U zdrowego, aktywnego, trenującego piłkę nożną chłopca, kilka tygodni temu zdiagnozowano cukrzycę typu pierwszego. Może mu pomóc bardzo kosztowna terapia.
–Treningi zacząłem, gdy miałem cztery lata. W najmłodszej grupie wiekowej Akademii Fair–Play – mówi bystry, śmiały dwunastolatek. Obecnie to dobrze rokujący zawodnik złotowskiej Sparty. Lekarze nie mają wątpliwości, że to aktywność fizyczna uratowała życie sympatycznego nastolatka. Gdy znalazł się w szpitalu, badania wykazały zabójczą ilość cukru. Przy takich wynikach inne dzieci trafiają do szpitali karetkami, często nieprzytomne. Szymon stał na nogach, o własnych siłach, z ciężką torbą na plecach...
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 96% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!