Dziś w Starostwie Powiatowym w Złotowie odbyło się nadzwyczajne spotkanie związane z obecną sytuacja rozprzestrzeniania się koronawirusa w Polsce. Oprócz starosty uczestniczyli w nich komendanci policji i straży pożarnej, włodarze miast i gmin naszego powiatu, dyrektor złotowskiego szpitala, przedstawiciele sanepidu, dyrekcje szkół i przedsiębiorcy.
Starosta Złotowski, Ryszard Goławski, podniósł kwestię bezpieczeństwa w siedzibie władz powiatu oraz załatwiania spraw. W dalszym ciągu jest apel do mieszkańców, aby odraczali mało pilne sprawy oraz załatwiali niezbędne rzeczy przez telefon, maila czy ePuap. Stwierdził również, że starostwo wyjdzie naprzeciw wnioskom o odroczenie kar i płatności (związanych m.in. z rejestracjami pojazdów) do czasu uspokojenia sytuacji.
Głos w sprawie sytuacji w szpitalu zabrała dyrektor, Joanna Harbuzińska-Turek. Szpital jest w tej chwili zamknięty dla odwiedzających, co powoduje niesprawdzone plotki o kwarantannach. W powiatowej jednostce nie ma i nie było osób, które zostały objęte kwarantanną z powodu wirusa. Służby medyczne oraz szczególnie kierowcy karetek muszą dbać o swoje zdrowie i profilaktykę, dlatego też będziemy obserwować karetki z kierowcami ubranymi w kombinezony ochronne i maski wyjeżdżających nawet do zwykłych przypadków.
Szpital szykuje się również do zamknięcia dla osób, których życie i zdrowie nie będzie zagrażało bezpieczeństwu i których nie trzeba hospitalizować. Zostaną wydzielone odpowiednie i dobrze zabezpieczone strefy dla pacjentów. Dyrektor placówki prosi o rozwagę i nie panikowanie, jeśli złapie nas nawet zwykły katar. W razie gdybyśmy zauważyli u siebie niepokojące objawy wskazujące na zarażenie, nie należy zgłaszać się do szpitala, tylko kontaktować się ze szpitalem zakaźnym w Poznaniu, przy ul. Szwajcarskiej 3. Numer do tej jednostki to 61 873 92 95.
Przedstawiciele sanepidu potwierdzili, że na terenie powiatu znajduje się już 20 osób objętych nadzorem epidemiologicznym. Nadzór taki stosuje się wobec osób, które zgłosiły swój pobyt w obszarach świata zagrożonych wirusem, ale nie wykazują żadnych objawów zarażenia.
Przewodniczący Rady Powiatu, Julian Brewka, wyraził swoje obawy co do osób, które będą powracać na święta wielkanocne z Niemiec, Holandii, Hiszpanii. Taki powrót należy każdorazowo zgłosić sanepidowi - można to zrobić pod numerem alarmowym 693 532 730.
Ponadto powiat jest gotowy do przygotowania kolejnych budynków do celów kwarantanny. Mowa jest tu m.in. o budynku dawnego ośrodka szkolno-wychowawczego w Jastrowiu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Totalny idiotyzm wysyłania pacjentów do Poznania co skutkuje dodatkowymi zagrożeniami zarażenia w czasie podróży publicznymi środkami transportu. Do tego kwarantanna całej rodziny w miejscu zamieszkania co wyłącza ich z funkcjonowania zawodowego (kto ma ich zaopatrywać w środki do życia? co zrobić np z psem czy kotem?). Każdy powiat powinien mieć odpowiednie przygotowane pomieszczenia (w tym przypadku budynek w Jastrowiu) by zapobiegać rozprzestrzenianiu się choroby, tam kierować osoby potencjalnie zagrożone. Jak widać służba zdrowia nie bardzo radzi sobie z problem zrzucając wszystko na barki społeczeństwa.
Niech personel szpitala zajmie się szpitalem bo to ważny punkt medyczny, a starosta powinien powołać sztab powiatowy z mądrym przewodniczącym który by się zajął tematem w powiecie. Kieruje się pacjentów - laików do Poznania zamiast zająć się tym fachowo na miejscu.
wiecie co ? dobrze, że wysyłać będą wszystkich do Poznania, bo tam mamy szansę na przeżycie, a tu w Złotowie niewykwalifikowany personel - szpital zwany umieralnią - omijajmy szerokim łukiem.
