Basen jest nudny. Zjeżdżalnia za krótka i rdzewieje, a w saunie wieje pustką. Tak pływalnię „Laguna” ocenia Krzysztof Koronkiewicz. Radny Rady Miejskiej Złotowa uważa, że trzeba zrobić coś, by przyciągnąć klientów. Zwłaszcza, że ubiegły rok pływalnia zakończyła stratą w wysokości ..... złotych. A pamiętajmy, że jesienią oddano do użytku część rehabilitacyjną, wybudowaną za niemal 3 mln złotych. Pomysłem na podniesienie atrakcyjności basenu jest wodny tor przeszkód. Jest to zestaw dmuchanych elementów montowanych na powierzchni wody. Zabawa polega na pokonaniu toru w jak najkrótszym czasie. - Byłaby to propozycja nie tylko z myślą o dzieciach, ale również o starszych klientach. Wszyscy chcą skorzystać z różnych form rozrywki – twierdzi kierownik pływalni Tadeusz Drobczyński.
Znudzony klient
Dziś w cenie 11 zł za godzinę (bilet normalny) lub 8 zł (bilet ulgowy) w „Lagunie” skorzystać można z dużej i małej niecki basenowej, jaccuzi lub hydromasażu. Za 15 zł z kolei można spędzić trzy kwadranse w basenach i jeden w saunie. W normalnej cenie można jeszcze zjechać rynną do basenu. Choć atrakcja ta przeznaczona jest dla dzieci, to kusi również dorosłych. - Zjeżdżałem nią i wiedziałem, że ona rdzewieje – twierdzi Krzysztof Koronkiewicz. Kierownik obiektu potwierdza słowa radnego, choć zapewnia, że rynna jest regularnie czyszczona i malowana. - W przyszłym roku kupimy taką, która korodować nie będzie – zapewnia T. Drobczyński i dodaje: - Pływalnia powinna oferować różne formy rozrywki. Nie tylko pływanie sportowe, ale też zjeżdżalnie czy tory przeszkód. Zdaniem kierownika taki tor byłby doskonałym uzupełnieniem oferty „Laguny” i szansą na zwiększenie przychodów. - W innych obiektach od momentu zastosowania takiego toru frekwencja wyraźnie się zwiększyła. Młodzież za tym przepada – T. Drobczyński zapewnia, że sprawdził to u konkurencji.
Wystarczą pieniądze
Pomysł jest niezły, dyrektor Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej Sławomir Wilowski jest za, pozostaje tylko znaleźć na zakup toru pieniądze. Mówimy o około 60 tys. złotych. - Myślę, że powinny być te pieniądze zabezpieczone w budżecie miasta – mówi T. Drobczyński. Burmistrz Złotowa jest jednak temu pomysłowi stanowczo przeciwny. Zdaniem Stanisława Wełniaka „Laguna” jest basenem pływackim i nie da się z niej zrobić aquaparku. - To byłyby pieniądze wyrzucone w błoto – oponuje włodarz miasta. To prawda, że organizacyjnie trudno byłoby połączyć pływanie z torem przeszkód, ale byłoby to możliwe. - Dalibyśmy informację, w jakich godzinach będzie można z toru korzystać, a te dmuchane segmenty szybko się składa i rozkłada – T. Drobczyński szuka rozwiązania tej kwestii. - Nie chciałbym ograniczać dostępu do basenu dla osób chcących pływać, ale tor mogłoby zająć połowę basenu, a na drugiej części można by normalnie pływać. Może więc jednak warto rozważyć tę inwestycję? Jak wyglądają takie tory i jak przebiega na nich zabawa zobaczyć można na filmach zamieszczonych w internecie.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze