starej ekipy to ham gbur i łapówkarz......traktuje ludzi jak bydło .....
Poprzedni ordynator hospitalizował swoich pacjentów ze swojego gabineciku na diagnostykę i do domku, dziś nie ma takiego biznesowego cudotwórcy z prywatnym gabinecikiem i mamy rzeczywistość z pacjentami zaniedbanymi przez swoich lekarzy rodzinnych.
Dziadku,drogi Dziadku,nie chcemy jeszcze spać...na Wieki!!!Pan Ordynator Rosiński był bardzo szanowany.Pacjenci mu ufali...Fakty-Twój wpis jest bardzo niesprawiedliwy!!!Obecnie osoba chodząca z "kajecikiem" po salach jako obchód lekarski-nie wzbudza zaufania,a wręcz przeciwnie-strach i zdziwienie.Tragikomedia!!!
Trzy kwartały nowej władzy w szpitalu, trzykrotny wzrost umieralności na internie. Pogratulować peowcom, parlamentarzyście, władzom powiatu wyboru. Można powiedzieć, że decyzje pogrzebowe.
Pacjent na wózku: "Dokąd jedziemy?" Sanitariusz: "Do prosektorium." "Ale ja jeszcze żyję!!!" "A my jeszcze jedziemy..."
Z Piły podrzucają w stanie śmierci, tym notują swą zaniżoną umieralność,warto sprawdzić ????
Z Piły podrzucają? Czyli znowu winni jacyś ONI? No bo przecież nie my? To byłoby nawet śmieszne, gdyby nie chodziło o życie ludzi...
a pani dyrektor taka obiecujaca byla ,za co ona bierze ,pieniadze tez sie robi stara i tez tam kiedys trafi
Oddział wewnętrzny naszego szpitala upadł nisko. Miałem matkę na oddziale około 18 dni. I co ?? Pochowałem ją. Zero stałych lekarzy , wszyscy dojezdni. Odbębnili dyżur, kasa wpadła na konto i po zawodach.
Może gdyby twoja matka była w domu i miała właściwą opiekę bliskich, również twoją, byłaby szczęśliwsza. Dawniej nie oddawano starszych ludzi do szpitala z powodu "bo my nie mamy czasu". Ludzie umierali w domu, w rodzinie, a nie za parawanem szpitalnym. Ale najłatwiej pozbyć się problemu, a potem jeszcze krytykować lekarzy, pielęgniarki.
Raczej nie udzielam się raczej na forach. Musiałem w przeszłości korzystać z usług szpitala w Złotowie w związku z chorobą mojego rodzica. Był tam młody lekarz, który robił co mógł niezwykle się starał, ale niestety brakowało mu wiedzy. Bedąc w konsultacji z lekarzem z Poznania niestety nie potrafili przeprowadzić prostych czynności, które w Poznaniu przeprowadzają rezydenci. Czy można mieć żal do lekarza raczej nie. Problem jest systemowy. Począwszy od tego, że dostanie się na studia medyczne jest bardzo trudne i nic Państwo nie robi, aby wiecej ludzi dostawało się na studia mimo chęci i dobrych wyników w nauce. Poza tym lekarz pracujący w szpitalu nie powinien mieć prywatnej paktyki bo to zwyczajny konflikt internesów. Dzisiaj niestety prywtne osoby zakładają kliniki wynajmują lekarzom gabinety i kroją pacjentów za badania, które powninniśmy otzymywać w ramach NFZ. Choroba pacjentów to dobry biznes dla przedsiębiorczych i w związku z tym Państwo nie ma interesu, aby Nam pomagać. Niestety powiedzenie że "za pieniądze zdrowia nie kupisz" jest dzisiej nieaktualne.
Poblem jest inny, a mianowicie nikt na świecie nie rozwiązała do tej pory kwestii rzetelnej kontroli ilości urodzeń, ilości energii i ilości wiedzy. Nikt do tej pory nie dostał Nobla za rozwiązanie tego problemu, choć mamy już sztuczną inteligencję i lekarze z wiedzą, czy bez wiedzy będą wkrótce zbyteczni. Diagnozę postawi nam teraz komputer, a operacje przeprowadzi robot ???? medyczny bez brania łapówki. Jedyny problem to kontrola ilości energii, bo jak jej zabraknie w wyniku blackout, to operacja się nie uda i pacjent kopnie w kalendarz.
Powszechnie stosowana jest praktyka że lekarz najpierw przyjmuje delikwenta prywatnie kasując za to odpowiednio a następnie daje skierowanie delikwentowi na oddział szpitalny gdzie jest zatrudniony jako ordynator albo co mniejszej rangi.
Panu redaktorowi wyszło że w okresie od października do maja było mniej pacjentów interny niż w dowolnym roku 2022, 2023 a nawet 2021. Szanowny Panie redaktorze. Od końca pażdziernika do początku maja jest jakieś 6 miesięcy. To pół roku. Zwykle połowa to jakieś 1/2 całości. Jak Pan sobie wykombinował że tej połowie mam być na internie tyle samo pacjentów co przez całe poprzednie lata???
matematyczka z ciebie jak z koziej d... trąba. Poćwicz jeszcze czytanie ze zrozumieniem i wtedy się wypowiadaj.
Jak zwykle ludzie prawicy robią propagandę na ludzkim nieszczęściu. Tylko przez ostatnie lata latali z czekami dla swoich i dyrektorów. To jest teraz efekt ich ciężkiej pracy z czekami z budżetu państwa. Zapomnieli przeznaczyć to na służbę zdrowia. Teraz mamy problem na długie lata z lekarzami i szpitalami.
Pacjenci w wieku senioralnym są potencjalnymi klientami oddziału internistycznego lecz warto zastanowić się dlaczego tak dzieje się że ci pacjenci trafiają w tak krytycznych stanach. Może warto zainteresować się modelem leczenia i profilaktyki u lekarzy rodzinnych, którzy za każdego pacjenta dostają z NFZ pieniądze za każdy miesiąc niezależnie czy pacjent trafia na wizytę czy nie. W krajach Europy Zachodniej seniorzy cieszą się dłuższym i lepszym stanem zdrowia niż w Polsce, wręcz kraje te cieszą się że mają obywateli długowiecznych bo jest to miernik zamożności i dobrobytu w danym kraju. W Polsce senior czasami jest traktowany jak zło konieczne, nawet NFZ klasyfikuje kto nadaje się na ewentualne zabiegi poprawy jakości życia, a kto jest już za stary. Smutne to ale prawdziwe.
Może warto też przyjżeć sie co dostają pacjenci w nocy na sen i po co? Żeby nie chodzili po sali, do łazienki? Czy zeby nie było problemu?? Kilku znajomych mowi o tym samym schemacie.. tabletka na uspokojenie a potem jakies halucynacje czy inne dziwne zachowanie pacjenta i konsultacja psychologa... Do tego lekarze którzy mylą pacjentów i nie mają czasu a raczej chęci na konsultacje w wyznaczonej godzinie... Strach chorować u nas w powiecie
No dobrze, a na kogo głosujecie w wyborach? Na tych co nieustannie próbują zagłodzić NFZ i obniżać składkę zdrowotną, nie? Jak ma być jakkolwiek lepiej z tym systemem gdy albo jedni albo drudzy dążą do prywatyzacji służby zdrowia?