Kiedy wreszcie zacznie się mieszkańcom źyczyć zdrowia a nie straszyć chorobą. TV. Radio. Internet wszyscy straszą a jak człowiek zachoruje to łapania i co dalej to powinno obchodzić chorego i jego rodzinę a nie cały Złotów. Ludzie wiedzą co mają robić,lekarze też to po co to wałkowanie czy dla pokazania swojej ważności. Niech urzędy, władze zajmą się organizacją miasta a nie sianie strachu za które biorą ogromną kasę. Czy to nieprawda, czy urzędnikom nie będzie płacone jak mieszkańcy pozostaną w domu. Dlaczego tak nie martwcie się o pracowników fizycznych którzy muszą przyjśw do pracy i to nie za pensje z budżetu ale za najniższą krajową od pracodawcy który nie zaapeluje aby odjąć im pracy bo przemęczony fizycznie pracownik bardziej narażony na ten wirus niż urzędnik za szybą. Można zauważyć że koronawirus to zbawienie dla władz i urzędników bo to oni teraz kreują się na znawców i bohaterów z daleka. Popatrzcie na pracowników marketów to oni obsługują nas mieszkańców i urzędników którzy odcinają się od pracy na rzecz mieszkańców. To ludzie mający bezpośredni kontakt z innymi w terenie zasługują na uznanie a nie konspiracyjna budżetówka. To im trzeba zapewnić środki bezpieczeństwa także tego medycznego a nie tylko biadolić o urzędnikach.
Czytajcie ze zrozumieniem: nie wysyłać do Poznania, a kontaktować się
Ha ha ha już widzę wracających z Holandii busami jak dzwonią do sanepidu.....jak połowa na lewo przewozi osoby..Każdego dnia kilkadziesiąt busów wjeżdża na teren powiatu i każdy o tym wie...Nic nam nie pomoże kwarantanna jak osoby z czerwonych stref wjeżdżają jak chcą po drodze biorąc tabletki przeciwgorączkowe aby nie podpadło.Wiadomo nie umieją ani słowo po holendersku,boją się być w Obcym państwie, to uciekają z objawami do siebie,do domu,do polskich szpitali do miejsca swojego bezpieczeństwa
To jest racja. dziesiątki pracujących na zachodzie osób wracają do Złotowa codziennie i co myślicie że ich sprawdzają na granicy jak jadą w kilku samochodem osobowym? Kpina! Jak kpiną jest też że zamykają urzędy. Co z pracownikami fizycznymi, sprzedawcami pracownikami służby zdrowia? To co teraz wprowadza rząd a tym bardziej samorząd to półsierodki. Potrzeba jest całkowita izolacja społeczeństwa , razem z zamknięciem granic, wychodzeniem z domu.tylko tak skutecznie utnie się głowę tej hydrze.
DZISIAJ BYLAM W SZPITALU PO OBIAD PANI Z KUCHNI WPUSZCZALA NAS POJEDYNCZO KAZALA MYC RECE BEZ MASECZKI TA KOBIETA JEST NARAZONA NA ROZNE INFEKCJE OD INNYCH OSOB ALE TO POLECENIE DYREKTORA SAMI ZAMKNELI SIE W BIURACH NO COZ PRACOWNIK FIZYCZNY A DYREKCJA TO JUZ INNA BRANZA
NIE POWINNI WPUSZCZAĆ PO OBIADKI
Niezłe jaja , kwarantanna w budynku w Jastrowiu ! Ten budynek , to jakieś przekleństwo dla miasta !!
Może pani dyrektor szpitala zebrała by dane czy ktoś z personelu szpitalnego był w ciągu 3 tygodni we Włoszech ?? Proszę dbać o personel medyczny bo jeśli ktoś z pracowników zostanie w pracy zarażony koronowirusem to blado widzę szpital złotowski , dobry adwokat będzie wiedział co ma z tym zrobić.
No i czekamy na finał i kto ogłosi SUKCES po zakończeniu akcji.
Póki co Szpital może na dole wydzielic sale-pokoje i zrobic Oddział Zakażny.Dr Teusz by tak zrobił.
Totalny idiotyzm wysyłania pacjentów do Poznania co skutkuje dodatkowymi zagrożeniami zarażenia w czasie podróży publicznymi środkami transportu. Do tego kwarantanna całej rodziny w miejscu zamieszkania co wyłącza ich z funkcjonowania zawodowego (kto ma ich zaopatrywać w środki do życia? co zrobić np z psem czy kotem?). Każdy powiat powinien mieć odpowiednie przygotowane pomieszczenia (w tym przypadku budynek w Jastrowiu) by zapobiegać rozprzestrzenianiu się choroby, tam kierować osoby potencjalnie zagrożone. Jak widać służba zdrowia nie bardzo radzi sobie z problem zrzucając wszystko na barki społeczeństwa.
Niech personel szpitala zajmie się szpitalem bo to ważny punkt medyczny, a starosta powinien powołać sztab powiatowy z mądrym przewodniczącym który by się zajął tematem w powiecie. Kieruje się pacjentów - laików do Poznania zamiast zająć się tym fachowo na miejscu.
wiecie co ? dobrze, że wysyłać będą wszystkich do Poznania, bo tam mamy szansę na przeżycie, a tu w Złotowie niewykwalifikowany personel - szpital zwany umieralnią - omijajmy szerokim łukiem.