Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał w czwartek, 10 lipca, wyrok w sprawie tragicznej śmierci 6-tygodniowej Zuzanny, do której doszło w listopadzie 2021 roku w jednym z mieszkań w Złotowie. Na ławie oskarżonych zasiedli matka dziecka – Joanna G. (wcześniej B.) oraz jej partner Rafał Z. Wyrok jest prawomocny.
Sąd podtrzymał wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla Rafała Z., który – według ustaleń śledczych – dopuścił się zabójstwa dziecka. Z opinii biegłych wynika, że bezpośrednią przyczyną śmierci dziewczynki były obrażenia czaszkowo-mózgowe, powstałe na skutek użycia dużej siły – doszło do złamania elastycznych kości niemowlęcia.
Zuzanna miała na ciele liczne siniaki, m.in. na głowie, żuchwie, barkach, biodrze i podudziach. Jak wskazali biegli, obrażenia były rozległe i nie mogły powstać przypadkowo.
Matka dziewczynki została uznana winną narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Sąd wymierzył jej karę 4 lat pozbawienia wolności, uznając, że kobieta miała świadomość agresywnego zachowania partnera wobec dziecka, ale nie podjęła żadnych działań, by je ochronić.
Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta nie wezwała pomocy medycznej, mimo że zauważyła, że dziecko nie oddycha. Pogotowie zostało powiadomione dopiero przez kuzynkę oskarżonego, która po przybyciu do mieszkania rozpoczęła reanimację dziecka.
W uzasadnieniu wyroku sędzia Izabela Świetlicka podkreśliła, że sąd I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe. Sąd Apelacyjny nie podzielił argumentacji prokuratora, który domagał się uznania matki dziecka za współwinną zabójstwa. W ocenie sądu, brak reakcji na przemoc nie oznacza współsprawstwa – ale nie zwalnia z odpowiedzialności za narażenie dziecka.
Sędzia zaznaczyła również, że zachowanie oskarżonej było lekceważące wobec potrzeb niemowlęcia, a jej wyjaśnienia były nielogiczne i sprzeczne z dowodami. – Jeżeli sześciotygodniowe dziecko ma kłopoty z oddychaniem, obowiązkiem opiekuna jest natychmiastowa reakcja – mówiła sędzia.
W chwili zatrzymania zarówno Joanna G., jak i Rafał Z. byli trzeźwi, ale badania wykazały obecność śladów amfetaminy. Biegli orzekli, że byli poczytalni. Śledztwo ustaliło, że Rafał Z. miał historię agresji wobec partnerki i dzieci. Sędzia podkreśliła, że mężczyzna od początku „budował kłamliwą narrację”, wprowadzał w błąd policję i próbował tworzyć dla siebie alibi.
Oprócz zarzutów dotyczących śmierci dziecka, oboje oskarżeni zostali skazani także za posiadanie narkotyków. Sąd wymierzył im za to kary grzywny – po 100 stawek dziennych w wysokości 20 zł każda.
Tragiczne wydarzenia, które rozegrały się w Złotowie w listopadzie 2021 roku, zakończyły się prawomocnym wyrokiem. Sąd uznał, że odpowiedzialność za śmierć 6-tygodniowej Zuzanny ponoszą jej najbliżsi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W takich przypadkach powinna być obowiązkowa kastracja i sterylizacja, żeby tacy ludzie nie mieli prawa rozmnażania się
Słuszna uwaga
Wydaje mi sie , ze kastracja nie zalatwia sprawy
Strasznie co tam sie stalo . I tego nikt nie wiedzial . Matka dostala za malo bym tez 25 lat dal . Po 25 latach nie wypuszczac .
25 lat za s.mierc dziecka i nie podajecie naz.wiska ? chronicie zab.ójcę ? O tej sprawie mówili w TV info.Ona winna tak samo jak on,oboje narkomani i tacy s.ex i nark.otyki .Co to za s u ka ? Konkubent nacpany i płacz dziecka mu przeszkadzała.jak było głodne to płakało. Rozpacz wielka po tym maleństwie.Mogli do okna zycia lub w szpitalu zostawic a nie znecac się nad bezbronnym maleństwe. Tyle konkubinatów,małżeństw pragnie dziecka i nie ma a takie menele rodzą dzieci ? H..w więzieniu powinni mu ob.ci.ąć. Wsółwięźniowie podobno za smierc dzieci mszczą się i pewnie z but.elka sie z nim pobawią.Oby odczuł zem.ste za ś.mierc tego maleństwa.
Ktoś zna jego ksywę albo gdzie mieszkali ?
4 lata dla zwyrodniałej matki to za mało. Prawda jest taka, że często sąsiedzi nie reagują kiedy dorośli ćpają czy jarają coś mając w tym czasie dzieci pod opieką. OPIEKA NAD DZIECKIEM POD WPŁYWEM ALKOHOLU LUB ŚRODKÓW ODURZAJĄCYCH JEST PRZESTĘPSTWEM. SĄSIEDZI CZY ŚWIADKOWIE MAJĄ OBOWIĄZEK ZGŁASZAĆ TAKIE PODEJRZENIA NA 112. Policja w takim przypadku zabiera dziecko izby dziecka a rodzice mogą mieć odebranie prawo do dziecka. ZGŁASZAJCIE NA POLICJĘ JEŚLI MACIE PODEJRZENIA, ŻE OPIEKUNOWIE DZIECKA SĄ PIJANI ALBO PALĄ MARIHUANĘ ZANIM BĘDZIE ZA PÓŹNO.
Do piachu oboje a nie do wiezienia
Przestraszylem sie za taka mala kare Matki ktora Sad wypowiedzial .Przeciez to takze mord matki jest jak i tego faceta .
Mój kolega w ten sposób odzyskał dzieciaka. Sąd przyznał opiekę matce. Matka imprezowała, sąsiedzi zadzwonili na policję. Policja sprawdziła, że matka i koleżanka przebywające w mieszkaniu są pod wpływem marychy i alko. Drudzy sąsiedzi zeznali że imprezy i zapaszek marychy często się unosił. Kumpel wniósł o ponowne rozpatrzenie i sąd przyznał jemu.dzieciaka Tak więc nie zawsze facet jest ten gorszy dla dziecka. Jak matka patola to powinno się zgłaszać
Mało takich patologii ? Też na klatce mamy takich, dzieciak w pokoju a matka z kolesiami hmm zioło jara się jak w wędzarni hahah Dzieciaka tylko szkoda, tak to niestety jest jak w rozbitym związku przeważnie dziecko zostaje z matką.
Czemu nie zgłosisz ? Czekasz na tragedię ???
W takich przypadkach powinna być obowiązkowa kastracja i sterylizacja, żeby tacy ludzie nie mieli prawa rozmnażania się
Słuszna uwaga
Wydaje mi sie , ze kastracja nie zalatwia sprawy