Reklama

To jest wojna! O śmieci

28/06/2018 07:00
Spółdzielnia Mieszkaniowa „Piast” walczy, by nie płacić ok. 600 tys. zł opłaty wyrównawczej za śmieci. Związek Gmin Krajny nie może jednak odpuścić

Czytasz tekst premium udostępniony specjalnie dla Ciebie.
Zostań stałym Czytelnikiem portalu


4 czerwca spółdzielnia otrzymała decyzje nakazujące uregulowanie opłaty wyrównawczej. 53 decyzje, bo tyloma nieruchomościami mieszkalnymi w Złotowie zarządza „Piast”. Zdaniem władz ZGK spółdzielcy deklarowali segregację śmieci, ale jej nie dokonywali. Płacili 9,50 zł od osoby w rodzinie miesięcznie, podczas gdy powinni płacić po 15 złotych. Kontrola przeprowadzona została w okresie lipiec – wrzesień 2016 roku. Wykazała nieprawidłowości, czego skutkiem była decyzja o opłacie wyrównawczej, naliczanej od lipca 2013 roku. To dało te ok. 600 tys. zł.

Spółdzielnia odwołała się od decyzji związku do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Pile. Po blisko roku SKO uchyliło orzeczenie i nakazało sprawę rozpatrzyć ponownie. Powód? ZGK wydał jedną decyzję na wszystkie nieruchomości, dlatego była ona bardzo obszerna i trudna do weryfikacji. Nie wykazała ona też wyraźnie sposobu wyliczenia opłaty. Stąd obecne 53 decyzje.

Reklama

Nałożono na nas te same opłaty, które były dwa lata temu, wraz z odsetkami

– 16 czerwca, podczas walnego zebrania członków spółdzielni, mówił prezes Wojciech Buczek.

I zapowiedział, że jeśli strony się nie dogadają, to sprawa po raz kolejny trafi do SKO. Jako gest dobrej woli zaproponował zapłatę 36 tys. zł za skontrolowane miesiące. Zauważył też, że od 1 października 2016 roku mieszkańcy spółdzielni płacą po 15 zł, bo taką deklarację złożyła SM „Piast”.

Te 5,50 zł, które płacimy więcej, w przeciągu tych 20 miesięcy zasiliło dodatkowo kasę ZGK kwotą prawie 400 tys. złotych

Reklama

– prezes liczył, że ta zmiana wpłynie na ocieplenie stosunków ze Związkiem Gmin Krajny.

Wydawało nam się, że wystarczającym argumentem jest korzyść naszych mieszkańców, czyli społeczeństwa miasta Złotowa

– mówił podczas zebrania w hali „Złotowianka”. Decyzja z 4 czerwca pokazuje, że to za mało.

Za późno na kompromis

Istotą sprawy jest składanie przez SM „Piast” niewłaściwych deklaracji. I tyle. Reszta działań jest tego pochodną. Gdyby SM „Piast” składała deklarację na każdy budynek, tak jak chcieliśmy, bądź wydzieliła w każdym gnieździe miejsce na pojemniki dla segregujących i niesegregujących, nie byłoby problemu. Ale tego nie robiła

Reklama

– do sprawy odnosi się Andrzej Ruta, dyrektor biura ZGK. Przypomina przy tym problem z ustaleniem, ile osób tak naprawdę zamieszkuje budynki spółdzielni. A od tego zależy wysokość opłat. O problemie tym podczas jednego ze spotkań mówił Stanisław Wełniak – przedstawiciel Złotowa w Zgromadzeniu ZGK i przewodniczący Rady Nadzorczej SM „Piast” w jednej osobie:

Uzyskanie danych dotyczących osób faktycznie zamieszkujących zasoby spółdzielni będzie stanowiło problem, ponieważ stan faktyczny jest prawnie niemożliwy do ustalenia.

Reklama

To skąd mamy mieć pewność, że opłata spółdzielni jest właściwa?

– pyta dyrektor Ruta.

Zdaniem jego oraz wiceprzewodniczącego zarządu ZGK Piotra Lacha, na tym etapie nie ma prawnych możliwości na „dogadanie się stron”. Nie może być też mowy u umorzeniu postępowania, o co wnioskuje zarząd spółdzielni.

Cała sprawa ma określone ramy prawne i nie ma możliwości wycofania się z obranej drogi. Pole manewru jest ograniczone i partnerzy mają tego świadomość

– podczas jednego ze spotkań mówił P. Lach. A Andrzej Ruta dziś dodaje:

Reklama

Związek miałby świadomie zaniechać wpływu należnych pieniędzy do budżetu? Za to jest dyscyplina finansowa. Władze ZGK stanęłyby przed komisją orzekającą w sprawie naruszenia dyscypliny finansów publicznych.

W jego ocenie nie ma też znaczenia, że od kilkunastu miesięcy spółdzielnia płaci więcej.

To jest inny okres i inna sprawa. To żaden argument

– twierdzi.

Z kolei Paweł Tabor, radca prawny związku tłumaczy, że z opłatą za śmieci jest jak z podatkami. Nie można umarzać należności, które nie zostały ustalone ostateczną decyzją. Jeżeli 53 decyzje staną się ostateczne, wówczas SM „PIAST” będzie przysługiwać uprawnienie do złożenia wniosku o udzielenie ulgi. W grę wchodzą odroczenie płatności, rozłożenie jej na raty bądź umorzenie – częściowe lub w całości.

Reklama

Sprawa dla sądu?

Do tego jednak daleka droga. 16 czerwca W. Buczek zapowiedział, że jeśli do 18 czerwca związek nie umorzy postępowania, spółdzielnia ponownie odwoła się do SKO. Tak też się stało. Czy to wystarczy? Mało prawdopodobne, bo już w poprzedniej decyzji SKO sugerowało, że te pieniądze ZGK się należą. Jego błędem było natomiast wydanie jednej decyzji na 53 nieruchomości. Błąd ten został poprawiony. Na pewno jednak SM „Piast” zyska czas na zastanowienie się, co dalej (poprzednio procedura w SKO trwała około roku). Tyle że już w 2016 roku prezes Buczek sugerował oddanie sprawy do sądu.

Zaś Stanisław Wełniak w minioną sobotę przekonywał spółdzielców, że „Piast” jest na wygranej pozycji. Tak ma wynikać z jego doświadczenia. Na wszelki wypadek jednak prosił radnych Alicję Andrzejewską, Henryka Gollę i Mariolę Wegner, by „nas wspierali w tych walkach o opłatę śmieciową”.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Swój chłop - niezalogowany 2018-06-28 16:58:20

    Czy to był były prezes SM Piast ??

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Z - niezalogowany 2018-06-28 09:28:01

    Jednego nie rozumiem? Przzecież cześć tych śmieci była rzeczywiście posegregowana. ZGK odbierając śmieci mógł oszacować procentowo jaka cześć jest posegregowana i zastosowana stawka dla SM jest właściwa, a jaka nie i w stosunku do tej części zastosować zwyżkę stawki.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    josef - niezalogowany 2018-06-28 09:04:22

    Nie dość źe nie segregują to podrzucają do śmietników z segregowamymi.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama