Przynajmniej na razie. Wszystkie „covidowe” łóżka są w nim zajęte. Z powodu koronawirusa zamknięto dwa złotowskie przedszkola.
Przed kilkoma dniami Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia zaleciły szpitalom ograniczenie do niezbędnego minimum lub czasowego zawieszenia udzielania świadczeń wykonywanych planowo. Część pacjentów, którzy mieli umówione terminy na zabiegi, będzie musiała czekać. Tak szpitale mają przygotować się na trzecią falę koronawirusa. O tym, kogo i na kiedy można przesunąć, mają decydować lekarze. Jak do tych zaleceń podchodzi złotowski szpital?
– Aktualnie nie planujemy ograniczenia ani tym bardziej zawieszenia świadczeń planowych. Szpital ma możliwość kontynuowania planowanych zabiegów bez narażenia zdrowia pacjentów, nie ma więc konieczności ani powodów, aby wstrzymać świadczenie usług – zapewnia dyrektor Joanna Harbuzińska–Turek.
Podkreśla też, że szpital jest jedynym w regionie, który od początku epidemii nie zamknął żadnego oddziału nawet na jeden dzień.
– W dalszym ciągu nie planujemy w tym zakresie ograniczeń. Sytuacja jest oczywiście dynamiczna. Jeśli wzrośnie zagrożenie epidemiologiczne lub wydana zostanie decyzja nakazująca wprost dyrektorom szpitali zawieszenie udzielania świadczeń, będziemy zmuszeni się podporządkować – zaznacza.
Przypomnijmy, że we wcześniejszych miesiącach w złotowskim szpitalu wstrzymywano zabiegi.
– Od 30 marca 2020 r., na polecenie NFZ, podobnie jak we wszystkich szpitalach w Polsce, tak i u nas wstrzymano przyjęcia i zabiegi planowe na oddziałach szpitalnych. Wstrzymano także realizację świadczeń w zakresie rehabilitacji – potwierdza dyrektor.
– Wydałam wówczas dyspozycje lekarzom kierującym oddziałami, aby decyzja o odroczeniu terminu hospitalizacji była podejmowana indywidualnie w odniesieniu do każdego pacjenta, z uwzględnieniem jego aktualnego stanu klinicznego i ryzyk wynikających z przyjęcia do szpitala w późniejszym terminie. Ponieważ w warunkach szpitala powiatowego większość zabiegów odbywa się w trybie nieplanowym (tzw. przyjęcia dyżurowe), odsetek rzeczywistych odroczeń był niewielki. Taki stan trwał przez miesiąc. Zabiegi planowe wznawialiśmy stopniowo, najpierw na Oddziale Ginekologiczno–Położniczym, a następnie na Oddziale Chirurgicznym – precyzuje.
Decyzją Wojewody Wielkopolskiego złotowski szpital zobligowany jest, do odwołania, do zapewnienia ośmiu łóżek obserwacyjnych dla pacjentów z podejrzeniem zakażenia SARS – CoV–2.
– Łóżka te są na ten moment w pełni wykorzystane – mówi dyrektor szpitala.
Po dwóch spokojniejszych w zakresie epidemii tygodniach w naszym powiecie (około setka pozytywnych testów, żadnej śmiertelnej ofiary z koronawirusem), minione dni przyniosły zmiany. Z powodu wystąpienia wirusa, całkowicie zamknięto dwa złotowskie przedszkola – w kwarantannę trafiły zarówno dzieci z „Jedynki” jak i „Dwójki”. Zarażone osoby miały mieć kontakt ze wszystkimi dziećmi. W kwarantannę trafiły też dzieci jednej z grup z przedszkola w Lipce oraz klasy I ze szkoły Podstawowej nr 3. Przez ostatnie dni (9–15 marca) wirusa potwierdzono u 102 kolejnych osób.
Piotr Steffen
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
mądra decyzja chociaż w Złotowie
Tak operacji nie wstrzymują - tylko do szpitala nie przyjmują :)
Dlaczego nic o masztach 5g nie piszecie ???
DZIECI NA KWARANTANNE A PRACOWNICY W PRACY SMIECHU WARTE A TEZ MIALY KONTAKT Z OSOBA CHORA
mądra decyzja chociaż w Złotowie
Tak operacji nie wstrzymują - tylko do szpitala nie przyjmują :)
Dlaczego nic o masztach 5g nie piszecie ???