Wójt odmawia wydania pozytywnej decyzji dla budowy kompostowni. Inwestor przypomina jednak, że przed kupnem działki pytano samorządowców czy taka inwestycja może tu powstać. Teraz o wszystkim zdecyduje zapewne sąd.
W najnowszym numerze Aktualności Lokalnych piszemy o nowych decyzjach w sprawie kompostowni, która ma powstać na lotnisku w Lipce.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ok, pewnie by śmierdziało, ale... Mieszkańcom Lipki nic nie pasuje. Miało być więzienie - źle. Firma organizuje skoki spadochronowe - źle. Kur... mać, zróbcie z tego lotniska ogródki działkowe i wszyscy będą zadowoleni. :)
A potem sie ludzie dziwią ze bezrobocie w regionie
Protestować a potem narzekać że gmina nic nie robi .w gminie nic niema młodzi nie mają gdzie pracować ludzie muszą za granicę wyjeżdżać bo pracy nie ma
I tak powstanie ta kompostownia. Polaczkom w lipce śmierdzi?worki z BIO kazdy wystawia ale póżniej każdy kładzie huj co się z tym dzieje. gdzieś to trzeba przetworzyc bądz zutylizować.
Mam tylko pytanie o jakim kompoście mówimy? Czy kompost tylko ze związków organicznych czy kompost w którym jest zmielony plastik i trochę ziemi pod przykrywką kompostu. To ważne bo ten drugi truje i rozkłada się bardzo długo. Pozdrawiam
I mam nadzieje ze ta kompostownia wkoncu powstanie!!! Obiekt juz dawno powinien byc zamkniety. Halas jaki wydobywa sie z morocykli i aut tam jezdzacych jest nie do wytrzymania. Calodzienne upalanie tych złomów a policja pomimo zgłoszen nic nie robi. Oby doszlo to do skutku i zakaz wjazdu na teren
Ok, pewnie by śmierdziało, ale... Mieszkańcom Lipki nic nie pasuje. Miało być więzienie - źle. Firma organizuje skoki spadochronowe - źle. Kur... mać, zróbcie z tego lotniska ogródki działkowe i wszyscy będą zadowoleni. :)
A potem sie ludzie dziwią ze bezrobocie w regionie
Protestować a potem narzekać że gmina nic nie robi .w gminie nic niema młodzi nie mają gdzie pracować ludzie muszą za granicę wyjeżdżać bo pracy nie ma