Pozdowienia z Tajlandii od Przemka Drajera
Przebywam obecnie na dwutygodniowym obozie w Sitsongpeenong Muaythai Camp gdzie mam okazję trenować i zdobywać wiedzę pod okiem doskonałych trenerów.
Wspólne treningi z takim zawodnikiem jak chociażby Sitthichai na pewno przyniosą wiele doświadczeń które będą później przydatne w kraju.
Przemysław Drajer.
Obszerny wywiad z trenerem pojawi się wyłącznie na łamach Aktualności Lokalnych.
Zobaczcie jedną z walk Sitthichai Sitsongpeenong
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie,no pewnie. Najlepiej niech trenuje dzieci za darmo. #gównoburza
To w trosce o naszego karateke. One(oni) tylko czekają na wspólny trening
podopieczni
on zna to z autopsji ... ja najpierw sprawdzam zanim postawie drina
Nie ma kobiet z "Wackami". Są tylko faceci z cyckami. Nie zmienia to faktu, że widząc artykuł o Tajlandii od razu takie rzeczy ci przychodzą do głowy. Jakaś nieudana wycieczka czy bardziej ukryte pragnienia?
W tej Tajlandii to trzeba mieć oczy dookoła głowy... Niby to kobietka a jak przyjdzie... tentegez to możemy się spodziewać Wacka. Lepiej nie ryzykować
No tak tylko kto za to płaci.
Nie,no pewnie. Najlepiej niech trenuje dzieci za darmo. #gównoburza
To w trosce o naszego karateke. One(oni) tylko czekają na wspólny trening
podopieczni